Zawód na czasie
Z cyklu klasyka polskiego reportażu przedstawiamy reportaż Marii Blimel i Wandy Wasilewskiej pt. „Zawód na czasie” o 11-letnim wówczas radiowcu z Gniezna, Tomku Puchalskim. Tomasz nadawał z mieszkania program radiowy dla matki i sąsiadów. Sprawą zajął się prokurator. Reportaż kilkakrotnie nagradzany, między innymi w 1999 roku otrzymał Premios Ondas - najwyższą nagrodę Międzynarodowego Festiwalu Multimedialnego w Barcelonie.
425-9694, każdy może dzwonić i zamawiać swój ulubiony utwór muzyczny. Zapraszamy. A słuchacie Radia Plus na fali 9.1.1 i 9.2 FM. Ja się czuję takim mini oddziałem Radia Plus. Dziecięcym. Chyba już nawet rok temu się zaczęło, bo najpierw to była taka rozgłośnia radiowa, że mikrofon był z pudełka od zapałek. Zawsze audycje są na żywo. I na kasetach są utwory muzyczne. I dżingle. Po prostu słuchałem cały dzień jeden Radia Plus i nagrywałam na kasetę. Dlatego czasami są tak nieładnie nagrane. To jest radioodtwarzacz Cobra, mikrofon bezprzewodowy i szyba od akwarium.
Ale dopiero jak odwielę, będę mógł znowu nadawać, bo teraz moje radio jest suche i zimne. Ja widzę pracę taką i sensację, i społeczną. Chcemy wszystko zrobić jak najlepiej, żeby było tak jak w profesjonalnej rozgłośni, chociaż nam to się nie udaje, bo my jesteśmy normalnymi dzieciakami z podwórka, znajomymi ze szkoły. I my to próbujemy robić jak najlepiej. Takie ciekawostki jak każda inna rozgłośnia radiowa. Jeśli chodzi o sąsiadów, to słysząc, że nagle sprawa się znalazła w sądzie, gdzieś tam już nie za bardzo chcą rozmawiać na temat Radia Tomka. Myślę, że dla wielu osób prokuratura i sąd to jest rzecz odstraszająca, że coś się złego stało, prawda?
Dzień dobry, Tomek Puchalski. To jest rozgłośnia Radia Plus. Jak idzie praca u Ciebie? Plus dwa? Na razie nie ma. Mój niby nadajnik wyłączony. Jakiś czas temu byli u nas w Radio Plus panowie z Faru Poznańskiego. To była jakaś rutynowa kontrola. Był przy tym szef, ksiądz Piotr Kotowski i jak zwykle kręcił się po Radiu Tomek, podglądając tu i ówdzie naszą pracę, jak co dzień prawie. Poprosiłeś tych panów o jakiś papier, tak? Żebyś mógł prawnie nadawać. Tak, żeby mi napisali tam taki, po prostu żeby napisali, że mogę tam nadawać do 50 metrów bez konsekwencji i oni najpierw się zaczęli śmiać i powiedzieli, do 50 metrów można nadawać, tylko żeby nic nie zakłócać, ale oni wiedzą, to to tam będzie.
Jeszcze tak bardzo ładnie powiedział i mówił, wiesz, on to powiedział dokładnie, nie mogę. Ale w nagrodę mówi za to, że mnie skrzywdzała, dostałem prawdziwą konsoletę. Teraz mam wyłączony mikrofon, bo gdyby tak nie było, to bym mógł mieć kłopoty. Czyli nie zrobimy żadnej próby audycji. Możemy spróbować, tak na niby. Teraz jest bardzo właśnie dobry moment do tego. Za sterami Radia Plus. Tomek Puchalski. Jest 10.30, wiadomości lokalne w Radiu Plus. A dzisiaj jest czwartek, 13 maja. Złe wiadomości nie tylko dla kierowców. W ciągu dwóch miesięcy ceny paliw podniesiono pięciokrotnie, a będzie jeszcze jedna podwyżka od wal do 4 groszy.
Tomek Puchalski, Radio Plus. To jak klienci reagują na podwyżki cen? Podwyżki cen. Klient, taki jednostkowy klient, zawsze mu jest drogo. Jakby nie było, zawsze jest drogo. Może ta wojna w tej Jugosławii, to na pewno ma duży wpływ na te podwyżki paliwa. Jak pan sądzi, czy będą kolejne podwyżki? Na pewno spodziewamy się kolejnych podwyżek. W przeciągu 10 dni już jest zapowiadana, mi się zdaje. Jak klienci odczuwają podwyżki cen paliw? Nie mogę wiedzieć, jak klienci odczuwają.
Ja nie jestem klientem, ja jestem pracownikiem stacji. Ja tam nie dyskutuję o podwyżce paliw, bo z kim będę dyskutował. Jak pan sądzi, czy to jest uczciwe? No jak jest podnoszone, to musi być uczciwe, bo przecież to nie jest moja decyzja, nie? Nie boi się pan, że spadnie ilość klientów? Ja czego? Ja jestem pracownikiem tylko stacji, a nie żeby była moja uprawność, czy spadną klienci, czy nie spadną. Dziękuję. No a co Pan sądzi o takim młodym człowieku z mikrofonem? Nie wiem, jak on do tego podchodzi, jak poważnie, no to na plus dla niego, nie? Chodzić gdzieś w parku, papierosy palić, to najlepiej, żeby tutaj uczył się i faktycznie, bo to jest na czasie dzisiaj zawód, nie? No nie wiem, czy tam jakieś pieniądze duże z tego są, nie się nie orientuję w ogóle, ale na czasie zawód na pewno jest taki reporter.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.