RZ#22 Sześć ofiar Sinobrodego | Podcast kryminalny
W dzisiejszej historii opartej na faktach, media połącza religie z baśniami, z dokladniej z jedna z roku 1697, czyli z kolejnym dziełem sprzed setek lat. Będzie to opowieśc pana Charlesa Perraulta, noszaca tytył Sinobrody (...) Pomimo tego, ze dzisiaj omawiany reprezentat swiata kryminalnego nie mial brody, ale dosc grube okulary i nie byl przerazajacy, ale raczej budzil zaufanie, to jednak liczba jego ofiar sie zgadza dokladnie jak u Sinobrodego,no... no dobra, oficjalnie bylo ich tyle samo, nieoficjalnie ciut więcej. Podobieństw niewiele, ale łatka ojca Siwobrodego przylgnęła do niego na zawsze. Być może dlatego, ze tak jak bohater baśni, lubil utykac brudy życia codziennego po katach swojego domu, ktory następnie skrzetnie zamykał na klucz. Ja nazywam sie Magda, opowiadam historie kryminalne z Belgii i Holandii, i zapraszam na kolejny odcinek podcastu kryminalnego Rekonstrukcja Zdarzeń. #TrueCrime #rekonstrukcjazdarzen #TrueCrime #podcast kryminalny #Belgia #kryminalne historie #kryminał #rz #kryminalna Belgia --------- Uwaga❗️ Podcast może zawierać drastyczne opisy zdarzeń. --------- ⏹️ Wyrok zapadł, skazany twierdzi, że jest niewinny. Miejsce: Bruksela, Belgia Podejrzany/sprawca: Andras Pandy Przedstawiony materiał ma charakter informacyjny i opiera się na danych z ogólnodostępnych żródeł. --------- ✅ Music: https://www.purple-planet.com ✅ Sound Effect from Pixabay ✅ Źródła: https://tinyurl.com/2e6hcmmy https://tinyurl.com/yxcz77y5 https://tinyurl.com/yc5us73h https://www.serialkillercalendar.com/Andras%20PANDY.php https://tinyurl.com/2a2w88ez https://tinyurl.com/4p7p9un8 https://tinyurl.com/3hwmucny https://tinyurl.com/4uxwup7x https://tinyurl.com/4hy7zy7f https://tinyurl.com/22p4ndj5 https://tinyurl.com/2d9z7kds https://tinyurl.com/bdz36fd7 https://tinyurl.com/bdd3u7wp https://tinyurl.com/4j2ssm9y https://tinyurl.com/27e2rr72 https://tinyurl.com/3tbum9n6 ----------- ✅ Spotify: https://open.spotify.com/show/6sAAzUNU3TmlwYFtkOSEMG ✅ Youtube: www.youtube.com/@RekonstrukcjaZdarzen ✅ Apple podcast: podcasts.apple.com/us/podcast/rekonstrukcja-zdarzen/id1719445310 ✅ Kontakt: [email protected]
Jest to córka Agnieszka, urodzona w Elsen. Trzy lata później rodzi się im syn Daniel, który jednak ma problemy rozwojowe. W roku 1966 na świat przychodzi drugi syn Zoltan. Rodzina jest pięknym obrazkiem dobroci i miłości, ale tylko od zewnątrz. Od wewnątrz się psuje i ginije, a w roku 67 pani Ilona, żona, postanawia wyprowadzić się z domu. Spowodowane jest to teranicznym podejściem do jej osoby ze strony własnego męża, czyli pana pastora Andrasa Pandy'ego. Żona zabiera ze sobą środkowe dziecko, to, które chyba jej zdaniem najbardziej potrzebowało na tamten moment wsparcia matki. Chociaż może i było zupełnie inaczej, skoro postanowiła zostawić rocznego syna z ojcem i najstarszą córką. Ciekawe więc, czy po prostu wybór został na nią narzucony.
Pani Tima rodzi Pandiemu syna, którego nazwie Mark. Matka i syn niedługo potem wyprowadzają się do Kanady, gdzie mogą liczyć na pomoc swojego krewnego. Jest to wujek pani Edith, żony Pandiego. Matka Timei, a żona Pandiego, nic nie wiedziała ani o ciąży, ani o tym, kto jest ojcem dziecka. Na szczęście wybierając się w daleką podróż do Kanady, Timiała była na tyle miła, że uświadomiła matce, czyje geny ma jej syn Mark. Ucieczka do Kanady była skutkiem tego, że Andras za wszelką cenę chciał adoptować swojego nowego syna, czyli po prostu zabrać go matce. I znowu małżeństwo Pandy'ego, tym razem i w drugie, przeżywa kryzys. Jest tak źle, że Pandy chce nawet odebrać żonie prawa do dzieci i namawia członków swojej rodziny do składania fałszywych zeznań na jej temat.
Oskarżają mianowicie o bycie złą matką. Edith zostaje też zmuszona do napisania listu do swojej rodziny na Węgrzech, w którym wyrzeka się swoich rodziców i twierdzi, że nie chce mieć z nimi już żadnego kontaktu. List został zalegalizowany przez węgriejską ambasadę. Oznaczałaby to, że jakby coś się Edith stało, to nawet nikt by jej nie szukał. Druga żona postanawia jak najszybciej odpuścić Pandy'ego. I tak jak poprzednia, nie ucieka od niego sama, ale zabiera ze sobą jedno z dzieci. Jest to 14-letnia na tamten czas Andrea. Wkrótce rodzina Eddie dowie się, że ich krewna opuściła Belgię i udała się z kochankiem i swoją córką do Niemiec. Pandy mu było przykro z tego powodu, ale niestety nie mógł wpłynąć przecież na żonę. Wszystkim poinformowała go za pomocą telegramu, który on jako dowód przedstawia swojej zatroskanej rodzinie.
Pandy wyciąga zza pazuchy kolejny telegram. Tym razem jednak żona nie wybrała się do Niemiec, ale do Francji. Pomimo zawirowań w życiu prywatnym, praca Pandy'ego nie podnosi przez to żadnych strat. To znaczy, nikt nie podejrzewa ukrywającej się natury mordercy węgierskiego pastora. Pandy, jak sprytny biznesmen, używa wizerunku Boga dla swojego zysku i zakłada organizację o nazwie IDNAP. Jest to jego imię czytane od tyłu i ta organizacja zapewnia opiekę dzieciom osieroconym podczas rewolucji w Rumunii, podczas której obalono rzędy czałczesku. Fundacja przydała się nie tylko dzieciom, ale i Pandy'emu, Który dzięki niej uzbierał tak dużo pieniędzy, że kupił sobie dwa domy w Brukseli. Na pastora nie wpływają jak do tej pory żadne skargi. A przynajmniej nie od belgijskich kolegów, bo już od holenderskich to tak.
Pewien ksiądz, Andries den Brüder, dowiaduje się o tym, że pani Edith Fintor, druga żona Pandy'ego, zaginęła. O tym fakcie, jak i o tym, że Pandy miał być odpowiedzialny za zaciążenie swojej córki dowiedział się od krewnych zaginionej. Holenderski kolega po fachu najpierw próbuje skontaktować się z Andrasem, ale ani próby telefoniczne, ani listowne nie przybliżają go do tego celu. Próbuje więc kontaktu przez instancje kościelne, ale i to bez rezultatu. W roku 1989 ksiądz den Brüder kontaktuje się z ministrem sprawiedliwości Melchiorem Watteletem. I powiadamy go o zapoznanych faktach. Istvan Stwesek, członek węgierskiego protestanckiego kościoła w Belgii, prywatnie kolega pan jego, również przeczuwa, że pan Pandy nie jest całkowicie niewinny, jeśli chodzi o zamieszanie ze zniknięciem członków swojej rodziny.
Przypomina sobie bowiem, Że Pandy'ego zachowanie wobec żony i dzieci było zbyt władcze, a oni sprawali wrażenie bycia jego niewolnikami. No ale na tamten moment było to tylko wrażenie. W tymże też roku 1989 Pandy planuje kolejne zniknięcia. W tym celu wysyła najstarszą córkę Agnieszkę oraz najmłodszych Rekę i Andrasa Juniora razem na plażę, a sam postanawia spędzić trochę czasu na osobności z córką drugiej żony Tynde. Dziewczyna nie przeżywa ataku ze strony ojczyma. W międzyczasie ten holenderski ksiądz nadal czeka na odpowiedź ministra. W roku 1992 Pandy rezygnuje z obowiązków pastora. W tym samym roku córka Agnieszka pojawia się na posterunku policji i zgłasza zaginięcie sześciu członków rodziny.
Swojej matki, dwóch braci, drugiej żony ojca i dwóch przyrodnich sióstr Andrei i Tünde. Dodatkowo opowiada o tym, że ojciec spłodził potomka z jedną ze swoich przyrodnich córek. Niestety policja ma działanie tak powolne jak mucha, której ciało później odnajlujemy po latach w zastygłej żywicy. Gdy funkcjonariusze powoli wleką śledztwo, Pandy nadąża wyrobić normy i wymyśla usprawiedliwienia do zarzucanych mu czynów. Wynajduje trójkę dzieci na Węgrzech, dwie dziewczynki i chłopca, których namawia do udawania swoich prawdziwych pociach. Rodzina z Węgier pomaga mu w tym zupełnie nieświadomie i spisuje nawet dla policji oświadczenie, że dzieci Pandy'ego są w dobrym zdrowiu i żyją szczęśliwie za granicą. Pandy wmawia tym ludziom, że w Belgii będą o nim kręcić film,
Nie chce jednak ta policja podać detali i oczekuje najpierw na zeznania oskarżonego siedzącego w belgijskim areszcie. W jakiś dziwny sposób pada też podejrzenie o to, czy Andras Pandy przebywający w Belgii na pewno jest tym, za kogo się podaje. Węgierska policja podejrzewa bowiem, że zatrzymany jest młodszym bratem prawdziwego Andrasa Pandy'ego, który miał według rejestrów umrzeć na Węgrzech w roku 1956. Na dodatek policja węgierska próbuje ustalić, czy owy Pandy nie jest przypadkiem powiązany z jakąkolwiek z 60 spraw zaginięć. które leżą nierozwiązane już od wczesnych lat 80. Czy jednak Pandy jest tym prawdziwym Andrasem, czy też może jego bratem, nie ma na razie znaczenia. Policja Brukselska aresztuje córkę panią Agnieszkę Pandy 21 listopada i oskarża ją o branie aktywnego udziału w pozbywaniu się ludzi.
I żadne z nich nie należało do krewnych Pandiego. I nie należały też do tych dzieci osieroconych, ale do siedmiu kobiet pomiędzy trzydziestym piątym i pięćdziesiątym piątym rokiem życia oraz do jednego mężczyzny w wieku od osiemnastu do dwudziestu trzech lat. Policja podejrzewa, że licznik ofiar Pandy'ego nie zatrzymał się tylko na tej czternastce, chociaż ma nadzieję, że te rumuńskie dzieci odnajdują się jednak całe i zdrowe. Niestety, ale ciała członków rodziny Pandy'ego nie zostają nigdy odnalezione. Według Agnieszki dzieje się to tak dlatego, że zostały one rozpuszczone w środku przyczyszczającym rury, a cięższe te do przeżarcia resztki zostały podrzucone przez nich przy masarni leżącej w mieście Anderlecht. Śledczy Bruno Bulte postanawia przeprowadzić eksperyment mający sprawdzić teorię przedstawioną przez Agnieszkę.
Przeprowadzone zostają również badania DNA, które potwierdzają, że Pandy jest ojcem Marka, syna swojej przyrodniej córki T. May. Andras jednak zaprzecza, jakoby miał z tym faktem cokolwiek wspólnego. Śledczy dostają też w swoje ręce pamiętnik Pandiego, w którym niestety oskarżony nie opisuje jasno tego, co mógłby zrobić ze swoimi krewnymi. Używa skrótów, przez co śledczy tracą dużo czasu na odkodowanie jego zapisków. Na szczęście z pomocą przychodzi im niezawodna Agnieszka. No ja niestety nigdzie nie mogłam znaleźć tych zapisków, także nie powiem co się tam dokładnie działo. Dzięki temu dokumentowi oraz licznym listom wymienianym pomiędzy członkami familii, śledczy mogło zrekonstruować scenariusz życia rodziny Pandy'ego, którą Andras znakomicie potrafił dyrygować.
Jest rok 2002, 18 lutego i rozpoczyna się proces Pandy'ego i Agnieszki. Ojciec i mąż, pozbawionych życia ofiar, nie przyznaje się do winy, a i policja nie ma żadnych twardych dowodów na to, żeby go uczciwie oskarżyć. Mocne poszlaki nie są prawdziwymi dowodami, co jest dobitnie powtarzane przez obronę Andrasa. Jego adwokata, pana Heina Diependale. Żeby nie było łatwiej, nie możemy zapomnieć, że mamy proces o zbrodnie, a ciało nadal nie odnaleziono. Kości wyciągnięte z błotnistej podłogi w piwnicy Pandiego należą do osób całkowicie niezidentyfikowanych. Oskarżony Andras jest okażany o bycie mózgiem zbrodni, a córka Agnieszka jest uznana za pomocnika. Chociaż jej raport psychiatryczny Przedstawię ją trochę w innym świetle.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do historii wiary i kryminalnej baśni Sinobrody.
Baśń o Sinobrody i jej podobieństwa do historii oskarżonego o morderstwa.
Opis oskarżonego i jego historii z Węgrów do Belgii.
Zaginięcie członków rodziny oskarżonego i pierwsze podejrzenia policji.
Proces i wyrok wobec oskarżonych, a także ich postępowanie po skazaniu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszej historii opartej na faktach, media połącza religie z baśniami, z dokladniej z jedna z roku 1697, czyli z kolejnym dziełem sprzed setek lat. Będzie to opowieśc pana Charlesa Perraulta, noszaca tytył Sinobrody (...) Pomimo tego, ze dzisiaj omawiany reprezentat swiata kryminalnego nie mial brody, ale dosc grube okulary i nie byl przerazajacy, ale raczej budzil zaufanie, to jednak liczba jego ofiar sie zgadza dokladnie jak u Sinobrodego,no... no dobra, oficjalnie bylo ich tyle samo, nieoficjalnie ciut więcej. Podobieństw niewiele, ale łatka ojca Siwobrodego przylgnęła do niego na zawsze. Być może dlatego, ze tak jak bohater baśni, lubil utykac brudy życia codziennego po katach swojego domu, ktory następnie skrzetnie zamykał na klucz. Ja nazywam sie Magda, opowiadam historie kryminalne z Belgii i Holandii, i zapraszam na kolejny odcinek podcastu kryminalnego Rekonstrukcja Zdarzeń. #TrueCrime #rekonstrukcjazdarzen #TrueCrime #podcast kryminalny #Belgia #kryminalne historie #kryminał #rz #kryminalna Belgia --------- Uwaga❗️ Podcast może zawierać drastyczne opisy zdarzeń. --------- ⏹️ Wyrok zapadł, skazany twierdzi, że jest niewinny. Miejsce: Bruksela, Belgia Podejrzany/sprawca: Andras Pandy Przedstawiony materiał ma charakter informacyjny i opiera się na danych z ogólnodostępnych żródeł. --------- ✅ Music: https://www.purple-planet.com ✅ Sound Effect from Pixabay ✅ Źródła: https://tinyurl.com/2e6hcmmy https://tinyurl.com/yxcz77y5 https://tinyurl.com/yc5us73h https://www.serialkillercalendar.com/Andras%20PANDY.php https://tinyurl.com/2a2w88ez https://tinyurl.com/4p7p9un8 https://tinyurl.com/3hwmucny https://tinyurl.com/4uxwup7x https://tinyurl.com/4hy7zy7f https://tinyurl.com/22p4ndj5 https://tinyurl.com/2d9z7kds https://tinyurl.com/bdz36fd7 https://tinyurl.com/bdd3u7wp https://tinyurl.com/4j2ssm9y https://tinyurl.com/27e2rr72 https://tinyurl.com/3tbum9n6 ----------- ✅ Spotify: https://open.spotify.com/show/6sAAzUNU3TmlwYFtkOSEMG ✅ Youtube: www.youtube.com/@RekonstrukcjaZdarzen ✅ Apple podcast: podcasts.apple.com/us/podcast/rekonstrukcja-zdarzen/id1719445310 ✅ Kontakt: [email protected]