Mentionsy Mentionsy
Rap MATTers
Rap MATTers

WIĘCEJ ŻYCIA, LUZU I BENGERÓW, ALE NADAL NIERÓWNO | The W, Iron Flag (Wu- Tang Special)

27.09.2026 ·48 min 39 s · 7 rozdziałów · 1 sponsor

Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastDonejty: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

6:58 · Zmiany w stylu i stylizacji 3

No, to jest serio ciekawe i wydaje mi się, że tutaj zdecydowanie jest najlepszym raperem na obu tych płytach, jeśli chodzi o członków Wu-Tangu. Tak, miałem się odnieść do tego Rekłona, co powiedziałeś. Mi się wydaje, że często te zwrotki nie są tak jakby napisane, albo są freestylami, takimi na strzała napisane i to słychać często, nie? W tym jak rymy konstruują, ale na przykład powiedziałeś o Hollow Bones, gdzie niby inspekta jest lepszy, nie wiem, no mi się podoba bardzo, jak akurat Rekłon Rapuje o gołocie tam. To też, ale nie, chodzi mi, sam początek jak ma poskładane, akurat to jest jedno z tych zwrotek, które chyba napisał faktycznie i coś poprawił czasami, bo ma dużo takich głosek S, nie, się powtarza i jest te Born to be wise, we formed to rise, the cordon means five, horse in disguise, strong as lights, young n-words, racing, smokers in basements, you see their eyes like, you know,

Wiesz, jak ja to przeczytam, to tak fajnie nie brzmi, ale on to rapuje na takim szybszym tempie i to się tak bardzo ładnie, dźwięcznie nakłada i to zajebiście brzmi, nie? I no z tym go o to wiadomo, ale później jest też bardzo fajna kilka wersów. Przepraszam, te... To jest zajebiście podane i to jest świadomie tak napisane, żeby to tak... Syczało troszkę, ale on to zajebiście podaje. Aż ciężko to przeczytać, wiesz, tak naraz, nie? No mi się wydaje, że Rekłon jest drugim chyba, mimo tej freestylowości. Nie, inaczej. Busta Rhymes jest drugim najlepszym raperem na tej płycie. Ale Rekłon z całego Wu-Tangu trzyma ciągle poziom, bo Method Man też ma zajebiste fragmenty flowowe.

Które są świetne flowowo, są kasztańsko napisane, nie? Rymowo. Bardzo prosto, ty Blazin coś tam i ciągle to samo powtarza na tych samych rymach, ale kurde, no Reklon to jest, wiesz, taki poziom rapera, że nawet jak mu się nie chce i nawinie słabo, no to jest świetnym raperem po prostu, nie? Nie no, jasne, jasne. Tak jakby się czopiam tego, że chciałbym od niego zawsze 10 na 10, nie? Bo do tego gdzieś tam przyzwyczajam, a tutaj jak daję te 7 na 10, to trochę czuję niedosyt, nie? Tak, w ten sposób to tak, no. Method Mana bym na pewno wziął w obronę, bo według mnie tym samym flow to właśnie odstaje na plus. Jeśli chodzi o resztę i dalej z tym takim motorem napędzającym, jak jakieś potrafi głupotki wrzucić, jak w tym kawałku z Redmanem, że nosi buggy dungarees, dick needs room to breathe.

11:29 · Iron Flag - analiza i opinie 1

Bardzo fajnie tu brzmi to, co tam się z Beatem dzieje, no ale dzieje się na zwrotce Jugona niestety, no to tak trochę, kurde, słabiej. No i ten Nas, tak Nas już nawijał z nimi przecież, nie? Parę lat wcześniej. A to w kolejnym kawałku, tak? No tak, tak. Bo tak mówisz, jak ja... Nie, mówisz dalej, że w kolejnym, no bo nie wiem, chcesz o tym plotekcie, ale jak gadasz, nie ma o czym chyba. Spoko jest to, że faktycznie tutaj słychać, że każdy z nich jest inny, nie? Bo każdy tam po swojemu pojechał, ten ryza z tym Bobby, Bobby, to też śmieszne, ale no, każdy po swojemu. A w tym kawałku kolejnym, no nas według mnie to zjadł tego rekłona samym tym energicznym wejściem. No, Becka tylko z tego Punchline'a zszedł, nie? Ale... Ale ogólnie z Rota tak...

27:14 · Zakończenie i refleksje 2

No i Specta jest najsłabszy, nie? A, mi się podoba, jak wchodzi właśnie. No mi jakoś... Nie wiem, kurde, no... A może dlatego, że ciąg... Nadal mam go za świetnego rapera i czuję ciągle niedosyt, tak jak na jego solówkach, jako mawialiśmy, gdzie były momenty, nie? Mhm. I może, tak jak ty mówiłeś, że też, że chciałbyś więcej, jak od Rekłona, to ja może... No właśnie, no. ...tak z espectadekiem mam, nie? No bo faktycznie to... Kurde, no dobra, jak teraz pomyślałem dwie sekundy, to nie jest chujowa zwrotka, nie? Ale no jak na niego, wiemy co potrafi i jak potrafi myśleć, a tutaj to są takie kurde często generyczne zwroty, żeby właśnie tak jak na poprzedniej płycie przytaczałem te, co się zajebiście rymuje, te schematy rymów są, no to tutaj wiesz, potrafi cały kawałek nawinąć na jednosylabowy rym, zero postarania, takiego wysrana zwrota, żeby była, nie?

Już, nie? Znaczy, w sensie ci dobrzy raperzy są dobrzy, czyli Reklon i Ghostface, bo Masta i Jugot są słabi, ale to wszystko i tak jakoś... jakoś taki kawałek typu 6 na 10, nie? Spoko, że jest, nie wkurza to bardzo. Kurczę, ten Jugot ma tak zajebisty głos, naprawdę, i tak go marnuje, często takie dukatstwo, ale jak w ten Pinky Ring wchodzi... W Uzi to już pasuje, nie? To już brzmi, o kurde, no ale beat jest bengerem w chuj, nie? To jest zajebiste, no i ten niski, wiesz, mocny, taki brutalny głos Jugoda nawet pasuje na takim radosnym bicie, bo to jest, kurde, nawet trochę głupkowaty beat, bym powiedział, ale to jest benger w chuj, nie? I... no nie wiem, też wypisałem. INS klasa, Method Man kurde, no te wejście John John Bacardi, straight up, hold the ice, so nice like New York, they had to name him twice.

34:39 · Analiza i opinie nad drugą płytą Wu-Tang 5

To nie jest takie przygniatające. Ryza nie nawija nic o piramidach, ani o kosmosie, więc jest tutaj naprawdę bardzo fajnie, że trochę odbili od tego zjadania ogona. Kolejny numer jest też świetny, to O Jezu, jaki beat. Zajebisty beat, no. Chore to powiedział o bicie ryzy. Bo też na tych dwóch płytach ryza ma swoje słabsze momenty, ale ma też dużo naprawdę bardzo fajnych. No i w ogóle, kurde, potężne te storytele są, nie? Ghostface'a i chyba Rekłona, bo Jeeza przy nich... No, brzmi jakby się uczył rapować i uczył pisać, o co chodzi w opowiadaniu historii, no.

Jak Ghostface chodzi z tym one day, she jumped over the real crazy, the middle of the bathroom, when they find the old lady, no clothes, half her tongue, ear missing. No kurde, potężne to było, nie? I cała ta historia i to, co Rekon nawinął też. A Jeeza to tak zamolił kurwa trochę, nie? Nieciekawa jego historia była w porównaniu do tamtych. Tylko, że no tam Ghostface znowu zjada tą historią i tak trudno mu równać. To jest historia o tam... Jakimś takim griniarzu brutalnym, władającym dzielnicą, który finalnie okazuje się skorumpowany i tak jakby przede wszystkim to broni własnych interesów, ale no bardzo fajnie odkrywa te poszczególne części tej zwrotki. Właśnie to co mówiliśmy tam 10 minut temu, że aż dziwne, że cały zwrot od początku do końca z sensem prowadzi i to wszystko

Tak, nie, nie, nie znam tekstu, no. No okej, dobra, no spoko. Okej. Nie no mówię, że wiem, że tylko dżingo bo jest dżingo bo jest coś tam dżingo all the way, nie? I tyle. Chyba to, ale nie, nie, nie, to, to jest nieśmieszne, głupi pomysł w ogóle, bez sensu, nie? No, tam jest jeszcze kawałek, tego pewnie nie słuchałeś, bo to jest jakiś tam bonus, który się nazywa The Wu z kolei, nie The W chyba. I też jest bardzo, bardzo solidny kawałaczek, wszyscy tam Dowożą, a nie sorry, to jest też The W, napisałem po polsku po prostu. Jest tam Method Man, jest tam GZA, jest tam Yugot i Rekwon. I generalnie w ogóle tutaj szczególnie na Iron Flag dużo kawałków jest w tym takim złotym składzie, że nie ma tego przeszkadzającego aż tak bardzo Mastakili, nie ma tych właśnie gości, no poza tym kawałkiem ryzy właśnie, ale często jest ta opcja, że jest

Nie wiem, Method Man, Rekwon i Ghostface, nie? Albo Rekwon, Ghostface i Inspekta Dek. No i to musi się udawać, jak to jest trzech dobrych raperów, nie? Nie jest tak, że nie wiem... Ale jest też w ogóle mało zwrotek ryzy, nie? Takich... Wydaje mi się, że go było więcej na poprzednich, na drugim albumie w sensie, a nie ma też ryzy w opcji, a będę se offbeatowo rapował przez dwie minuty i chuja mi zrobicie, bo ja to jestem królem, tak? Tylko jak już wchodzi, to Rapuje, ale nie tym flowzuroma. No właśnie, bo jak on wchodzi, nie jako RZA, tylko Bobby Digital, to jest ta różnica, że on jako Bobby Digital to jest gangsta raperem. I to słychać, że akcentuje te rymy, są podwójne, wiesz, a nie właśnie to, że leci ciągiem i jak coś się zrymuje i wykrzyczy i ktoś zrozumie, no to zajebiście, nie?

A tutaj słychać, że pisał to, bo to... To właśnie, co mówiłem u Rekłona, ja mam wrażenie, że dużo z tych rzeczy było, dobra, musimy nagrać płytę, wejdź i nagraj coś pod ten beat, tytuł kawałka jest taki i to są freestyle, a tutaj, no właśnie u Rizy i u Rekłona też na tej płycie bardziej słychać, że pisali te teksty, nie wiem, czy to ma sens, ale tak mi się wydaje, że dużo tych rzeczy było freestyle'owych, nie? Na The W. No i fajnie, że nie było tej manii wielkości ani na jednej, ani na drugiej płycie, tylko tak jakby czuć znowu radość z tego, że nagrywają, nie? I to naprawdę słychać. I to nie musi być sto kawałków, wiesz, płyta cztery godziny, kurwa, przez którą się nie da przepchnąć, ale żeby wszyscy na niej byli, tylko nagrywamy nagrane, jest dobrze, wystarczy trzynaście kawałków i ile można, nie?

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.