Mentionsy Mentionsy
Rap Story
Rap Story

Molesta - na czym polega ich EWENEMENT?

20.01.2026 ·1 godz 4 min · 6 rozdziałów

📲 Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość zostań patronem mojego podcastu! 🫡✅ https://www.patronite.pl/rapstory☕️ https://buycoffee.to/rapstoryW dzisiejszym odcinku biorę na warsztat absolutną legendę ‪@MOLESTAtv‬, która zdefiniowała brzmienie całej dekady i wychowała pokolenie. Jak to się stało, że czterech chłopaków z jednego podwórka na Ursynowie nagrało album, który wstrząsnął Polską? I dlaczego ten sam sukces, który dał im wszystko, ostatecznie zabrał im to, co najcenniejsze – przyjaźń? Opowiadam dziś historię Molesty Ewenement. To kronika wzlotu i powolnego zmierzchu, oparta na dziesiątkach archiwalnych wywiadów, recenzji i relacji. Zabieram Was w podróż od szarych blokowisk lat 90tych, przez nagrywanie kultowego albumu "Skandal," aż po szczyt sławy z mrocznym "Ewenementem." Sprawdzamy dlaczego fundament, jakim miała być Klima, nie przetrwał próby czasu. Prześwietlamy ich wielki powrót z płytą "Nigdy nie mów nigdy" i pożegnanie na "Molesta i kumple". To opowieść o buncie, trudnych doświadczeniach, pieniądzach i dziedzictwie, które Vienio, Włodi, Pelson i Wilku zostawili po sobie. Jeżeli chcecie poznać kulisy powstania "Wiedziałem, że tak będzie", zrozumieć fenomen "Miejskiego bagna" i dowiedzieć się, co naprawdę doprowadziło do rozpadu jednego z najważniejszych składów w Polsce, to ten odcinek jest dla was. Zapraszam.

0:00 · Wstęp i opowieść o Mystic Molesta 1

W tej chwili będziecie mieli właśnie okazję zobaczyć i usłyszeć prawdziwy hip-hop Mystic Molesta. Proszę bardzo. Pieniądze straci. I person. Zagram do Państwa teraz piosenkę pod tytułem My jesteśmy, my nie jesteśmy, bo kendrolobcami pijemy tanie wino, pijemy je gitrami. Ten koleżka miał przez chwilę problem ze sprzętem i nie naprawił tego śrubokrętem. Masz do czynienia teraz z ewenementem. A jak sądzicie, czy da się nagrać płytę, która zmieni całą Polskę w zaledwie 28 godzin? W sensie nagrać w 28 godzin? Czy można stworzyć legendę z betonowego blokowiska, a potem patrzeć, jak ta legenda powolutku się rozpada? I to nie przez wrogów, nie przez biznes, nie przez pieniądze, ale przez w sumie samych siebie.

11:34 · Skandal i wpływ na hip-hop w Polsce 1

Na płycie pojawili się też goście, którzy za chwilę staną się ważnymi postaciami tej historii. Hada, Wilku, Warszawski Deszcz, Pelson, znaczy wtedy jeszcze Pele. Zalążek przyszłego składu, choć wtedy jeszcze nikt o tym nie wiedział. To było po prostu zaproszenie ziomków na nagranie, a nie strategiczny plan budowania imperium. I teraz pytanie. Czym właściwie był skandal? W artykule na portalu Nuance opisano to tak. Płyta była głosem niemych wcześniej warszawskich blokowisk, elementarzem ich języka i zasad rządzących z tą rzeczywistością, a także zaczątkiem chuligeńskiego rapu, który po dziś dzień pozostaje polską wersją gangsta rapu.

39:55 · Powrót Molesty i zmieniona energia 5

Rapuje o tym, że oddał serce tej muzyce i nie zamierza spoważnieć, tylko dlatego, że ktoś tego oczekuje. To jest deklaracja wierności sobie. Robił swój syf, podąża swoją stronę. Wody idzie głębiej. Mówi wprost o kontrakcie z Pomatonem. Nazywając go dziesięcioma latami niewoli. Przyznaje, że dał się przewalić. To jest rzadkość w polskim rapie, tak bezpośrednio mówienie o biznesowych porażkach. Ale... Kończy się refleksją. Bez tych doświadczeń, nawet tych bolesnych, nie byłby sobą takim, którym jest teraz. Ale to chyba zwrotka Pelsona jest najbardziej przejmująca. Zaczyna od słów, że pisze te wersje już jako Pelson, bo Pele już nie żyje.

Pojawia się też smutny follow-up do Magika w słowach. I nie chodzi tutaj o fizyczną śmierć. To jest metafora. Stary Pele, ten z pierwszych płyt, odszedł. Pelson mówi o człowieku, który cierpiał na brak silnej woli A kończy słowami Pele nie żyje, nie wróci już nigdy Przepraszam za krzywdy To jest rachunek sumienia w formie rapu. Rozliczenie z przeszłością i to daje całemu utworowi głębie, której nie miałby, gdyby był tylko hymnem o akceptacji losu. Czy ten utwór jest udany? Na pewno jest chwytliwy. Jamal wniósł melodyjność, przystępność, której wcześniejsze numery molesty tak do końca nie miały. Refren zostaje w głowie, produkcja jest czysta i profesjonalna. Ale, i tu muszę być brutalnie szczery, to nie jest ta sama molesta, którą znaliśmy ze skandalu czy ewenementu.

Koncert z Hembgru i firmą. Wtedy Wilku robi coś, czego nikt się nie spodziewał. Ogłasza odejście z Molesty na czas nieokreślony. Wybiera Hemp Group, projekt z Bilonem, który rozwijał równolegle od lat. Okazał się on dla niego po prostu ważniejszy. Molesta została jako trio. Wienio, Włod i Pelson. I w takim składzie nagrali piąty album. Tytuł? Molesta i kumple. I już te same słowa mówią wszystko. To nie jest molesta evenement, to nie jest już zwarty zespół, to są kumple, którzy się zebrali, żeby nagrać jeszcze jedną płytę. Analogicznie, we wrześniu 2008 album trafił do sklepów. Siódme miejsce na Oli, złota płyta w 2010, liczby przyzwoite, ale to była płyta inna niż wszystkie poprzednie. Popatrzcie na listę gości. Ero, Pablo Pavo, Pius, Cosi, Ten Typ Mess, PZ, OSTR,

Emil Bleff, Fisz, to jest kuźwa cała armia, czołówka polskiego rapu tamtych lat. Znaczy wiadomo, nie cała, ale still. Scena przyszła oddać hołd legendzie, ale... Jednocześnie to pokazuje, czym ten album był naprawdę. To bardziej składanka, projekt, wydarzenie towarzyskie niż płyta zespołowa. Takim środkowym elementem tego muzycznego Frankensteina jest kawałek Nikt i Nic. I ten kawałek pokazuje, gdzie molesta była po dziesięciu latach istnienia. To już nie jest krzyk buntu z Wiedziałem, że tak będzie. To jest refleksja weteranów, którzy przeszli przez wszystko i patrzą teraz wstecz. Pelson zaczyna od podsumowania.

Zmienili grę na zawsze i są po prostu tego świadomi. To jest piękne, ale i smutne pożegnanie z rolą rewolucjonistów. I to było właściwie ostatnie słowo molesty jako zespołu nagrywającego studyjne albumy. Wyszły jeszcze albumy koncertowe Live in Fonobar w 2009 i Live in Warsaw 2012. Dokumentacja tego, co zostało. Pelson i Włodi połączyli siły z Eldo i stworzyli Parias. Debiut w 2011. Wienio poszedł solo, wydając Ethos 2010 i kolejne projekty. W 2015 pojawił się też singiel Teraz, zapowiedź nowej płyty Molesty. Fani się nakręcili, może jednak wrócą, może jeszcze raz się zbiorą, a guzik. W 2016 Wienio ogłosił to, co wszyscy podejrzewali zespół się. rozpadł, prace nad płytą zostają przerwane. Koniec. Pamiętacie, co Weniu mówił w 2003?

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.