Raport na dziś - 6 maja 2026
1 maja Zjednoczone Emiraty Arabskie opuściły OPEC, czyli Organizację Krajów Eksportujących Ropę Naftową. Emiraty są jednym z państw założycieli organizacji, czwartym producentem i trzecim eksporterem ropy w tej grupie. Jakie konsekwencje gospodarcze przyniesie ta decyzja dla krajów OPEC i dla całego świata? Dlaczego Emiraty zdecydowały się na ruch, który może poważnie wpłynąć na podaż i ceny ropy naftowej? I czy kalkulacje polityczne nie były w tej decyzji kluczowe: jak wpłynie ona na stosunki Abu Dhabi z Arabią Saudyjską, na ile jest wyrazem zbliżenia Emiratów z Waszyngtonem i Izraelem?To wszystko dzieje się w kontekście wojny z Iranem, której Zjednoczone Emiraty Arabskie są jedną z ofiar. Stany Zjednoczone wstrzymały operację „Projekt Wolność”, która polegała na wojskowej pomocy statkom w żegludze przez cieśninę Ormuz. Prezydent Trump twierdzi, że celem tej decyzji jest skłonienie Iranu do ustępstw negocjacyjnych, Teheran odebrał decyzję Amerykanów jako swoje zwycięstwo. Czy Amerykanie dążą do wygaszenia konfliktu i jak miałoby to wygaszenie wyglądać?Gość: Łukasz Fyderek---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
To wszystko dzieje się w kontekście wojny z Iranem, której Zjednoczone Emiraty Arabskie są jedną z ofiar. Stany Zjednoczone wstrzymały operację Projekt Wolność, która polegała na wojskowej pomocy statkom w żegludze przez cieśninę Ormus. Prezydent Trump twierdzi, że celem tej decyzji jest skłonienie Iranu do ustępstw negocjacyjnych, Teheran odbiera decyzje Amerykanów jako swoje zwycięstwo. Czy Amerykanie dążą do wygaszenia konfliktu i jak miałoby to wygaszenie wyglądać? O tym w raporcie na dziś, 6 maja 2026 roku. Za jego pośrednictwem najłatwiej nas wesprzeć.
Marcin Żyła jest wydawcą programu, Chris Babrzak realizuje dźwięk. Jesteśmy w studiu Efektura w Warszawie. Moim gościem jest dziś profesor Łukasz Fyderek z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego. Witam pana, dzień dobry. Dzień dobry. Zacznijmy od aktualności rozwoju sytuacji w cieśnieniu Ormus i w wojnie Ameryki i Izraela z Iranem. Marco Rubio, sekretarz stanu, twierdzi, że działania militarne w tej wojnie są zakończone. Prezydent Trump wstrzymuje operację wyprowadzania statków z cieśniny Ormus w eskorcie wojskowej niecałe 48 godzin po tym, jak rozpoczął tę operację. W Teheranie entuzjazm, bo dla Irańczyków to jest jasne ustępstwo ze strony Amerykanów.
Czy my jesteśmy w tej chwili w jakimś przeciągającym się stanie zawieszenia, którego żadna ze stron nie potrafi przełamać? No jesteśmy w fazie próby sił związanej z swobodą przepływy przez ci silne ormus. Na szczęście jesteśmy też w szarej strefie. takich działań poniżej progu wojny, w którym nadal obie strony korzystają z środków i metod militarnych, ale raczej do demonstracji siły, do działania z zakresu blokady, do zastraszania, ale stosunkowo rzadko wykorzystując je do uderzeń kinetycznych. I ten stan rzeczy wydaje się, że będzie jeszcze trochę trwał. Natomiast z punktu widzenia reakcji politycznych daje on możliwość bardzo szerokiego spinu, nadawania spinu, czyli nadawania znaczeń przez zarówno jedną, jak i drugą stronę, zarówno przez Iran, jak i przez Stany Zjednoczone tym drobnym ustępstwom czy inicjatywom, które w jakiś sposób zajmują sferę informacyjną.
jakie wydarzenie niewielkie stosunkowo ma miejsce i jak jest komentowane, jaki spin, jaki kierunek, jaka interpretacja nadawana jest przez czy to Stany Zjednoczone, czy to przez Iran, no reagują dość gwałtownie, szczególnie to widać dzisiaj na rynkach i na giełdach azjatyckich. Akurat one przyjęły te wydarzenia, o których opowiedział pan redaktor, dość entuzjastycznie i reagując pozytywnie. Natomiast miejmy świadomość, że ten stan, w którym stosunkowo nieduże takie zmiany w realnych działaniach, rozmieszczeniu sił, taktyce ich użycia powodują niewspółmierne niejako reakcje medialne, no może się okazać stanem dość trwałym, trwającym co najmniej miesiące.
Komu to służy? To znaczy kto lepiej się w tym czuje? Ja pytam o to dlatego, że mniej więcej dwa tygodnie temu Prezydent Trump i w ogóle różne środowiska w Stanach Zjednoczonych mówiły, że za dwa tygodnie Iran będzie na kolanach, ponieważ już nie ma pieniędzy z ropy i nie daje sobie rady i w związku z tym przyjmie każde warunki amerykańskie. Te dwa tygodnie oczywiście minęły. To jest w ogóle pytanie o to, jak Amerykanie rozumieją, powiedziałbym, determinację Irańczyków wobec tej wojny. A zatem, czy to co się dzieje bardziej służy Irańczykom, czy bardziej służy Amerykanom, którzy tak się przynajmniej wydaje nie mają za bardzo czasu, zwłaszcza w związku z sytuacją polityczną w Stanach Zjednoczonych, czyli zbliżającymi się wyborami?
No więc to jest jakby tak bardzo trudne do oceny z zewnątrz, komu to służy, bo mamy przede wszystkim asymetrię motywacji i asymetrię siły. Iran jest rzecz jasna siłą w militarnym, materialnym sensie wielokrotnie znacznie słabszy, ale też gra o bardzo wysoką stawkę, o swoje przetrwanie. Więc jest też stroną znacznie bardziej zmotywowaną do sięgania do wszelkich zasobów, wszelkich sposobów i środków, żeby tą swoją słabość zrównoważyć. Stany Zjednoczone z kolei są podatne na to imperialne zmęczenie. co jest podkreślane przez rozmaitych autorów badających zazwyczaj niezakończone sukcesem interwencje zamorskie Stanów Zjednoczonych w ostatnim półwieczu.
Zatem taka taktyka długofalowa irańska jest na przeczekaniu. Irańczycy doskonale znają słabości amerykańskie i zdaje się dobrze rozumieją jak działa Ameryka. Po stronie amerykańskiej natomiast trochę brakuje fachowej oceny działań i motywacji strony irańskiej. Jest to pokłosie pewnej deprofesjonalizacji otoczenia prezydenta Stanów Zjednoczonych i jego tendencji do podejmowania decyzji zgodnie ze swoimi przeczuciami raczej niż z profesjonalną, opartą na faktach, analizą dostarczaną przez rozmaite ośrodki od Departamentu Stanu przez Departament Obrony czy też Wojny po służby wywiadowczej. Zatem tak ta równowaga wygląda, ale dodajmy też, że interesujące w obserwowaniu tego konfliktu, który akurat ma teraz tą fazę właśnie szarej strefy, czy fazę chłodną, jest to, że to Iran przez dekady właściwie promował tą taktykę tego nieprzewidywalnego
Taktykę gracza, który jest gotów do podejmowania rozmaitych działań wychodzących poza standardowy repertuar środków dyplomatycznych i militarnych. Natomiast prezydent Trump też bardzo lubi to, to jest zgodne z jego stylem myślenia. Bardzo lubi nieprzewidywalność, zaskakiwanie. No i to sprawia, że ta sytuacja jest tak bardzo trudna, bo mamy z jednej strony Irańczyków, którzy jakby można powiedzieć stworzyli cały swój system wojny, teorie zwycięstwa, oparli o pewną nieprzewidywalność, ale mamy po drugiej stronie akurat bardzo nietypowego w historii Stanów Zjednoczonych prezydenta, który też taką taktykę lubi stosować, co zdaje się jest mniej dostosowane tak strukturalnie do tego aparatu, jakim dysponuje wielkie mocarstwo, czyli dużej floty, sieci, sojuszy, a znacznie lepiej ta taktyka, nazwijmy to taktyką szaleńca, dostosowana jest do strukturalnych cech średniego mocarstwa, które jest izolowane na arenie międzynarodowej, a taka jest pozycja Iranu.
Czy my wiemy w tej chwili, co się dzieje wewnątrz Iranu? To znaczy, czy po tych miesiącach, kiedy rzeczywiście, jeśli chodzi o militarne zyski Amerykanów, no to one są niepodważalne po prostu w dużym stopniu. Siły militarne Iranu zostały zniszczone, zniszczona została, czy zabita elita polityczna tego kraju, no ale jak widzimy system doskonale sobie radzi, system dobrze funkcjonuje. Co się dzieje w kraju, wiemy coś na ten temat? Toczy się spór o władzę, prawda, bo te uderzenia dekapitacyjne wytworzyły nową dynamikę w elicie władzy, w reżimie irańskim, który jest, jak pan redaktor zauważył, bardzo spójny.
wewnętrznie, bo ma podobny model mentalny, działają jak to zawsze się zdarza w przypadku rytmów porewolucyjnych. Tu jest bardzo ściśle ze sobą związana elita, która będzie niezależnie, który z nich dojdzie do władzy, będzie zachowywać się dość podobnie według podobnych skryptów i wartości i norm, które zostały zinternalizowane przez tych ludzi w toku walki rewolucyjnej i następnie jeszcze w toku wojny iracko-irańskiej, która przypomnijmy była najkrwawszą wojną na Bliskim Wschodzie. Jeżeli chodzi o tą walkę na szczytach władzy, to można jako, no ponieważ już oczywiście niewiele wypływa z Iranu, ale można przytoczyć tutaj opinie pakistańskich mediatorów, którzy obserwowali, no zaprosili delegację do Islamabadu, prawda, na te rozmowy pokojowe.
Więc odpowiadając krótko na pytanie, Pana redaktora, czy wiemy, co się dzieje w Iranie? No nie wiemy, przynajmniej ja nie wiem szczegółowo, natomiast patrząc też per analogiam do innych przypadków tego typu, mamy tutaj do czynienia z jednej strony ze zgodą w kwestiach strategicznych, ale także z manewrowaniem i opanowywaniem wpływowych pozycji władzy przez rozmaitych, czy to jednostki, czy w pewnym sensie stronnictwa, choć to jest bardzo takie, można powiedzieć, umowne ujęcie, jeżeli chodzi o Iran. Dobrze, zostawmy na chwilę tę wojnę, na chwilę, bo pewnie za chwilę do niej wrócimy. Pod koniec kwietnia Zjednoczone Emiraty Arabskie ogłosiły zamiar wyjścia z OPEC. 1 maja ta decyzja weszła w życie, przynajmniej ze strony Emiratów.
zastosowała tę ropę jako tzw. broń naftową. Tam był trochę inny skład, bo wchodzili też mniejsi producenci ropy naftowej, tacy, którzy nie wchodzą do OPEC-u, tacy jak chociażby Syria, która nigdy nie była dużym producentem. I rzeczywiście wtedy Wtedy wywołano ten kryzys naftowy słynny właśnie tym działaniem, ale doprecyzowuję to dlaczego. Dlatego, żeby pokazać, że na łonie OPEC bardzo często były rozmaite spory i nie było jedności poglądów. I w momencie, w którym właśnie w kryzysie 1973 roku kraje arabskie zdecydowały o ścięciu produkcji, o bardzo dużym ograniczeniu produkcji, to ich sąsiad, o którym już dzisiaj mówiliśmy, czyli Iran. Przypomnijmy jeszcze wtedy Iran pod panowaniem Szacha, żeby stabilizować ceny ropy i pomagać chociażby Stanom Zjednoczonych, który w owym czasie był w sojuszu, zwiększył znacząco produkcję ropy, co też przyczyniło się do dużych zysków Iranu w owym czasie.
Ona nie jest do końca wykorzystana w tej chwili, ale ta alternatywa istnieje. Mówi pan redaktor o roppociągu Hapshan-Fujaira. To jest alternatywa częściowa, bo przepustowość tego roppociągu to jest półtora miliona paryłek ropy dziennie, czyli znacząco mniej, prawda? Powiedzmy jedna... czwarta prawdopodobnych maksymalnych mocy produkcyjnych Emiratów, ale pamiętajmy też, że ten ropociąg prowadzący do terminala w Emiracie Fujairah, znajdującego się poza cieśliną Ormus, ale również bardzo blisko wybrzeży Iranu. I w tym sensie to nie jest taka, można powiedzieć, droga w pełni uodporniona na ewentualne działania Iranu, właśnie sabotażowe, czy nawet nie na pełną wojnę, ale na uderzenia dronami morskimi, czy lotniczymi, czy powietrznymi.
No bo ten terminal Fujai, że po prostu znajduje się nadal bardzo blisko wybrzeży Iranu i jest stosunkowo łatwo dosięgalny. Ale tak, z drugiej strony patrząc porównawczo, w porównaniu z Kuwejtem takim na przykład, czy Katarem, no to Emiraty są w znacznie lepszej pozycji, bo mają jakąś alternatywę. Porozmawiajmy o czynnikach politycznych. Tutaj narzuca się kilka razy, wspomniał pan o tym, że krajem, który rozdaje karty w OPEK-u jest Arabia Saudyjska. Spór Zjednoczonych Emiratów Arabskich z Arabią Saudyjską, który trwa już od wielu lat, nabiera coraz większej dynamiki, obejmuje coraz więcej rejonów życia i regionów w okolicach Półwyspu Arabskiego albo na samym Półwyspie Arabskim.
Czy to jest kluczowe, jeśli patrzymy na decyzje od strony politycznej? To jest oczywiście spór natężający się, ale jest bardzo ciekawy, bo w odróżnieniu od wielu innych sporów politycznych na Bliskim Wschodzie, którym towarzyszy, mówiliśmy tu o Iranie i Ameryce, w pewnym sensie bardzo dużo rozmaitych deklaracji i takiej groźnej retoryki po obu stronach. Tutaj absolutnie panuje cisza w sferze informacyjnej. Jeżeli są jakieś komunikaty, to one mówią o braterskich relacjach tych krajów. Więc w przestrzeni informacyjnej pamiętajmy, że oba te państwa są krajami, gdzie nie ma swobody słowa i dziennikarze nie mogą zadawać pytań władcom na konferencjach prasowych, które by wyjaśniały właśnie chociażby to zasadnicze pytanie, dlaczego pomimo deklarowanych braterskich relacji te kraje zwalczają się czy wysyłają, czy zbroją siły.
po dwóch stronach konfliktu i wchodzą w takie wojny zapośredniczone, wojny proxy, no co najmniej w trzech państwach, jeśli nie w czterech, bo zasadnicze pole sporu między tymi krajami to jest Jemen. Pamiętajmy, w Jemenie oba kraje przez lata walczyły ramię w ramię przeciwko Houthim, wspieranym przez Iran, ale przez od ostatniego mniej więcej roku, ale tak z dużym natężeniem od lat, października 2025 dochodzi do walk pomiędzy siłami rządu, międzynarodowo uznanego rządu jemeńskiego, Rady Prezydenckiej, a rozmaitymi bojówkami związanymi z ruchami secesjonistycznymi na południu, wspieranymi przez Emiraty Arabskie. I ten wzorzec, można powiedzieć, powiela się w innych krajach, to znaczy wzorzec, w którym Zjednoczone Emiraty Arabskie popierają ruchy secesjonistyczne i ruchy powiedzmy alternatywne, a Arabia Saudyjska stara się wspierać międzynarodowo uznane rządy.
Czy ta decyzja Emiratów będzie miała jakiś znaczący wpływ na rozwój wojny z Iranem? To znaczy, jak wspomniałem wcześniej, Emiraty są w dalszym ciągu i od samego początku praktycznie były silnie ostrzeliwane przez Iran. Czy to, że Emiraty decydują się na jasne określenie swoich preferencji i politycznych i gospodarczych może cokolwiek zmienić w wymiarze militarnym czy w wymiarze politycznym dotyczącym tej konkretnej wojny? Wydaje się, że to jest pewnego rodzaju czytelna deklaracja, bo pamiętajmy, że Iran jest członkiem OPEC i bycie, zasiadanie przez ministrów do spraw ropy naftowej w tej samej sali z ministrami irańskimi zawsze dawało pewną jeszcze dodatkową platformę komunikacji.
Teraz oczywiście to nie była pierwszoplanowa na pewno motywacja emiratczyków, ale teraz tej platformy nie będzie. I w jakimś sensie, szczególnie to wyjście z OPEC, ale w połączeniu z rzeczami, o których mówiliśmy, szczególnie ścisłą współpracą z Izraelem, będzie zapewne narażało Abu Dhabi na większe natężenie działań na różnych poziomach, niekiedy też właśnie tych poziomach poniżej otwartej przemocy, działań wrogich ze strony Iranu. Sami Irańczycy zaczęli ostatnio mówić, że przenieśli niejako Abu Dhabi do takiej grupy niekoniecznie państw, ale bytów politycznych, które uznają za bardzo jasne zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa.
W tej grupie jest Kurdystan iracki, region postrzegany jako szczególnie proamerykański, ale też wschodni. po cichu współpracujący z Izraelem i Irańczycy właśnie sygnalizują, że Abu Dhabi znalazło się już w tej grupie i będzie traktowane odmiennie, inaczej niż reszta arabskich sąsiadów Iranu. Profesor Łukasz Fyderek z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego był gościem raportu na dziś. Dziękuję panu bardzo. Dziękuję uprzejmie. To już prawie wszystko w tym wydaniu raportu na dziś. Przypominam o naszych programach. Od poniedziałku dostępny jest raport o książkach Agaty Kasprolewicz, także raport o sztucznej inteligencji. Najnowszy odcinek prowadzony jak zwykle przez Adriana Bąka, także dla Państwa dostępny.
Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Profesor Łukasz Fyderek analizuje sytuację w cieśninie Ormus, podkreślając zimny pokój i wpływ na rynki finansowe.
Analiza sytuacji z perspektywy Iranu i Ameryki, podkreślając asymetrię sił i motywacji.
Analiza sytuacji w Iranie, podkreślając spory o władzę i walkę o kontrolę w elicie władzy.
Analiza funkcji i wpływu OPEC, podkreślając rolę Arabii Saudyjskiej i przyczyny wyjścia Emiratów Arabskich z tej organizacji.
Analiza ekonomicznych i politycznych przyczyn wyjścia Emiratów Arabskich z OPEC, podkreślając zyski i problemy związane z podażą ropy.
Rozmowa skupiła się na politycznych i ekonomicznych spórach między Emiratami Arabskimi a Arabia Saudyjską, w tym ich wpływ na sytuację w regionie Bliskiego Wschodu.
prawnikdlalekarzy.pl Software Meal z Virtus Lab Group
Myślimy globalnie, działamy lokalnie
Ascoin.pl Liceum Błeńskiej, Gdańsk-Kowale
Przemyślana edukacja w dobrym miejscu
Twój partner w tłumaczeniach i tworzeniu modeli językowych
Wykonawca modernizacji instalacji sanitarnych, teletechnicznych, automatyki i systemów BMS
Wynajem pomp dla projektów z branży inżynierii środowiska i sektora budowlanego
Od 20 lat projektujemy i wdrażamy cyfrowe miejsca pracy, które angażują i podnoszą efektywność z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa
Znakomicie oddychające i przeciwdeszczowe kurtki na rower produkowane w Polsce
Dedykowane oprogramowanie wspierające Twój biznes
Kompleksowe zarządzanie bezpieczeństwem danych i ryzykiem
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„prawnikdlalekarzy.pl Software Meal z Virtus Lab Group"
„Myślimy globalnie, działamy lokalnie"
„Ascoin.pl Liceum Błeńskiej, Gdańsk-Kowale"
„Przemyślana edukacja w dobrym miejscu"
„Twój partner w tłumaczeniach i tworzeniu modeli językowych"
„Wykonawca modernizacji instalacji sanitarnych, teletechnicznych, automatyki i systemów BMS"
„Wynajem pomp dla projektów z branży inżynierii środowiska i sektora budowlanego"
„Od 20 lat projektujemy i wdrażamy cyfrowe miejsca pracy, które angażują i podnoszą efektywność z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa"
„Znakomicie oddychające i przeciwdeszczowe kurtki na rower produkowane w Polsce"
„Dedykowane oprogramowanie wspierające Twój biznes"
„Kompleksowe zarządzanie bezpieczeństwem danych i ryzykiem"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
1 maja Zjednoczone Emiraty Arabskie opuściły OPEC, czyli Organizację Krajów Eksportujących Ropę Naftową. Emiraty są jednym z państw założycieli organizacji, czwartym producentem i trzecim eksporterem ropy w tej grupie. Jakie konsekwencje gospodarcze przyniesie ta decyzja dla krajów OPEC i dla całego świata? Dlaczego Emiraty zdecydowały się na ruch, który może poważnie wpłynąć na podaż i ceny ropy naftowej? I czy kalkulacje polityczne nie były w tej decyzji kluczowe: jak wpłynie ona na stosunki Abu Dhabi z Arabią Saudyjską, na ile jest wyrazem zbliżenia Emiratów z Waszyngtonem i Izraelem?
To wszystko dzieje się w kontekście wojny z Iranem, której Zjednoczone Emiraty Arabskie są jedną z ofiar. Stany Zjednoczone wstrzymały operację „Projekt Wolność”, która polegała na wojskowej pomocy statkom w żegludze przez cieśninę Ormuz. Prezydent Trump twierdzi, że celem tej decyzji jest skłonienie Iranu do ustępstw negocjacyjnych, Teheran odebrał decyzję Amerykanów jako swoje zwycięstwo. Czy Amerykanie dążą do wygaszenia konfliktu i jak miałoby to wygaszenie wyglądać?
Gość: Łukasz Fyderek
---------------------------------------------
Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiak
Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.com
Koszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]