#3 - Zdrowy Rozsądek
Zdrowy rozsądek to inaczej "na chłopski rozum", czyli że można mieć dużo racji nie grzebiąc w internetach, ale można jej też totalnie nie mieć. Tak czy siak nie szkalujmy ludowej mądrości i ufajmy sobie czasem, bo jak coś jest białe, to nie jest czarne i widać to na pierwszy rzut oka. Poza tym czemu Rock jest dupa, jeśli trzeba naprawić karnisz, za to jest mistrzem kiedy trzeba złożyć łóżko.
Natomiast historia powodzi stulecia, która się odbyła, nie pamiętam w jakim roku, ale tak stawiam, że ze 20 lat temu. Ja szedłem na studia mając lat 19, to musiał być rok zatem 95 gdzieś w tych rejonach. Dobrze policzyłem? 95-96. te chwile ciszy i przepełnione ciamkaniem to jest ten moment, kiedy ja popijam kawkę sobie. Na Spotify'u Państwo tego nie widzą. Na YouTubie być może też nie, bo nie wszystkie odcinki podcastów wrzucam na YouTube'a. YouTube rządzi się swoimi prawami, odstępy między filmami tego typu jak podcasty muszą być dosyć duże, żeby Państwa nie zalać treścią.
Widz YouTubowy wymaga krótkiej, szybkiej rozrywki, bo to taki jest YouTube, po to się na YouTube'a przychodzi. Natomiast takie dłuższe treści, co Państwo mogą sobie posiedzieć i posłuchać, to sobie nadają na Spotify'a doskonale. ale żebym swoją historię opowiedział o tej powodzi. Otóż miałem wtedy samochód, który nazywał się Fiat Cinquecento w wieku 18 lat. Taki był mały Fiacik, pewnie Państwo jeszcze kojarzą. Ten silnik chyba 800-700, taki super mały, super był. W ogóle Cinquecento to chyba oznacza 500 po włosku. Nie wiem, czy to od rozmiaru silnika czasami nie było. Ja właśnie chyba miałem 600, jakąś taką specjalną wersję o 100 więcej niż podstawowa. O Boże, jak się tym jeździło. Śmieszne to było auto.
Czasami zapominam w tych swoich opowieściach, że nie jestem już tylko na YouTubie, że właściwie na YouTubie trochę rzadziej jestem teraz niż na Spotify'u. I jeżeli państwo ze Spotify'a nie kojarzą tych osób, bo to jest świat YouTuba bardzo mocno, to wybaczcie mi, że tak... Pokrótce opisuję te tematy. Wychodzę z założenia, że coś tam kojarzycie. Bo to też jest tak. Gdybym uznawał, że nie wiecie nic i musiałbym całą tą sprawę opowiedzieć od samego początku, to genezę powstawania kanału Krzyśka, genezę powstawania kanału sportowego, to jest długa, długa historia. Jakie poglądy mają ci, jakie mają tamci, z czego to wynika, to bym się straszliwie musiał rozgadać. Więc od czasu do czasu będę takie tematy poruszał, które z państwa strony, które wymagają od państwa posiadania pewnej wiedzy o tych social mediach, o tych influencerach i tak dalej.
No, ale te pozostałe 150 komentarzy jest całkiem rozsądnych. Więc to nie jest tak, że wszyscy, którzy piszą na YouTubie, mają dziwnie poukładane myśli w głowach. Ale jest sporo, tak. Zawsze liczę, że właśnie tak 40% ludzi jakieś takie ekstremalne rzeczy tam piszą albo nie zrozumieli totalnie. Więc YouTube zaburza trochę postrzeganie i zmienia nasze poglądy, że próbujemy się dopasować nie do tych ludzi, którzy są tacy jak my, przeciętni, tylko do tych ekstremistów i zaspokoić trochę ich potrzeby. Nie dlatego, że chcemy mieć jak największą oglądalność, tylko dlatego, że błędne wyciągamy wnioski na temat tego, jacy ludzie są naprawdę. I YouTube jest pod tym względem dla twórcy problematyczny. No, a Spotify jest super.
Po prostu wrzucasz i tyle, no. Zrobiłeś, co zrobiłeś i masz nadzieję, że dobrze. Spotify. No to co? Pewnie mam jeszcze jakieś rzeczy do powiedzenia, ale będę się z Państwem żegnał. Mam nadzieję, że spędziliście ten czas z pewną przyjemnością. No i do zobaczenia. Do zobaczenia. Cieszę się, że to robię. Boże, ile mi to entuzjazmu nadało. Takiego nowego. Bo to nowy pomysł, jak się realizuje nowe pomysły, to trzeba tak robić. Nie można w takiej stagnacji pozostawać, czyli dokonać pewnych wyborów w życiu i wybrać drogę i potem iść tą drogą. Czyli nie można robić cały czas tych samych rzeczy, bo to się nudzi i twórcy, i widzom.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zdrowy rozsądek to inaczej "na chłopski rozum", czyli że można mieć dużo racji nie grzebiąc w internetach, ale można jej też totalnie nie mieć. Tak czy siak nie szkalujmy ludowej mądrości i ufajmy sobie czasem, bo jak coś jest białe, to nie jest czarne i widać to na pierwszy rzut oka. Poza tym czemu Rock jest dupa, jeśli trzeba naprawić karnisz, za to jest mistrzem kiedy trzeba złożyć łóżko.