Mentionsy Mentionsy
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek

#26 - Rozmowa z Synem

28.06.2021 ·53 min 29 s

Dzisiaj opowieści rodzicielskie, ale też o celach, systemach, schematach i Schwarzeneggerze. Gdzie najpierw się cieszę, że znalazłem złoty środek przy relacjach z synem, ale później odkrywam, że może to nie jest najlepszy możliwy pomysł. Zawsze chcesz żeby Twoje dziecko było wyjątkowe, ale ma to swoją cenę i powoduje sporo zagrożeń.

Wiem, że masz pracę, wiem, że chciałbyś obejrzeć serial, chciałbyś przeczytać książkę, pogadać z żoną, ale nie, teraz jesteś tu tylko i wyłącznie dla dziecka. No i takie przełączenie się. trochę na ten tryb rodzicielski ułatwia. To jest jakby człowiekowi się ciężar z pleców zdejmuje. I to trochę nawiązuje do opowieści Schwarzeneggera, takiej motywacyjnej, o której wspominałem ostatnio i do której chciałbym dotrzeć w końcu gdzieś dzisiaj, ale będę miał to z tyłu głowy, bo moją opowieść rodzicielską chciałbym napowiedzieć. Więc trochę mi łatwiej teraz i tak faktycznie czuję się, jakby mi ktoś ciężar z pleców zdjął, kiedy wiem, że moje cele nie są w tym momencie najważniejsze, teraz dzieci są super ważne. I to ciekawe, równie dużo uwagi muszę poświęcić swojej córce, jak i swojemu synowi, który ma co prawda 13 lat, ale to jest taki trudny okres chyba w jego życiu, gdzie on...

Ja tak samo, ja uwielbiam science fiction, straszliwie uwielbiam science fiction. Nie dlatego, że to jest takie dumanie w chmurach, ale dlatego, że to jest fantastyczne myślenie o tym, co by było, gdyby. Lubię, lubię, bardzo lubię patrzeć na to, jak ludzie, twórcy tych wszystkich dzieł oceniają przyszłość, co im się wydaje, że nastąpi. To jest dla mnie fascynujące pod wieloma względami. No, no, to tak, no, miałem o tym już parcynego, żeby Państwu opowiadać. To jest fajna rzecz, która, która mnie... mocno mnie zastanawia. Na YouTubie jest taka mowa motywacyjna Schwarzeneggera i tam ona trwa kilkanaście minut, natomiast mnie zafascynowało kilka pierwszych minut, kiedy on opowiada o tym, że

W ogóle mnie to nie interesowało. Więc w Schwarzeneggerze od samego początku musiało być coś wyjątkowego, że on miał silną potrzebę, żeby się wybić poza te normy, które dookoła go otaczają. I on oczywiście mieszkał w Austrii, w małej miejscowości, która do dzisiaj nie cieszy się jego przesadną sympatią. Więc to może być pewną przyczyną. No ale w Polsce też są małe miejscowości, a Schwarzeneggerów za dużo nie mamy. W sensie nie mówię, że tam o w Polsce nie urodził się żaden Schwarzenegger, to niedobrze. Pewnie jest cała masa artystów, pisarzy, być może nawet reżyserów, którzy gdzieś tam poszli trochę dalej, ale nie o to chodzi, żeby wyszukiwać akurat w Polsce, że... Chodzi o tego jednego konkretnego faceta, który się nazywał Schwarzenegger, który jako dziecko wyznaczył sobie cel i zmierzał do tego celu.

On oczywiście wyznaczył sobie cel, który jest powiedzmy w... Nawet dosyć osiągalny. W sensie zostanę kulturystą i będę ćwiczył. Okej, to jest coś, co możesz zacząć robić tu i teraz. To nie jest tak, że zostanę sławnym chirurgiem, a po drodze cała masa przeszkód. Albo zostanę sławnym reżyserem i po drodze oczywiście, że cała masa przeszkód, łącznie ze środowiskiem, które może na przykład nie chcieć Cię przyjąć albo... nie masz kontaktów i tak dalej. Pełno ścieżek jest życiowych, gdzie teoretycznie można sobie wyznaczyć je jako cel, ale tam jest dużo więcej przeszkód, niż w tym zostanę kulturystą. I Schwarzenegger opowiadał, że każda minuta spędzona na tej siłowni, każdy podniesiony ciężar, to sprawiał mu przyjemność, bo wiedział, że jest na właściwej drodze.

Polacy nie do końca wierzą, że w Polsce można się dobrze rozwinąć, że można rozwinąć skrzydła i że na nasze inicjatywy przedsiębiorczość Polska odpowie miłością. My mamy takie poczucie, że a kurde, zarobisz więcej kasy, to cię urząd dojedzie skarbowy, czy coś. No więc to morale w Ameryce jest niezaprzeczalnie wyższe niż prawdopodobnie w większości miejsc na świecie. I to powoduje, że tam ten kraj ma prawo lepiej funkcjonować w pewnych aspektach przynajmniej. No, no, opowiedziałem Państwu o tym Schwarzeneggerze, ale to jest tylko łamek z tego, co on opowiadał, ale to jest, kurde, cały czas mnie fascynuje to, że on w tak młodym wieku wiedział, że trzeba się wyrwać poza schemat.

tylko dlatego, że spełnia dokładnie te funkcje, które zawsze musi spełniać. Jeżeli ktoś chce się wyrwać poza ten obrys, chce osiągnąć więcej, to porzuca szkołę bardzo szybko. W sensie, powiedzmy, większość tych ludzi porzuca szkołę na poziomie studiów, tych wyższych uczelni. To nie jest tak, że ktoś rzuca podstawówkę, zostanę biznesmenem. To nie tak. Ale ci ludzie, tak samo jak Schwarzenegger, w młodym wieku dostrzegają, że w tym systemie coś jest nie tak, że ten system nie zaspokoi ich potrzeb, że ten system nie pozwoli im się wyrwać poza normy. A ja patrzę na swoją przeszłość i myślę sobie, że Jezus, jak ja bardzo lubiłem szkołę, jak mi się to wydawało cudowne i proste i określone miało reguły. Ale to jest ta pułapka, że te rzeczy, taka dyscyplina, przychodzenie w określonych godzinach, robienie określonych lekcji, pewne takie tryby, w które się wpasowujemy, to jest pułapka.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.