Rozgrywka #274 – Kulfon i Monika
Niektórzy mają już za sobą majówkę, inni są w trakcie, a jeszcze inni dopiero ją zaczynają. My, jak zwykle w niezmienionym i nieco okrojonym składzie, wymyślamy kampanie marketingowe dla polskich sieci supermarketów, omijamy ustawy antyalkoholowe i zastanawiamy się nad niesłusznie zapomnianymi polskimi wieczorynkami. Typowy podcast o grach wideo i popkulturze. A poza tym to przypominamy, że wciąż możecie zostać mecenasami sztuki, wspierając nas na Patronite! HARDWARE: A500 mini (00:29:08) GRY: The Awakened (0:58:21) Wartales (1:19:47) Peglin - Early Access (1:40:45) KULTURKA: U nas w Filadelfii (01:57:45) ZOSTAŃ MECENASEM SZTUKI NA PATRONITE ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ! Jesteśmy na Spotify! Tu znajdziecie naszego Discorda. Profil facebookowy: Bądź na bieżąco! Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]! iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Ubisoft Polska, GOG.COM, Cenega, PLAION, Marchsreiter Communications. Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.
Okej, no to przechodzimy do kolejnego, kolejnej części nagrania. Dział Hardware. Dział Hardware. Podobno cieszył się ostatni dział Hardware sporą popularnością i w ogóle też takie pytanie od razu, bo widziałem, że parę komentarzy się pojawiło, że to fajnie wyszło. Czy na przykład interesowałyby Was z ciekawości, tak pytam, jakieś recenzje, na przykład właśnie gier na Saturnę? Bo ja sobie ogrywam ostatnio całkiem sporo i chętnie nawet bym o tym opowiedział. W dziale hardware? Nie, ale w dziale gier. Teraz może gdzie chcę opowiadać. Dzisiaj coś nowego. Nowszy sprzęt zdecydowanie niż Saturn, ze względu na to, że wydany dwa lata temu, jakoś rok temu, coś w tym stylu. A będący mini konsolką, czyli A500 Mini, a więc konsolka, która jest interpretacją na temat Amigi 500.
To też dla mnie było duże zaskoczenie, jak zobaczyłem kiedyś w sklepie ten sprzęt, że on rzeczywiście jest taki mały, bo jednak Amiga była sporych rozmiarów. O, to jest naprawdę maleństwo w malutkim pudełeczku sprzedawane. W zasadzie pad i kontroler, przepraszam, pad i myszka zajmują taką całą przestrzeń. A pad i myszka jest rzeczywistych wymiarów? Znaczy, do czego rzeczywistych? Takich jak były kiedyś. Nie, nie, nie, no pad to w ogóle nie było takiego pada, więc... A, no tak, tak, tak, bo teraz oglądam zdjęcia, ale myszka była taka przecież. Tak, myszka była, nie wiem czy jest 1 do 1, nie pamiętam. No ale tak mniej więcej, to nie jest jakaś taka replika. Tak, to jest mniej więcej myszka 1 do 1. Natomiast sama konsola to nie jest pełnowymiarowa klawiatura. Nie, nie, nie, oczywiście to są w ogóle rzeczy, nawet nie klikniesz tego, to trochę szkoda, nawet gdyby to nie działało, to coś tam, taka forma klikalna mogłaby być, a niestety jej nie ma.
No i też dodają jakby jeden kontroler, a nie dwa. Czyli to jest taka obudowa na Raspberry Pi. Właśnie to chciałem powiedzieć, to samo. No pewnie trochę tak, ale za to bardzo ładnie wykonana. W ogóle też wykonana z taką bardzo dużą dbałością o detal. Fajne nawet jest w tym wykonaniu to, że jest ten kolor taki przypominający Amigę i nawet kable, które są dołączane do zestawu są w tym kolorze. To jest taka kawa z mlekiem. Taka kawa z mlekiem dosłownie. Boże, ja nie żyłem w tych czasach. Ona oryginalnie pierwszego dnia była w tym kolorze. W sensie w takim pożółkłym, beżowym. To nie, że na słońcu leżało. Ogólnie zawsze myślałem, że te konsole tak wyglądają, bo są dotknięte zębem czasu. Różnie bywa. Różnie bywa, bo jeżeli weźmiesz sobie konsolę, która była biała, miała białe elementy jak chociażby Super Nintendo,
To pożółkniętą bez problemu znajdziesz, ale to takie nie były na początku. Ja pamiętam Amigę z takich urywków dzieciństwa, więc do koloru nie przywiązywałem większej wagi. Wydaje mi się, że to jest ten kolor, ale no to trzeba by tak ocenić, pewnie jeden do jeden sobie porównać jak wyglądają te sprzęty. A tu też widzę zdjęcia szarej wersji, nie wiem czy to jakaś wcześniejsza prototypowa czy coś, ale nawet podobno oficjalne zdjęcie. Ale ty mówisz o tym A500 Mini czy o A500? OA-500 Mini. Aha, nie. To jest taka kawa z mlekiem. Nie wiem, czy to dobrze widać na zdjęciach, ale w rzeczywistości, moim zdaniem, wygląda to świetnie. To nie jest coś takiego jak szarość pecetów, które pamiętamy też z lat 90-tych. Ale też były takie żółtawe pecety.
Też bywały, no też bywały. W każdym razie wygląda pięknie. Sam kontroler jest kontrolerem, który przypomina mocno pada do Amigi CD32. To nie jest to samo, ale jest bardzo podobny w kształcie. Co ciekawe, on wygląda tak troszeczkę kosmicznie, jakby odwrócony. Dosłownie, dla mnie to tak zawsze się kojarzyło, że to jest taki odwrócony pad. Względem obecnych padów, powiedzmy, że jest taki bumerang, ale do góry. Że chcesz go chwycić po prostu jakby, no, przestawić sobie dookoła. A czy to jest ergonomiczne, to kciuki nie są w tym miejscu w przypadku? Wiesz co... No bo jak oprzesz to na tutaj dole dłoni, to przecież masz kciuk za wysoko. Bo trzymasz wysoko w palcach, tylko nie opierasz tego na dole dłoni.
Ja sobie grałem trochę na tym padzie i moim zdaniem on jest wygodny. Bo się też się zdziwiłem. Jak mam oryginalny na przykład kontroler do, to może się zdziwią ludzie, do SNES-a, to moim zdaniem ten od SNES-a na dłuższą metę to jednak... No kuje w palce, a ten jest akurat tak wyprofilowany, że przy takich sesjach nawet około godziny, no nie ma większych problemów. Nie czułem w ogóle jakiegoś braku wygody w tym kontrolerze, czy jakiejkolwiek potrzeby zmian, więc pod tym zgodząca okienko i nawet myszka, też bardzo specyficzna, taka Amigowa, działa bardzo dobrze. Oczywiście nie ma tam kulki, tylko to jest konstrukcja na bazie współczesnych myszek, tylko z obudową przypominającą Amigę. Ale przynajmniej nie ma, ma tylko dwa przyciski, nie ma rolki w ogóle, więc jest dobrze.
Tak, tak, ale sprawdza się dobrze i szkoda, że moim zdaniem te kable są jednak za krótkie, bo tutaj mamy cały czas konstrukcje kablowe. Szkoda też, że nie ma drugiego pada. No i też dla mnie osobiście szkoda, że nie ma joysticka, bo ja pamiętam Amigę głównie za sprawą grania albo na joysticku, nigdy na padzie, Albo na klawiaturze czy i myszce, nie? I tutaj to jest też problematyczne w niektórych grach, bo po prostu tej klawiatury fizycznie nie ma. A czy ta konsolka, od razu zapytam w takim razie, ma jakieś wejście USB, że można sobie podłączyć inny kontroler? Tak, tak, można. Czyli teoretycznie jakiś joystick z AliExpress? Nie wiem, czy joystick z AliExpress, ale czytałem, że kompatybilność jest dosyć spora. Ja akurat nie podłączałem żadnych zewnętrznych kontrolerów.
Ale podobno działa całkiem okej. Nawet z padami takimi nowocześniejszymi jak chociażby od Xboxa. No to myślę, że z jakimś joystickiem nie byłoby problemu. Pewnie tak. Zresztą ta sama firma przecież wydała C64 Mini, gdzie był joystick dodawany i właśnie rzekomo ten joystick jest kompatybilny w 100%. Tylko, że ten joystick absolutnie nie przypomina mi tych joysticków, które ja miałem w czasach Amigi, to on zupełnie inaczej wygląda. No ale ta konsolka to jest dla mnie mega duże zaskoczenie. Po prostu, jeżeli chodzi o taką warstwę już gameplayową, o same gry, ono jest olbrzymim zaskoczeniem. Bo przez lata jakoś inaczej wspominałem gry z Amigi, niż one w rzeczywistości wyglądały. Bo ona ma preinstalowane gry, tak?
Tak, ale właśnie zawsze nawet z emulatorami Amigi był problem. Tam wchodziły kwestie jakichś Kickstartów, to nigdy nie były taka prosta emulacja jak w przypadku innych emulatorów, że wgrywasz sobie pliczek z grą i ci działa. Tu zawsze bywało różnie, były zawsze jeszcze problemy z dyskietkami, ze zmianą dyskietek, no różne problematyczne rzeczy, dlatego ja też za dużo nie grałem na emulatorach Amigi. Na innych emulatorach się bawiłem, a właśnie w przypadku Amigi nie za bardzo, więc też ta styczność z grami Amigowymi przez lata, przez 30 lat, U mnie była z Nikoma. Także totalnie opierałem się na tych wspomnieniach z dzieciństwa. No i tutaj mamy preinstalowane gry. Ten wybór jest bodaj 25 tytułów. Niestety...
Można zapisywać tak jak kiedyś, jeżeli był a opcja zapisu w grze, to da radę, ale jeżeli chodzi właśnie o taki szybki zapis, to niestety nie da rady, więc to jest na pewno mniej wygodne. No, a jeżeli chodzi o same w ogóle to menu, to jest też po polsku. Fajna sprawa. Zresztą instrukcja jest po polsku do tej Amigi. Mamy też całkiem przejrzyste to menu. Mi się podoba, jest fajne kolorystycznie. Są opisy gier, opisy gier po polsku, same gry już niestety tylko w wersji angielskiej. Oczywiście mamy duże też hity, na przykład Zula, mamy na przykład Alien Bride. No a mógł być. Chyba Alien Bride też był. Zresztą tu można te listy sprawdzić, no co ja będę wam mówił. W każdym razie są też rzeczy, które ja bym w życiu nie wybrał i pierwszy raz o nich słyszałem, to nie jest tak, że to są same hity.
Nie ma już większych problemów właśnie z tym, że postać się porusza o pół sekundy za późno. Ale to mnie zaskoczyło, właśnie same gry. Niektóre gry wyglądają pięknie, zresztą trzeba powiedzieć, że to jest A500, a niektóre wersje nawet tych gier, które są zainstalowane już na tym systemie, one nie pochodzą z tej wersji, tylko na przykład pochodzą, nie wiem, nawet bodaj gdzieś czytałem, że z CD32 chyba ZUL jest i rzeczywiście widziałem porównania różnych wersji. No to ta oryginalna wersja na tę najsłabszą Amigę, no wyglądała inaczej. Gorzej, no tutaj jest zdecydowanie lepiej, czyli też pewien plus, no ale wiecie, no puryści powiedzą, że to nie są te tytuły na przykład z A500, nie? Tylko z późniejszych iteracji.
Moim zdaniem to nie jest problem, ale... To jak niektórych, to jak te grisie postarzały, to jest dla mnie szok, bo zawsze od lat wspominam Amigę jako świetny... Przypomnijmy, że Amiga 500 to jest przełom 80-tych i 90-tych lat. No tak, ale większość tych gier, które tutaj są, które ja pamiętam z dzieciństwa, to więcej. 30 i ponad 5. Ale to nie mówmy tak, Bdeusz, bo mówię, tu są też wersje gier z późniejszych Amig. Z późniejszych, czyli takie, co mają 25 lat. Takie z okolicy pierwszego Duma, Prince of Persia. To są po prostu okolice, bo ja... No, że się pierwszy Prince of Persia postarzał, to w życiu bym nie pomyślał. Ja też, ale postarzał się.
Nie wiem, jak wyglądało to sterowanie, na przykład w Zulu. Ja zacząłem grać w Zula, czyli to jest taka platformówka 2D, może pamiętacie z dzieciństwa, jeżeli ktoś w tamtych czasach żył, to była platformówka, która była w zasadzie reklamą Chupa Chupsów, gdzie wszędzie są loga Chupa Chupsów i nawet nie wiem, czy ta postać, która tam jest, taki ninja, czy on nie był kiedyś jedną z maskotek Chupa Chups, to jeden był taki tytuł, później był Cool Spot, to kolejny tytuł, który akurat chyba Sprite'a reklamował. Natomiast tutaj właśnie mamy Zula. Seven Up'a. Takim czerwonym M&M'sem powiedzmy się biegało. Tak, tak. A tutaj mamy tego Ninja i ja początkowo nie wiedziałem jak w to mam grać. Bo te gry z Amigi to jest też ważne. Ja też to pamiętam najbardziej.
Tak w zasadzie anime, gdzie gość został zamieniony w pszczołę i musiał ratować ukochaną i przebijać się przez inne robale. Rewelacja. Polecam. I właśnie dużo takich shooterów na Amiga jest, 2D scrollowanych, które cały czas prezentują niezły poziom. A więc powrót do czasów dzieciństwa super. Ale to, jak niektóre gry się zestarzały, to jest jakaś masakra. Tak jak mówię, mam też sposobność grania na SNESie czy na Mega Drive'ie, jednak mam wrażenie, że gry z tych systemów się mniej postarzały. Mówimy oczywiście o grach z lat 90. Nie wiem dlaczego tak jest. Jeżeli ktoś chciałby te Amigę nabyć, no wiadomo, że są możliwości, tak jak Wy mówicie, inne na przykład na emulatory, no ale posiadanie tego sprzętu w domu, ten pad jest naprawdę niezły, ta myszka fajnie wygląda.
Tak, że co rundę czasami trzeba było chyba zmieniać dyskietkę. Tutaj ja przynajmniej czegoś takiego w ogóle nie widziałem ekranu, że tam załaduj kolejną dyskietkę, więc to jest spoko. Jeżeli ktoś był fanem Amigi, to czemu nie, ale jeżeli ktoś był fanem Amigi i nie grał później w te gry przez wiele, wiele lat, na żadnych emulatorach też, no to może się mocno zaskoczyć jak je dzisiaj zobaczy, bo dla mnie to był taki duży szok, absolutnie nie przeżyłem tego szoku jak np. SNESa mini odpalałem, czy inne retro sprzęty. Tutaj ten szok był ogromny, ale to pewnie z tego względu, że nie ogrywałem tych gier przez właśnie lat 30. No, to tyle. A500 Mini. No, czy polecam?
Tak, ale tak jak mówię, nie spodziewajcie się cudów, że tutaj te gry z Amigi były tak rewelacyjne, jak je wspominacie, bo może nie do końca. Niektóre na pewno się źle postarzały. To tyle. Przechodzimy, panowie, do recenzji już giereczek. Mamy tutaj parę. Deusza do tablicy poprosimy. Tak, na pierwszy ogień od nowości zaczynamy, chociaż zaraz zobaczę, czy wszystkie są nowościami. W sumie wszystkie są nowościami. Moje też jest nowość, no. Tak, czyli zaczynamy od nowości, czyli od nowego Sherlocka Holmesa od Frogware, czyli Sherlock Holmes The Awakened. Od Frogware Moniki. Żaba Monika.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kaz, Deusz i Razer przedstawiają nagranie i rozmawiają o wyjazdzie Deusza na majówkę.
Deusz opowiada o wyjazdzie na majówkę i inspiracji do dzisiejszej rozmowy.
Kaz, Deusz i Razer analizują marki Żabka, Biedronka i Dino, podkreślając ich rola w Polsce.
Kaz proponuje zastąpienie Kulfon i Moniki przez hipsterów i ironicznie obserwuje obecność na podcastu.
Kaz, Deusz i Razer omawiają recenzje gier Star Wars Jedi Survivor i Star Wars Jedi Survivor PC Review.
Kaz, Deusz i Razer poruszają temat minifestivalu Luda Narrakon i gier story driven.
Kaz, Deusz i Razer omawiają konkurencję Steam Decka i minikomputery przenośne, takie jak AOC Zoe.
Kaz, Deusz i Razer poruszają temat historii konsolek przenośnych i opowiadają o zakupie Activision Blizzard przez Microsoft.
Kaz opowiada o nowych konsolach, takich jak A500 Mini, i recenzje gier na Saturnę.
Rozmowa o Amigie 500 Mini, jej zaletach i wady, porównanie z innymi systemami z lat 90-tych.
Opis remastera Sherlocka Holmes The Awakened, w tym kontekst historyczny i gameplay.
Kulfon opowiada o grze Peglin, porównując ją z Peggle i Randbound. Podkreśla unikalne mecze RPG w grze i jej wielką ilość reliktów.
Kulfon i Monika opowiadają o serialu It's Always Sunny in Philadelphia, podkreślając jego humor i niezwykłe postacie.
Hubert podzielił się swoimi komentarzami dotyczącymi recenzji Conan Exiles, wspomniał o starożytnych czasach nagrywania odcinków i opowiedział o grach z lekcji informatyki. Rozmowa przeniosła się na kwestie gier w VR, The Walking Dead i kulturki. Pod koniec Hubert zaczął opowiadać o różnych telewizyjnych programach i filmach, takich jak Dungeons & Dragons, Asia Express, Fort Boyard, oraz opowiedział o swoich doświadczeniach z serialami Szybki i Wściekły.
Dyskusja na temat Maćków, ich zastosowania i problemów z implementacją w systemach płatności. Przedstawiono propozycje i eksperymenty związane z tym tematem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Niektórzy mają już za sobą majówkę, inni są w trakcie, a jeszcze inni dopiero ją zaczynają. My, jak zwykle w niezmienionym i nieco okrojonym składzie, wymyślamy kampanie marketingowe dla polskich sieci supermarketów, omijamy ustawy antyalkoholowe i zastanawiamy się nad niesłusznie zapomnianymi polskimi wieczorynkami. Typowy podcast o grach wideo i popkulturze. A poza tym to przypominamy, że wciąż możecie zostać mecenasami sztuki, wspierając nas na Patronite!
HARDWARE:
A500 mini ()GRY:
The Awakened () Wartales () Peglin - Early Access ()KULTURKA:
U nas w Filadelfii ()ZOSTAŃ MECENASEM SZTUKI NA PATRONITE
ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ!
Jesteśmy na Spotify!
Tu znajdziecie naszego Discorda.
Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!
Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami
Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]!
iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj
Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Ubisoft Polska, GOG.COM, Cenega, PLAION, Marchsreiter Communications.
Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.