#53 - Na szczęście nie tyfus
Zupełnie normalne w starczym podcaście jest pogadać okazjonalnie o chorobach, więc dzisiaj ten moment nastąpił, ale króciutko i we wstępie, później trochę rzeczy z młodości i raport plotkarski.
To jest taki pewnie zapożyczony z tego, z Hannibala Lectera, Hannibala Lectera pomysł, że skazany morderca syryjny pomaga w śledztwach. To... Ciekawe dosyć. Obejrzałem dwa odcinki, wydaje mi się interesujące. Zostawiłem sobie na razie, bo myślę, że to mógłbym z żoną obejrzeć. Ale po tych dwóch odcinkach jest okej. Ale to też jest tak, że filmy francuskie, że tam jest dużo, tak samo ten Lupin na Netflixie, że Francuzi przynajmniej w serialach nie dbają specjalnie o sens. Że tam się dzieją rzeczy, które... Jest na przykład jakieś odkrycie, albo jakiś wątek się pojawia w śledztwie, który jest albo jakiś ultra banalny, że każdy debil by na to wpadł od razu, a oni wszyscy się zachowują, jakby to było odkrycie roku.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zupełnie normalne w starczym podcaście jest pogadać okazjonalnie o chorobach, więc dzisiaj ten moment nastąpił, ale króciutko i we wstępie, później trochę rzeczy z młodości i raport plotkarski.