Mentionsy Mentionsy
Rekonstrukcja Zdarzeń
Rekonstrukcja Zdarzeń

RZ#41 Kumple z ferajny | Podcast kryminalny

21.12.2024 ·46 min 55 s · 5 rozdziałów

Czy macie takie miejsca, do których nie lubicie chodzić? Bo kojarzą się Wam z czymś nieprzyjemnym albo niebezpiecznym? I nie pytam tu o miejsce pracy, bo to wiadomo, ale chodzi mi o takie miejsce, które powinno kojarzyć się z czymś interesującym, nowoczesnym, relaksującym a Wy macie względem nich jakieś ale, z niewiadomego powodu? Bo ja nie mam. A przynajmniej jeśli takie istnieje w moim życiu, to mam szansę na jego omijanie, przez co moja pamięć dotycząca negatywnego połączenia z tym miejscem, zatarła się już wystarczająco. Ale co ja wiem o życiu, jeśli nie byłam tam, gdzie dzisiejsze ofiary. I powiem wam tak – nie mam chęci aż takiego zagłębiania się w tą sferę, jeśli miałoby to oznaczać, że do konca życia miałabym przez to omijać lotniska lub stację metra. I pomimo tego, że znam historię, którą zaraz uslyszycie, to i tak ich nie omijam. Bo mam jakąś chorą nadzieję, że mi się nic takiego nigdy nie przydarzy. I zapewnie wielu z nas tak myśli i być może ktoś z was tak myślał w marcu roku 2016. Ze względów oczywistych bedę omijać nazwy pewnych organizacji i niepoprawnych politycznie wyrażeń, bo szczerze mowiąc, do takich rzeczy YT się nie nadaje. Ale Was serdecznie zapraszam do odsłuchania nowego odcinka RZ, i mam nadzieje ze sie spodoba. A jeśli tak, to wyrazcie swoje zdanie albo w komentarzu, albo dając łapke pod filmem, a najbardziej cenną monetą na YouTubie jest oczywiście subskrybcja. Wiem, ze nie wszyscy tym się przejmują, ale tak naprawdę, to jest wasz wkład w nasz podcast. Z góry wielkie podziękowania dla wszystkich wspierających, bo dzięki nim mam motywację do nagrywania. A teraz, Magda zaprasza do odsłuchu. #rekonstrukcjazdarzen #TrueCrime #podkast kryminalny #kryminalne historie #kryminał #rz #kryminalna Belgia ----------------------------------------------------------------- Uwaga❗️ Podcast może zawierać drastyczne opisy zdarzeń. ---------------------------------------------------------------- 0:00 Wstęp 1:43 Intro 2:22 Protest 5:06 Oussama Atar 10:14 Driesstraat, 15/03/2016 14:26 Salah Abdeslam 19:26 Zaventem - 7u58, 22/02/2016 21:59 Maalbeek - 9u11, 22/03/2016 22:47 Najim Laachraoui 25:02 Ibrahim El Bakraoui 26:39 Osama Krayem 27:37 Mohamad Abrini 29:18 Khalid El Bakraoui 30:37 Oussama Atar vel Abou Ahmed 32:32 Proces 41:31 Wyrok 44:05 Ogólniki ---------------------------------------------------------------- ⏹️ Sprawa jest rozwiązana. Miejsce: Bruksela, BE Ofiara: 16 Sprawca: 10 Przedstawiony materiał ma charakter informacyjny i opiera się na danych z ogólnodostępnych żródeł. -------------------------------------------------------- ✅ Music: https://www.purple-planet.com ✅ Sound Effect from Pixabay ✅ Źródła: https://tinyurl.com/2shyyrpd https://tinyurl.com/bdd7dbbd https://tinyurl.com/mk2nt3mx https://tinyurl.com/y8z5yefc https://tinyurl.com/7a9kevr3 https://tinyurl.com/y8z5yefc https://tinyurl.com/5n8skd9v https://tinyurl.com/54fms6ah https://tinyurl.com/2n6abkuc https://tinyurl.com/bdcwfszs https://tinyurl.com/yc7mx6fb https://tinyurl.com/2fukh9jp https://tinyurl.com/242hy7ax https://tinyurl.com/fnthudtm https://tinyurl.com/yjx6vxhu https://tinyurl.com/3x3t2rb6 https://en.wikipedia.org/wiki/Mohamed_Abrini https://nl.wikipedia.org/wiki/Najim_Laachraoui https://en.wikipedia.org/wiki/Ibrahim_El_Bakraoui https://en.wikipedia.org/wiki/Osama_Krayem ----------------------------------------------------------- ✅ Spotify: https://open.spotify.com/show/6sAAzUNU3TmlwYFtkOSEMG ✅ Youtube: www.youtube.com/@RekonstrukcjaZdarzen ✅ Apple podcast: podcasts.apple.com/us/podcast/rekonstrukcja-zdarzen/id1719445310 ✅ Kontakt: [email protected]

10:00 · Historia protestu w Brukseli 2010 2

Jest godzina 15.23, kiedy trzech członków jednostki interwencyjnej rozpoczyna się bronić przed atakującym ich strzelcem ukrytym w środku mieszkania. Jego zadaniem jest odciągnięcie uwagi policji od uciekających tyłami domu przestępcami. Przez prawie 3 godziny sąsiedztwo będzie zmuszone słuchać 180 dB, które zostają wykreowane przez ciężki kaliber. Aż do godziny 18.05, kiedy snajper pozbawia życia Algierczyka Mohameda Belkaida. Sąsiedzi raportują policji, że może jej akcja była przednia, ale jednak cel żaden, bo może strzelający przestał się bronić? Ale jego dwóch kumpli to już dawno uciekło, jeszcze praktycznie przed przyjazdem policji. Kim byli, nikt nie wie. Można jednak to sprawdzić na nagraniach, bo któremuś z sąsiadów udało się ich sfilmować.

Jest małym kryminalistą, który nawet kiedyś przepracował legalnie przez jeden rok jako technik w zajezdni tramwajów. Niestety został wyrzucony, bo pewnego dnia przestał do tej pracy po prostu przychodzić. Jeszcze prowadził kiedyś kafejkę z zieleniną, a życie jego miłosne jak na ten moment ograniczało się do jednego ślubu i jednego rozwodu. Jednego dnia Salah przestaje przychodzić do pracy, a znowu kolejnego staje się sławny, bo postanowił przyczynić się do nieprzyjemnych wydarzeń w Paryżu. Salah ma jeszcze dwóch braci, to znaczy miał, bo jeden z nich, Brahim, postanowił zakończyć spektakularnie swoje życie wraz z ofiarami wybuchów w stolicy Francji. Drugi brat, Mohamed, należy do tych grzeczniejszych dzieci rodziny i w mediach wypowiada się o braciach komentarzami w stylu, nasza rodzina nic nie wiedziała o ich planach.

20:00 · Dzieciństwo i młodość Osamy Attara 3

Po unieruchomieniu mężczyzny rzucają go na tyły swojego Passata i odjeżdżają w Sinodal. Porwanym z ulicy przechodnim jest pan w czapeczce, który 22 marca spacerował po wiosce z Aventem. Jego imię to Mohamed Abrini, rocznik 84, urodzony w brukselskim Berchem, prywatnie przyjaciel Abdeslama Salaha z lat dziecięcych. Abrini był już na ten czas od 147 dni poszukiwany przez policję z powodu powiązań z zamachami w Paryżu. Teraz, po 22 marca, ostatnie dni spędził na udowaniu bezdomnego. Szło mu tak dobrze, że pewna panio użyczyła mu nawet swojego pokoju, żeby biedny bezdomny muczko chociaż przez chwilę zaznać ciepła domowego. Po część przesłuchań Abrini opowie policji wszystko, co mogłoby mu pomóc w ratowaniu własnej skóry.

Opowiada szczegółowo nie tylko o planach zamachów, ale także o tym, że Ony nigdy nie wyruszył na lotnisko z planem wykorzystania swojego sprzętu. Był zresztą tym, który jako pierwszy miał odpalić ląd, ale stwierdził, że nie będzie tego robić, więc kolega Ibrahim al-Bakrabi zajął jego miejsce. Jako że materiały były niezbyt stabilne, Abrini postanowił swoje popchnąć w stronę słupa, mając nadzieję na to, że same wybuchną. Wtedy to też stanął właśnie pod ścianą i zatkał sobie uszy, jak to będzie później widać na nagraniach. Poza tym, Abrini twierdzi, że z tymi panami z lotniska to on się kumplował tylko i wyłącznie dlatego, że ukrywali go przed policją. Trzecim poszukiwanym z tożsamości oraz pierwszym kryminalistą, który zginął na stacji metra, jest Khalid al-Bakrawi, 27-latek, młodszy brat Ibrahima al-Bakrawiego, który też zginął za awantem.

Khalid, młodszy brat, a przyszły ojciec syna, który ma się mu urodzić w maju, Zostawia na tym samym laptopie, znalezionym w śmietniku w Scharbik, list do swojej żony, który ją przeprasza, że od teraz będzie sama musiała sobie ze wszystkim radzić. Zróbmy więc małą powtórkę z historii. Salah Abdeslam i Nazim Lahrabi uciekają z Dristrat, gdzie podczas strzelaniny z policją zostaje zlikwidowany ich kolega Mohammad Belkaid. Salah Abdeslam ukrywa się w domu kuzyna, ale zostaje aresztowany 18 marca. Za to Nazim Lahrawi wraz z Ibrahimem El-Bakrawi oraz Mohamedem Abrinim kontaktują się z Abu Ahmedem z Syrii przez internet i ustalają, że 22 marca pojadą na lotnisko z Aventem.

30:00 · Zachwycające wydarzenia w Brukseli 2016 8

Z tej trójki przeżyje tylko Mohamed Abrini, zwany też facetem w czapeczce. Na stację metra 22 marca wchodzi Osama Krajem i Khalid El-Bakrawi. Osama nie ma jednak odwagi zrobić tego co kumpel i ucieka. Khalid postanawia poświęcić swoje życie dla większego celu i zostawia swoją duszę na stacji w Molenbeek. Kiedy wszyscy śledczy zajmują się aresztowaniami i przysływaniami pozostałych przy życiu mentalnie inaczej ludzi, nikt jakoś szczególnie już nie pamięta o Usamiatarze, tym przetrzymywanym w niewoli belgijskim więźniu, o którego bardziej humanitarne traktowanie walczyło kiedyś Amnesty International. W służbie bezpieczeństwa też nikt nie myślił o Atarze, a wszyscy tylko drapią się po głowach i myślą kim jest do jasnej ciasnej tej Abu Ahmed, do którego ze śmietnikowego laptopa zwracali się z zapytaniami antybohaterzy naszej akcji.

Dla 400 dziennikarzy i innych obecnych na procesie chcących wejść do budynku NAWO zostały ustalone specjalne zasady, ponieważ jest to owszem też specjalny proces. A o wejściówkę na salę trzeba poprosić mailowo i przynieść ją wydrukowaną na stronie A4. Tak dla informacji. Oprócz trójki oskarżonych, Nazima Mohameda i Osamy, przed sądem zostaje postawiony również Osama Attar. Ten nie zjawia się jednak na procesie, chociaż nikt tak naprawdę nie wierzy w 100% w jego najprawdopodobniej zainscenowaną śmierć. W stan oskarżenia zostaje również postawiona szóstka wspólników kumpli z ferajny, odpowiedzialnych za ukrywanie zbiegów, przemilczenie ich planów oraz za zorganizowanie im miejsc kryjówki, tzw. safe houses.

Jednak na przykład Mohamed Abrini, pan z czapeczką, nazwany tak przez media, odmawia takiej pomocy. Do tego odmawia także oceny przez psychologów lub psychiatrów. Natomiast Salah Abdeslam, ta sytuacja trochę wygląda inaczej. On jest otwarty na taką propozycję, ale jego rodzina już raczej nie. Sam oskarżony rozumie ich postawy i nie chce też ich narażać na branie udziału w medialnej rozgrywce, która i tak już odbiła się pietnym na jego rodzinie. Francuski psychiatra Daniel Zachary oznajmia, że Abdeslam nie jest ani chory, ani nie jest też takim wielkim psychopatą, nie ma też wrażliwej osobowości, stoi gdzieś pośrodku skali, a decyzję o popełnieniu swoich czynów podjął zupełnie sam. Oskarżeni i śledczy przedstawiają także podczas procesu kompletną rekonstrukcję zdarzeń.

Skąd udali się też o omówionej dacie i porze? Na stację metra wraz z 30 kilogramami materiału, które przenieśli do nowego domu zawczasu z mieszkania na Max Rostrath. Podczas jazdy taksówką na lotnisko kierowca miał okazję porozmawiać z trójką panów na temat polityki, ale kiedy po opłaceniu jazdy chciał pomóc wyciągnąć im walizki z kofra, został powstrzymany przez Ibrahima. W budynku każdy z panów położył swoją walizkę na wózek i tak pchali je przed sobą aż do momentu wybuchu. Mohamed Abrini, pan który uciekł z lotniska, twierdził, że w tym momencie był już święcie przekonany, że nie chce być odpowiedzialny za kolejną tragedię, chociaż pewno też nie chciał po prostu pozbawiać się życia w tak straszny sposób. Zanim panowie postanowili odpalić przysłowiowy ląd, trójkę wojowników z Syrii naszła ochota na napicie się kawy.

Mieli zamiar wybrać się do Starpaksa, ale wszystkie miejsca były tam zajęte. Skierowali się więc do Dille France, gdzie Najim Lahraoui podłączył kable do baterii. Teraz wystarczyło nacisnąć tylko guziki. Potem panowie skierowali się do hali odlotów, do bramek z lotami w stronę Stanów Zjednoczonych. Wtedy też Mohamed Abrini poinformował Nazima, że nie będzie tego robić, na co kolega odparł, żeby lepiej się teraz nie wycofywał. Jest już poszukiwany za Paryż i i tak go złapiał i będzie musiał spędzić całe życie w więzieniu. Drugi kolega Ibrahim rozzłościł się na Nazima, Ale następnie przytulił go i życzył mu dobrych wakacji. Po czym odszedł w stronę kolejki stojącej przy stanowisku oprawy nr 11 amerykańskiej linii lotniczej Delta Airlines.

Na tym miejscu służby zastanął później dziurę o rozmiarach 1,3 x 1,2 m z wkoło porozrzucanymi śrubami, gwoździami i kawałkami innych metali. Druga eksplozja nastąpiła w terminalu A na wysokości bramki odprawy nr 5 brukselskich linii lotniczych. Walizka Mohameda Abrini, który tuż przed swoją ucieczką z lotniska popchnął jeszcze w stronę słupa, aby sama się zdetonowała, co było też zresztą wielce prawdopodobne, bo jak sam twierdził, ich eksperymenty były bardzo nieprzewidywalne, niestabilne. Ta walizka odkończyła swojego żywota już po ewakuacji lotniska przez służby ratunkowe. W wyniku czego nikt na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń. O 8.19 z domu na kazernę LAN wyruszył Osama Krajem i Khalid al-Bakrawi, każdy z 15-kilogramowym pakunkiem na plecach.

Szkoda tylko, że nie jest obecny na sali. Podejrzewa się, że już nie żyje, ale podejrzewa się także, że tylko zainscenizował swoją śmierć. Odpowiada on za zaplanowanie zamachów. Sąd nakazuje jego natychmiastowe zatrzymanie z powodu podejrzenia dużego zagrożenia dla społeczeństwa. Niestety nikt nie wie na ten moment, gdzie on jest. 38-letni Mohamed Abryni, zwiany też briożkiem oraz mężczyzną w czapeczce, Również zostaje uznany za winnego i otrzymuje karę 30 lat. 31-letni Osama Krajem dostaje do żywocie. 34-letni Salah Abdeslam ma już 20 lat zastrzelaniny na Dristrad Forst, dlatego nic mu sąd nie dokłada. Poza tym Salah chce odbywać karę w Belgii, ale sędzia jakoś nie widzi, żeby było udowodnione, że francuskie więzienia mają aż tak zaosławę, żeby Salah nie mógł tam sobie w nich przebywać.

Oboje podejrzewani byli o niecne zamiary już od dawna i byli na liście o kat. Owa lista to taka jakby powiedzieć baza danych, belgijska baza danych, na której widnieją nazwiska najbardziej poszukiwanych osób, głównie terrorystów. Osama Krajem, urodzony w Szwecji, rodzice z Palestyny, zradykalizowany po dwudziestce dzięki oglądaniu przemówień amerykańskiego imama Anwara al-Awlaki i w roku 2014 wyjeżdżał do Syrii. Jak przyznał, sam także starał się rekrutować innych szwedzkich Arabów do udziału w walkach w Syrii. Mohamed Abrini urodził się w Belgii, ma marokańskie korzenie. W młodości przyjaźnił się z Salah Abdeslamem. Od 17 roku życia rozszerzał swoją działalność przestępczą. W roku 2014 podczas odsiadki dowiedział się o śmierci młodszego brata, który na tamten czas walczył w Syrii.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.