Mentionsy Mentionsy
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek

#26 - Rozmowa z Synem

28.06.2021 ·53 min 29 s

Dzisiaj opowieści rodzicielskie, ale też o celach, systemach, schematach i Schwarzeneggerze. Gdzie najpierw się cieszę, że znalazłem złoty środek przy relacjach z synem, ale później odkrywam, że może to nie jest najlepszy możliwy pomysł. Zawsze chcesz żeby Twoje dziecko było wyjątkowe, ale ma to swoją cenę i powoduje sporo zagrożeń.

Wiem, że masz pracę, wiem, że chciałbyś obejrzeć serial, chciałbyś przeczytać książkę, pogadać z żoną, ale nie, teraz jesteś tu tylko i wyłącznie dla dziecka. No i takie przełączenie się. trochę na ten tryb rodzicielski ułatwia. To jest jakby człowiekowi się ciężar z pleców zdejmuje. I to trochę nawiązuje do opowieści Schwarzeneggera, takiej motywacyjnej, o której wspominałem ostatnio i do której chciałbym dotrzeć w końcu gdzieś dzisiaj, ale będę miał to z tyłu głowy, bo moją opowieść rodzicielską chciałbym napowiedzieć. Więc trochę mi łatwiej teraz i tak faktycznie czuję się, jakby mi ktoś ciężar z pleców zdjął, kiedy wiem, że moje cele nie są w tym momencie najważniejsze, teraz dzieci są super ważne. I to ciekawe, równie dużo uwagi muszę poświęcić swojej córce, jak i swojemu synowi, który ma co prawda 13 lat, ale to jest taki trudny okres chyba w jego życiu, gdzie on...

I on mówi, o kurde, faktycznie dobra, nadal dobra jest, nie? I taki mieliśmy temat, temat do rozmów. Takie błahostki, nie? Bo normalnie on nie miał czasu na takie rozmowy, bo się spieszył do komputera, albo się spieszył, bo właśnie przestał grać, albo był zły, bo żeśmy go zmusili, żeby przestał grać. Więc po pierwsze, ta dyscyplina, którą właściwie on sam w jakiś sposób wprowadza i przestrzega jej, jest jakoś tak w dużo lepszym stanie, go pozostawia. Te ramy, te jasno wyznaczone reguły to jest super sprawa. I ja myślę, nie wiem czy to obowiązuje wobec dziewczyn i chłopaków, ale wobec chłopaków na pewno. To obowiązywało wobec mnie jak byłem młody, więc myślę sobie, że wobec niego też będzie działało. Z dziewczynami podobno jest trudniej.

Mój syn też to wie. I pewnie też to wykorzystuje. A już moja córka to nawet sobie nie potrafi wyobrazić. Jeżeli moja żona i mój syn tutaj są w stanie mnie przejrzeć i zmanipulować, to co dopiero córka, ona to będzie na pewno wszystko wyczuwała bardzo dobrze. Więc jestem zatrważony, ale myślę, że sobie jakoś poradzę. I żeśmy ostatnio... Jako żeśmy tego grilla zrobili, wspominałem o grillu? Wspominałem chyba. Super był udany, ja uwielbiam grillować, lubię być taką osobą odpowiedzialną za przygotowanie tego mięsa. Nie wszystko jeszcze mam opanowane, muszę przyznać, że to właściwie drugi grill, który ja prowadziłem jako kucharz. Jest jakieś określenie dla faceta, który grilluje?

I druga rzecz, to był w ogóle super fajny facet. Gdzieś po drodze też pisarzem został i mam wszystkie jego książki, uwielbiam jego książki. Nie będę mówił, bo też nie będę mówił kto to, bo tam takie teorie były, właśnie żeśmy się pokłócili w kwestii teorii i ta teoria jego przynajmniej wydaje mi się niespecjalnie popularna dzisiaj zwłaszcza, bo on uważał, że dziecku należy dawać klapsa. jak niesłucha. Ja zawsze uważałem, że absolutnie nie ma mowy, żebym podniósł rękę na dziecko. Ktoś się może poczuć dotknięty moją opinią, proszę nie brać tego sobie super serio, ale uważam, że to jest, kiedy rodzic musi się posuwać do przemocy fizycznej wobec dziecka, to jest objaw niekompetencji.

Ktoś kiedyś żartował, że bez czarnoskórych koszykarzy to nie ma koszykówki za bardzo, nie? NBA zdaje się to potwierdzać. No i tak ten, kto żartował, to chyba był jakiś stand-uper, mówił, że Chińczycy doskonale sobie radzą w sporcie, ale w związku z tym, że ich tolerancja wobec osób czarnoskórych jest mizerna, no bo jest, nie? Rasizm wśród Azjatów to jest zupełnie inny poziom niż rasizm wśród Białych, o czym się nie mówi oczywiście, bo to nie wypada. No to oni tam raczej czarnoskórych zawodników nie będą mieli za bardzo. Amerykanie przodują pod tym względem, ponieważ w związku z pewną legendą o amerykańskim śnie, o tym dobrobycie, który w Ameryce potencjalnie jest, no to tam przybywają najlepsi z najlepszych.

Bo jeżeli się nudzimy... to przez jakiś czas jesteśmy w stanie to znieść. Oczywiście źle się z tym czujemy, ale po chwili zdarzy się, że wymyślimy sobie zajęcie, które pozwoli nam skupić uwagę. I jeżeli nasze dzieci są pozbawione tych momentów, gdzie się nudzą i gdzie są zmuszone do kreatywnego myślenia, to one chyba nie wyrobią w sobie jakiegoś takiego mechanizmu kreatywnego myślenia, bo nie będzie im to potrzebne. Bo to za te dzieci i potem za dorosłych będzie robił algorytm. I to jest super chyba ważne, żeby dziecko znajdowało się w momentach nudy od czasu do czasu. I w związku mój syn ma takie, że nudzi się, tak bardzo się nudzi, że się aż położy spać.

Znaczy, wydaje mi się sensowna. że jeżeli masz taki moment, często ci się zdarza, że musisz za wszelką cenę wymyślić, co też ciekawego mógłbyś robić, no to to napędza pewien mechanizm w naszym umyśle, w naszym mózgu, powoduje, że on się rozwija. I wiecie co? Opowiadałem Wam o tych systemach wcześniej, o edukacji, o religii i do tego możemy zupełnie spokojnie włączyć algorytm, który działa w internecie. I lubimy sobie myśleć, że gdzieś tam na szczycie świata są ludzie super, ultra bogaci, którzy... pociągają za struny i powodują, że my tkwimy w tych systemach, że jesteśmy robotnikami, jesteśmy pracownikami, robimy rzeczy powtarzalne, żyjemy, rodzimy dzieci, umieramy, potem przychodzi następne pokolenie, robi to samo i tak dalej, a oni tam na górze stoją i rządzą i patrzą na nas, jak się tutaj uwijamy jak mrówki.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.