Raport na dziś - 18 marca 2026
W trzecim tygodniu wojny Izraela i Stanów Zjednoczonych z Iranem Donald Trump żąda pomocy w utrzymaniu żeglugi przez cieśninę Ormuz nie tylko od NATO, ale i od arcyrywala Ameryki, czyli Chin. Kraj ten kupował dotąd korzystnie ponad 80 proc. irańskiej ropy i choć posiada jej zapasy na kilka miesięcy, przedłużająca się wojna i kryzys energetyczny zagrażają chińskiemu eksportowi, od którego uzależniona jest cała gospodarka. Pekin odmówił udziału w amerykańskiej wojnie i zapowiedział wysłanie na Bliski Wschód nie fregat, lecz pomocy humanitarnej.Trump przełożył planowaną na ostatni dzień marca podróż do Chin i spotkanie z Xi Jinpingiem, które miało załagodzić spór o cła, półprzewodniki oraz chińskie ograniczenia eksportu surowców. Tymczasem kilka dni temu, na zakończenie tzw. Dwóch Sesji, czyli najważniejszych corocznych zgromadzeń władzy w Chinach, zatwierdzono nowy plan pięcioletni, który ma wzmocnić armię, rodzime technologie sztucznej inteligencji, a także nacisk na Tajwan, którego dotąd amerykańscy prezydenci zobowiązywali się chronić.Co wojna na Bliskim Wschodzie oznacza dla Chin? Czy osłabi, czy może wzmocni ich pozycję wobec USA? Jaką rolę chce odgrywać Pekin w czasie, gdy chwieje się dotychczasowy porządek międzynarodowy? Oraz co o celach drugiego najludniejszego państwa świata mówi nowy plan pięcioletni?Gość: Michał Bogusz---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Przy mikrofonie Marcin Żyła. Dzień dobry Państwu, a to jest Raport na dziś. W trzecim tygodniu wojny Izraela i USA z Iranem Donald Trump żąda pomocy w utrzymaniu żeglugi przez cieślinę Ormus nie tylko od NATO, ale i od arcyrywala Ameryki, czyli od Chin. Kraj ten kupował dotąd korzystnie ponad 80% irańskiej ropy i choć posiada jej zapas na kilka miesięcy, przedłużająca się wojna i kryzys energetyczny zagrażają chińskiemu eksportowi, od którego uzależniona jest cała gospodarka. Pekin odmówił udziału w amerykańskiej wojnie i zapowiedział wysłanie na Bliski Wschód nie fregat, lecz pomocy humanitarnej. A Trump przełożył planowaną na ostatni dzień marca podróż do Chin i spotkanie z Xi Jinpingiem, które miało załagodzić wielki spór o cła, półprzewodniki oraz chińskie ograniczenia eksportu surowców.
Tymczasem kilka dni temu, na koniec tak zwanych dwóch sesji, czyli najważniejszych corocznych zgromadzeń władzy, w Chinach zatwierdzono nowy plan pięcioletni, który ma wzmocnić armię, rodzime technologie sztucznej inteligencji, a także nacisk na Tajwan, którego dotąd zobowiązywali się chronić kolejni amerykańscy prezydenci. Co nowa wojna na Bliskim Wschodzie oznacza dla Chin? Czy osłabi, czy może wzmocni ich pozycję wobec Stanów Zjednoczonych? Jaką rolę chce odgrywać Pekin w czasie, gdy chwieje się dotychczasowy porządek międzynarodowy? Oraz co o celach najludniejszego państwa świata mówi nowy plan pięcioletni? O tym w raporcie na dziś w środę 18 marca 2026 roku. Raport na dziś jest środową odmianą Raportu o stanie świata, programu finansowanego przez słuchaczy.
Za wszystkie wpłaty, dzięki którym Raport istnieje i może się rozwijać, bardzo Państwu dziękujemy. A jeśli ktoś ma możliwość i chciałby dołączyć do grona naszych patronów, zapraszam na profil Dariusza Rosiaka w serwisie patronite.pl. Jesteśmy w studiu Efektura w Warszawie, dźwięk realizuje Krys Wawrzak. A moim i Państwa gościem jest Michał Bogusz, analityk w Zespole Chińskim Ośrodka Studiów Wschodnich, autor bloga Za Wielkim Murem. Witam Pana, dzień dobry. Dzień dobry. Jakie interesy mają Chiny na Bliskim Wschodzie i czy wojna z Iranem tym interesom szkodzi? A jeśli szkodzi, to może jest tak, że warto z punktu widzenia Pekinu zapłacić tę cenę, licząc na przykład w dłuższej perspektywie na osłabienie Ameryki?
To wszystko zależy od wyniku tej wojny, którego dzisiaj nie znamy. Ja nie wiem, czym ta wojna się skończy. Bawię się, że chyba nikt tego końca nie wie, jaki będzie jej rezultat. Oczywiście przewaga militarna Amerykanów i Izraela jest przytłaczająca, ale przewaga militarna to jedna rzecz, a druga, ale często wojny się wygrywa lub przegrywa na innych płaszczyznach niż militarne. Ta nieprzewidywalność tej wojny jest zresztą jednym z powodów, dla których tłumaczy się trochę taką wyczekującą postawę Chin. Ja myślę, że postawa Pekinu wynika, wyczekująca, wynika przede wszystkim z tego, że ma bardzo małych możliwości działania na obydwie strony. Te relacje irańsko-chińskie
Na papierze wyglądają dobrze, ale one się psuły pod powierzchnię już od dłuższego czasu. Chińczycy uważali, że Irańczycy przeszelili, przeszarżowali swoimi ambicjami, że stracili bardzo dużo zasobów, możliwości działania w sytuacji niekorzystnej politycznie czy geopolitycznie, nazwijmy to w ten sposób. I stracili możliwość bycia użytecznym dla Chin w przeszłości. Gdyby doszło na przykład do konfliktu na Dalekim Wschodzie, no to otwarcie kolejnego frontu w Europie, na wschodniej france NATO przez Rosję i przez Iran na Bliskim Wschodzie, no dałby jakąś dodatkową przestrzeń dla Pekinu do działania.
A w tym wypadku... Księczycy uznali, że Iran przeszarżował i stracił tak naprawdę dużą wartość, a równocześnie od paru ładnych lat Pekin rozwijał przede wszystkim relacje gospodarcze z zachodnią stroną Zatoki Perskiej. Tam zainwestował poważne pieniądze i tam są też pieniądze dla niego. Stamtąd płynie część kapitału do Chin i to jest duży potencjał dla Chin gospodarczy. W efekcie tak naprawdę są w dużym rozkroku, no bo politycznie czy strategicznie Iran wciąż zachowywał jakąś wartość, chociaż...
Więc w tym wypadku to nie Iran jest ważny dla Pekinu, tylko to, co Iran robi. Destabilizuje światową gospodarkę i destabilizuje dostawy surowców do Chin, ale także powoduje na przykład wzrost... W dłuższej perspektywie, jeżeli to się wszystko utrzyma, to będzie, zaowocuje wzrost ten cen żywności. Tak jak mówiliśmy wcześniej, zaczyna brakować nawozów sztucznych w Azji Południowo-Wschodniej. Pan Grzeszu musiał w ogóle wstrzymać produkcję nawozów sztucznych. A teraz jesteśmy w tym okresie, kiedy są kolejna faza zasiewów na polach ryżowych w Azji Południowo-Wschodniej. To by oznaczało, że te pierwsze zbiory w tym roku, bo ryż zazwyczaj zbiera się dwa razy do rąku,
W tym regionie będą osłabione, mniejsze. To się przełoży na wzrost cen żywności. A to się z kolei przełoży na mniejsze możliwości ludności zakupu innych produktów. Po prostu ta część koszyku wydatków rodzin na żywność wzrośnie na tyle dużo, że będą mieli mniej pieniędzy na wydatki na produkty przemysłowe. To jest cały łańcuch zależności, który powoduje, że Fakt, że Iran walczy i broni się jest dla Pekinu kłopotem tak naprawdę. Pekin by wolał, żeby doszło do szybkiej eutanazji reżimu, bo nie stanie mu zapobiec tej jego śmierci czy jego upadkowi.
Nie jest w stanie go wesprzeć, a koszty kontynuowania tej wojny są dla Pekinu niekorzystne. W efekcie, prawdopodobnie także zakładam, że nowy Iran tak i tak będzie nadal kontynuował robienie interesów z Chinami i nadal będzie sprzedawał ropę Chinom nadal po dyskontowych cenach. Właściwie Pekin w tym momencie uważa, że chociaż nie jest to idealna sytuacja, ale w życiu rzadko kiedy mamy idealne sytuacje, tylko wybierając mniejsze zło wydaje mi się, że wolałby, żeby doszło do jak najszybszego zakończenia konfliktu, nawet za cenę upadku reżimu. Czyli na korzyść Amerykanów. Korzyść czy niekorzyść Amerykanów, bo to, że upadnie jeden reżim w Iranie, to nie wiadomo, jaki powstanie nowy, jak mocno Amerykanie będą musieli się w to zaangażować, ale w obecnej sytuacji, kiedy jest zagrożona podstawa gospodarczej koniunktury w Chinach, jaką jest eksport, to jest najważniejsze.
Wszystkie inne rzeczy schodzą na dalszy plan. W perspektywie relacji amerykańsko-chińskich ta wojna na Bliskim Wschodzie pokazuje chyba jeszcze jedną rzecz, taką paradoksalnie zaskakującą. Mamy w świecie te dwa supermocarstwa, Stany Zjednoczone i Chiny. Pierwsze z nich działa ostatnio w sposób mniej przewidywalny, taki zaskakujący. Ale to drugie, Chiny właśnie, przynajmniej na poziomie słów i deklaracji, okazują się takim strażnikiem dotychczasowego porządku. To znaczy to z Pekinu płyną teraz deklaracje, że ONZ jednak coś znaczy, że w świecie nie może dominować jedna siła. No i jeśli wiara w dyplomację, taką dyplomację starego typu, i to stare oznacza dyplomację sprzed 23 roku, widoczna jest w świecie, to przynajmniej w trzech miejscach, tyle że w Europie ona jest nieskuteczna, w Rosji, no Rosja jest krajem skompromitowanym międzynarodowo, natomiast w Chinach, zdaje się, jest jeszcze mocna.
Czy Chiny, można powiedzieć, są takim strażnikiem dotychczasowego porządku? Nie, bo tego porządku już nie ma. ONZ jest martwa, moim zdaniem. ONZ to jest po prostu druga Liga Narodów. W tej chwili system ONZ już jest niefunkcjonalny i nie działa. Jesteśmy w sytuacji ogromnych zmian porządku światowego i Chiny oczywiście chciałyby być jednym z wielkich biegunów, wokół którego skupi się... Spora część państw globalnego południa, państw rozwijających się, tam by powstała jak jakiś rodzaj luźnej koalicji państw autorytarnych, które by stanowiły taką zarówno przestrzeń strategiczną dla działania Pekinu, rynki zbytu, partnerów gospodarczych, oczywiście słabszych partnerów gospodarczych i bufor bezpieczeństwa.
Ostatni dzień marca, przylot do Chin, a także późniejsze spotkanie z Xi Jinpingiem. Mniejsze już o to, czy tak jest jak twierdzi Trump, że teraz musi się koncentrować na Iranie, że na przełożenie tej wizyty Chiny wcale nie zareagowały źle, to są tylko słowa Trumpa. Ważniejsze jest chyba to, że w ostatnich dniach dopływały zdaje się z Pekinu sygnały, że ta wizyta i tak jest kompletnie przez Amerykanów nieprzygotowana, to znaczy Chińczycy do końca nie wiedzieli z czym Trump miałby do nich przybyć, co oczywiście rodzi podejrzenia, że znowu chodzi amerykańskiemu prezydentowi o słowa i o wspólne zdjęcie z Jinpingiem. Jak faktycznie odebrano w Chinach deklarację przełożenia tej wizyty i jakie oczekiwania wobec takiej wizyty ma Pekin? Musimy też brać pod uwagę, że to co wypływa z Pekinu niekoniecznie musi być prawdą.
Ja rozumiem, że w sytuacji, w której Trump ma taką opinię, jaką ma, to nie jest trudno uwierzyć, że jest odwrotnie. Ale z tego, co ja śledzę z przygotowania do tej wizyty, to jest rozbieżność między obydwoma stronami. Pekin dążył do szerokich rozmów, które miały By połączyć ze sobą kilka sektorów. Gospodarkę, technologię, bezpieczeństwo, kwestie Tajwanu i tak dalej. A Amerykanie z kolei mówią, że oni nie są zainteresowani rozmawianiem o innych sektorach poza gospodarką czy handlem między obydwoma stronami. I tutaj jest główna rozbieżność. Z tego powodu prawdopodobnie Pekin wysyła właśnie tego typu sygnały mówiące, że Amerykanie są nieprzygotowani, ale możliwe, że oni są przygotowani, tylko że po prostu nie chcą rozmawiać o tych sektorach, o których Pekin by chciał rozmawiać.
To jest jedna rzecz. Druga rzecz, wydaje się, że odłożenie tej wizyty przez Trumpa jest związana z rozwojem sytuacji właśnie w wojnie irańskiej. Wbrew pozorom potraktowałbym dosłownie to, co on mówi tutaj, potraktował go serio. On prawdopodobnie liczył, że pojedzie 31 marca do Pekinu jako ten, który załatwił Wenezuelę w 24 godziny, tydzień albo i krócej załatwił Iran z bardzo silnej pozycji negocjacyjnej. Gdyby teraz pojechał, nie mając zakończonego konfliktu irańskiego z rosnącymi cenami ropy, nie wiadomo co ściśnili nam Ormus, byłby słabszy w negocjacjach z Chińczykami. W efekcie odkłada tą podróż po to, żeby pojechać tam, kiedy już będzie kwestia irańska rozstrzygnięta w ten czy inny sposób.
Nawet jeżeli nie znają, czy nie potrafią doprowadzić do przynajmniej dłuższego porozumienia, to raczej będą unikały eskalacji. No chyba, że jedna ze stron straci cierpliwość, biorąc pod uwagę zarówno sposób działania Trumpa, ale także Przeszłe działania Pekinu nie można wykluczyć, ale wydaje się, że na dzień dzisiejszy w przewidywalnej perspektywie czasu trzech miesięcy, bo chyba dalej się nie da przewidywać we współczesnym świecie, obydwie strony raczej nie będą dążyły do eskalacji. Zaraz przejdziemy do planów Pekinu na najbliższe lata, ale na razie na pewno tak na marginesie wojny bliskowschodniej dzieją się dwie przyjemne dla Pekinu chyba rzeczy.
Owszem, oni używali, zwłaszcza w pierwszym etapie, dużo nowoczesnych systemów, ale obecnie raczej skupiają się na systemach... Napisy wykonywane przez napisy. Pekin się temu na pewno przygląda i to analizuje i wie, że wbrew właśnie takim obiegowym opiniom niekoniecznie Amerykanie, owszem, uszczepili, zwłaszcza w pierwszej fazie, te najbardziej nowoczesne systemy, ale niekoniecznie musieli wystrzelać się ze wszystkiego.
Największy zysk dla Pekinu jest wycofanie radaru TAD z Korei, ale... Ten radar też w przeszłości był przenoszony na ćwiczenia w różne miejsca świata. Co to jest za radar? Dlaczego jest ważny? To jest strategiczny radar mający bardzo długi zasięg wykrywania rakiet lecących, pokrywających praktycznie całą Koreę Północną, jak i północno-wschodnie Chiny. W swoim zasięgu, w takim maksymalnym teoretycznie mógłby wykryć nawet rakiety nad Pekinem, chociaż oczywiście na dużej wysokości. Amerykanie zainstalowali ten radar w Korei pod pretekstem właśnie ochrony Korei Południowej przed potencjalnym atakiem z Korei Północnej, ale on także obejmuje sporą część terytorium Chin.
Tylko, że ten radar byłby wycofywany, wracał, wjeżdżał na ćwiczenia i prawdopodobnie prędzej czy później wróci do Korei. Więc tu się też w dłuższej perspektywie nic nie zmieni. Poważnym szokiem i zagadką dla Pekinu z kolei z drugiej strony jest skuteczność Amerykanu. Przeprowadzenia skomplikowanej operacji zniszczenia także systemu budowanego przy pomocy chińskich radarów. I tego już mamy pewne pierwsze ślady pewnej paniki w Pekinie, ponieważ zniknęły życiorysy inżynierów, którzy byli zaangażowani w produkcję najnowszych chińskich radarów, które mają wykrywać samoloty niewidzialne dla radarów. Zazwyczaj zniknięcie kogoś życiorysu ważnego z publicznych stron w Chinach zazwyczaj oznacza, że ta osoba jest w zainteresowaniu organów ścigania czy partii, więc prawdopodobnie istnieje ryzyko, że w Pekinie uznano, że to inżynierowie podnoszą winę za nieskuteczność ich systemów, ale nie zmienia to faktu.
Amerykanie pokazali, że są w stanie przeprowadzić na daleką odległość, daleko od swojego terytorium, Z ograniczoną zdolnością używania baz, które mają w okolicy, ponieważ większość państw uniemożliwiła Amerykanom korzystanie z baz do ataku na Iran, a wciąż byli przy stanie przeprowadzić i kontynuować już długie tygodnie operację, która tak naprawdę z punktu widzenia militarnego Zdziesiątkowała Iran. Owszem, wojna nie jest rozstrzygnięta na korzyść Amerykanów, bo wojny zazwyczaj się rozstrzyga nie tylko wojskowo, ale także politycznie, a cenę Amerykanie zaczynają płacić coraz większą, niewojskową za tą wojnę, ale to musi robić wrażenie na Pekinie. Xi Jinping musi sobie zadawać pytanie, czy jego armia byłaby w stanie faktycznie stawić czoła Amerykanom i tak dalej i tak dalej.
Myślę, że Wbrew pozorom bilans dla Pekinu tej wojny nie jest jednoznaczny. Owszem, jeżeli Amerykanie by ugrzęźli na Bliskim Wschodzie na dłużej i tam powoli się krwawili, tak jak to było w wypadku Iraku, no to byłoby to na ich korzyść. Ale gdyby doszło do, powiedzmy, w ciągu trzech, czterech albo pięciu następnych, najbliższych tygodni do jednoznacznego rozstrzygnięcia, ciśnina ormu zostałaby odblokowana, ropa by popłynęła, A Amerykanie doprowadziliby do wyeliminowania zagrożenia irańskiego na co najmniej dekadę, jeżeli nie dłużej, no to byłaby inna sytuacja. A inna byłaby sytuacja, gdyby się okazało, że muszą wysłać wojska lądowe, ugrzazną w jakiejś wojnie partyzanckiej w Iranie i tak dalej.
Ale my nie wiemy, jak to będzie w tej chwili. Pekin też nie wie, więc tak naprawdę, tak jak zaczynaliśmy naszą rozmowę, jest na pozycji wyczekującej i moim zdaniem w najbliższych tygodniach nic się nie zmieni w tej sytuacji. Drugi wątek to Tajwan. Ja zapytałem o Tajwan dlatego, że w ostatnich dniach czy godzinach wręcz Trump znów podważa czy grozi sojusznikom z NATO. Tajwan w NATO oczywiście nie jest, ale była to relacja obronna bardzo ważna dla tej wyspy. Czy wojna na Bliskim Wschodzie zmienia tam układ sił? Na dzień dzisiejszy nie. Na dzień dzisiejszy nic się nie zmieniło. Amerykanie wydaje się mają do pewnego stopnia zdolność do obrony Tajwanu. Pekin wcale nie jest gotowy do przejęcia. Jakby doszło o wojnę, to byłoby
Trump jest jesien, ale Trump za trzy lata już nie będzie w Białym Domu. A raczej nie podejrzewam, żeby Pekin był gotowy do inwazji w ciągu najbliższych trzech lat. Jest bardzo dużo czynników, których nie znamy dzisiaj i nie wiemy, jakie one będą w momencie, kiedy Pekin rozważałby na poważne decyzje o inwazji. Nie wiemy, w jakim stopniu Tajwanczycy się w międzyczasie dozbroją, jak bardzo się dozbroją, w jakim stanie będzie chińska armia, w jakim stanie będzie tajwańska armia, w jakim stanie będzie japońska armia, bo to też jest ważny czynnik. Jakim stanie będą wojska amerykańskie i amerykańska flota, bo to jest kolejny najważniejszy czynnik w wypadku Tajwanu. To są znaki zapytania, na które nie znamy dzisiaj odpowiedzi. Jest marzec, a więc w Chinach tak zwane dwie sesje.
O tyle ciekawe dla obserwatorów Chin, ponieważ daje nam właśnie pewne wejrzenie w plany Pekinu, ponieważ tak duża struktura jak partia musi komunikować publicznie. Nie stanie się komunikować w utajniony sposób w tak ważnych aspektach. Można też powiedzieć, że w odróżnieniu od Donalda Trumpa tutaj plany Chin są jawne. Tak, proszę Pana, że one się cały czas zmieniają. Każdy plan pięcioletni co roku jest korygowany zgodnie z tym, co się udało lub się nie udało zrobić, a rzeczy, które się nie udały w poprzednim planie pięcioletnim, o nich się nie mówi, więc... To też nie jest tak do końca. Ten plan pięcioletni, który przyjęto teraz w marcu i zaczyna się 1 kwietnia, bo tak jak się zaczyna w Chinach rok budżetowy 1 kwietnia lata 2026-2030, on będzie co roku zmieniany i jak za 5 lat będzie premier składał sprawozdanie z wykonania planu pięcioletniego, to na pewno będzie 100% sukces, chociaż to będzie kompletnie inny plan od tego, który przyjęto w tym roku.
A czy jest w tym planie na ten moment, na jego początek, coś co Pana zaskoczyło? Zaskoczyło niewiele, ponieważ tak naprawdę plan czy jego założenia zostały przyjęte na plenum Komitetu Centralnego na jesieni. Tak naprawdę Parlament tylko go zaklepał w tej chwili, więc my już znaliśmy jego założenia. Jest tam kilka ciekawych korekt. W mediach się pojawia w tzw. sześciu sektorach, na których Chiny się mają skupić w rozwoju gospodarczym, ale plan wymienia w innych częściach ponad 100 sektorów polityki przemysłowej, na której ma się skupić, więc tak naprawdę idą bardzo szeroką ławą. Moim zdaniem najciekawsze było rozwiązanie tutaj dwa elementy. Rozwoju oprogramowania na otwartych źródłach, tak zwanego open source. I to już się stało jakby sposobem Pekinu na zmniejszenie dystansu technologicznego wobec Zachodu.
Pekin zorientował się, że wydano w Chinach bardzo dużo pieniędzy, powstało bardzo wiele modeli sztucznej inteligencji, wiele agentów, którzy mają dużo możliwości, ale nic nie robią. Więc Pekin uznał, że koniec wydawania pieniędzy na teorie, ale czas na praktyczną implementację, zwłaszcza na praktyczną implementację produkcji przemysłowej. Przede wszystkim w planowaniu logistyki, w planowaniu nowych projektów. Bardzo dużo jest w planie pięcioletnim na ten temat. Zobaczymy, ile się uda zrealizować, bo jak do tej pory ta implementacja sztucznej inteligencji w przemyśle na takim stopniu, w jakim Chińczycy by chcieli ją mieć, nikomu się jeszcze nie udała.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Od zawsze zdalni, programują dla całego świata.
Myślimy globalnie, działamy lokalnie.
Renomowany dealer złota i innych metali szlachetnych, który od lat dostarcza najwyższej jakości sztabki i monety inwestycyjne.
Przemyślana edukacja w dobrym miejscu.
Duna Language Services, Twój partner w tłumaczeniach i tworzeniu modeli językowych.
www.dunabiz.pl
Wykonawca modernizacji instalacji sanitarnych, teletechnicznych, automatyki i systemów BMS.
Wynajem pomp dla projektów z branży inżynierii środowiska i sektora budowlanego.
www.hammer.pl
Od 20 lat projektujemy i wdrażamy cyfrowe miejsca pracy, które angażują i podnoszą efektywność z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa.
Znakomicie oddychające i przeciwdeszczowe kurtki na rower produkowane w Polsce.
sklep.jmpsport.pl
Dedykowane oprogramowanie wspierające Twój biznes. Automatyzacja, sztuczna inteligencja i szybkie prototypy.
keikostudio.com
Tomasz Kościuczuk, tłumacz przysięgły języka angielskiego.
kościuczuk.pl
Palarnia kawy La Caffo z Augustowa.
wydawca książek serii W poszukiwaniu idei XXI wieku.
Nowozelandzkie miody Manuka, MGO Manuka Health, miodymanuka.pl.
Moja Gazetka.
Kompleksowe zarządzanie bezpieczeństwem danych i ryzykiem. Sprawdź na odo24.pl.
Wydawnictwo Poradnia K. Kuracja literaturą www.poradniak.pl.
Książki, filozofia, polityka.
Mentoring biznesowy dla firm, które rosną szybko, a chcą również robić to mądrze.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Od zawsze zdalni, programują dla całego świata."
„Myślimy globalnie, działamy lokalnie."
„Renomowany dealer złota i innych metali szlachetnych, który od lat dostarcza najwyższej jakości sztabki i monety inwestycyjne."
„Przemyślana edukacja w dobrym miejscu."
„Duna Language Services, Twój partner w tłumaczeniach i tworzeniu modeli językowych."
„www.dunabiz.pl"
„Wykonawca modernizacji instalacji sanitarnych, teletechnicznych, automatyki i systemów BMS."
„Wynajem pomp dla projektów z branży inżynierii środowiska i sektora budowlanego."
„www.hammer.pl"
„Od 20 lat projektujemy i wdrażamy cyfrowe miejsca pracy, które angażują i podnoszą efektywność z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa."
„Znakomicie oddychające i przeciwdeszczowe kurtki na rower produkowane w Polsce."
„sklep.jmpsport.pl"
„Dedykowane oprogramowanie wspierające Twój biznes. Automatyzacja, sztuczna inteligencja i szybkie prototypy."
„keikostudio.com"
„Tomasz Kościuczuk, tłumacz przysięgły języka angielskiego."
„kościuczuk.pl"
„Palarnia kawy La Caffo z Augustowa."
„wydawca książek serii W poszukiwaniu idei XXI wieku."
„Nowozelandzkie miody Manuka, MGO Manuka Health, miodymanuka.pl."
„Moja Gazetka."
„Kompleksowe zarządzanie bezpieczeństwem danych i ryzykiem. Sprawdź na odo24.pl."
„Wydawnictwo Poradnia K. Kuracja literaturą www.poradniak.pl."
„Książki, filozofia, polityka."
„Mentoring biznesowy dla firm, które rosną szybko, a chcą również robić to mądrze."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W trzecim tygodniu wojny Izraela i Stanów Zjednoczonych z Iranem Donald Trump żąda pomocy w utrzymaniu żeglugi przez cieśninę Ormuz nie tylko od NATO, ale i od arcyrywala Ameryki, czyli Chin. Kraj ten kupował dotąd korzystnie ponad 80 proc. irańskiej ropy i choć posiada jej zapasy na kilka miesięcy, przedłużająca się wojna i kryzys energetyczny zagrażają chińskiemu eksportowi, od którego uzależniona jest cała gospodarka. Pekin odmówił udziału w amerykańskiej wojnie i zapowiedział wysłanie na Bliski Wschód nie fregat, lecz pomocy humanitarnej.
Trump przełożył planowaną na ostatni dzień marca podróż do Chin i spotkanie z Xi Jinpingiem, które miało załagodzić spór o cła, półprzewodniki oraz chińskie ograniczenia eksportu surowców. Tymczasem kilka dni temu, na zakończenie tzw. Dwóch Sesji, czyli najważniejszych corocznych zgromadzeń władzy w Chinach, zatwierdzono nowy plan pięcioletni, który ma wzmocnić armię, rodzime technologie sztucznej inteligencji, a także nacisk na Tajwan, którego dotąd amerykańscy prezydenci zobowiązywali się chronić.
Co wojna na Bliskim Wschodzie oznacza dla Chin? Czy osłabi, czy może wzmocni ich pozycję wobec USA? Jaką rolę chce odgrywać Pekin w czasie, gdy chwieje się dotychczasowy porządek międzynarodowy? Oraz co o celach drugiego najludniejszego państwa świata mówi nowy plan pięcioletni?
Gość: Michał Bogusz
---------------------------------------------
Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiak
Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.com
Koszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]