Niewidzialni | Kinga Grabowska
Reportaż Kingi Grabowskiej to pełna metafor, poruszająca opowieść o ludziach, których mijamy na co dzień, a którzy dla wielu z nas pozostają niewidzialni. Powstał przy okazji spektaklu teatralnego.Dzięki aktorom, którzy nie tylko odegrali w nim zapisane sceny, ale także podzielili się własnymi doświadczeniami, możemy usłyszeć w nim cichy, a jednocześnie wyraźny apel o większą uważność na siebie i innych. Migawki z życia stają się tu lustrem – delikatnym, ale szczerym odbiciem naszych własnych historii, bo niewidzialnym może być każdy z nas.
A tutaj chcecie ważny przekaz zostawić. Tak, bardzo ważny. Przede wszystkim telefony, których nienawidzę. Po prostu wszystko się toczy przy telefonach i w telefonach. A człowieka tam wcale nie ma. Tak, zapominamy o człowieku. Witajcie kochani. Zapraszam was na mój cudowny poranek. Serduszko. Lubię to. Lubię to. Serduszko. Lubię to. Wow! No proszę, 70 polubień w ciągu godziny. A ciekawe, czy to polubilibyście? Hasztag. Jestem zmęczona.
Nie czuję nic. Hashtag. Nie wiem kim jestem. To jest taki obecny temat bycia w internecie, w telefonie, nie bycia obecnym tu i teraz tak naprawdę przy sobie w żywym takim żywym człowieku. Czyli takim żywym życiu w swoim życiu. Myślę, że potrzebujemy to pokazywać dopóki jeszcze mamy taką przestrzeń do pokazywania tego. Jesteśmy w Biskupieckim Domu Kultury. Tu zaprosiła mnie Magdalena Pąk, reżyserka spektaklu. Sztukę przedstawia amatorska grupa, która tworzy teatr na przekór. To jest grupa ludzi, którzy przychodzą po pracę. Spotykają się, żeby tworzyć Adam Kostuń, Jola Pontus, Ewa Kozioł, Wiola Szapiel, Ania Siekierska, Ela Turonek i Beata Jankowska.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Reportaż Kingi Grabowskiej to pełna metafor, poruszająca opowieść o ludziach, których mijamy na co dzień, a którzy dla wielu z nas pozostają niewidzialni. Powstał przy okazji spektaklu teatralnego.
Dzięki aktorom, którzy nie tylko odegrali w nim zapisane sceny, ale także podzielili się własnymi doświadczeniami, możemy usłyszeć w nim cichy, a jednocześnie wyraźny apel o większą uważność na siebie i innych. Migawki z życia stają się tu lustrem – delikatnym, ale szczerym odbiciem naszych własnych historii, bo niewidzialnym może być każdy z nas.