WIĘCEJ ŻYCIA, LUZU I BENGERÓW, ALE NADAL NIERÓWNO | The W, Iron Flag (Wu- Tang Special)
Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastDonejty: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt
Ma kilka zwrotek, które są świetne, a kilka takich Że se leci, jest. I zgadzam się tak, bo nie będę też tego wątku rozwijał z tym, co powiedziałeś o Żyzie, który no poniżej tego, co było na Liquid Sods, a nawet na niektórych tych późniejszych solówkach. Tak, no z tym kurdej inspektorem to mam problem taki, że na przykład O Jezu, czemu ja sobie tak źle to napisałem? W Hollow Bones, gdzie są dwa storytellingi Raekwona i Ghostface, no to przepaść między Ghostface'em a Inspekta Deckiem to jest jakaś masakra, nie?
Kurwa, no jest bardzo dużo fajnych rzeczy, fajnych pomysłów, fajne zwrotki, ale całościowo te numery, bo wiesz, fajnie jak na przykład Mastakila w pierwszym kawałku jest ostatni, można sobie skipnąć i nie ma problemu, nie? Jugot jest pod koniec, można skipnąć, ale jak oni zaczynają te numery, no to przecież nie będziesz tego przewijał, już głupio, nie? A jest dużo takich, wiesz, że właśnie Ghostface jest na koniec, nie? Inspekta ma siódmą zwrotkę w kawałku, no kogo to obchodzi, wiesz, to co się wcześniej dzieje? Jest to przecież, to nawet będzie w singlowym kawałku z Iron Flag, o którym sobie gdzieś tam powiemy później, na pewno dłużej, że jest za długi i jakoś tak dziwnie zaaranżowany. Ale tak od początku może to... W tym Hollow Bones. Wydaje mi się, że i tak Inspektadek jest lepszy niż Requiem, który taki też wydaje mi się, że Requiem na większości tych dwóch albumów jest
Insta jest bardzo dobry, ma super zwrotki, zgoda, ale częściowo jest po prostu spoko. Tak jakby brakuje mu tego błysku, tego 10 na 10, które miał i na solówce, i na pierwszych dwóch utęgach. Na pewno najlepszym raperem i tu, i na kolejnej płycie jest Ghostface, który generalnie zwrotek słabych to chyba nie dał... Nigdzie. Jak jest energia, to jest taka, że naprawdę te zwrotki zjadają kawałki, a są też zwrotki, gdzie... Nie jest najlepszy tylko pod tym względem, że jest najbardziej energiczny i że ma w sobie życie, ale rapuje wolniej, ale dobitniej i te historie nie są już takimi abstrakcyjnymi punchlinami, tylko faktycznie rapuje z sensem. To jest ciekawe, nie?
No a ten Snoop Dogg to brzmi jak zlepek z czterech różnych zwrotek, cztery różne flow, żadne nie pasuje do bitu, za długa jest ta zwrota, w ogóle połączenie jest głupie, niepasujące, nie? Albo duka, albo ma takie aż za bardzo melodyjne rzucane linijki, zupełnie to nie pasuje do bitu, nie? Ja widzę tę zwrotkę na czymś innym, ale nie na takim beatie jak tutaj. No tak. I też w ogóle tam jest Żyza z też taką zwrotką, gdzie jest już tak jakby wiesz, w agonalnym stanie i ledwo żyje i jest taki bardzo sztywny, nie ma chęci nawijania, a chyba to jest jego najlepiej napisana zwrotka, bo tam jest mnóstwo dwuznaczności, no widać, że chłop przysiadł, że chciał to napisać. Ale zarapować już nie. No mógł kurde to oddać Ghostface'owi, to by chociaż czego słuchać dało.
Fajnie, jak nas, tak jak na poprzedniej płycie z nimi u Cool G Rapa, jak tam gadaliśmy, że w te gangsta klimaty, znaczy nie gangsta, ale w te uliczne klimaty wchodzi i dużo lepiej się odnajduje niż nas, myśliciel, w 2001 roku czy tam w 2000, jak to wychodziło, nie? Eee... No nie, no to dalej masz sample Zajzaka Hejsa i Ty z Rzeźnia. To jest nie do słuchania kawałek. To jest bardzo fajny tekst Ghostface'a, taki w stylu z pierwszego Wu-Tang'u All The Regards Is Huge. To nie, to było na pierwszym, na pierwszym Ghostface'ie, nie?
Taki bardzo emocjonalny, wczuty i tak dalej, ale no nie da się z tą muzyką tego słuchać, no tym bardziej jak znasz ten kawałek Zajzaka Hejsa, to to jest kakofonia jak dla mnie. No, zruchany przede wszystkim, tak? Bo to jest to i sample, który był wszędzie, bo był i u Bigiego, był i u Tupaka chyba na Me Against The World. Był, kurde, z Seriusa, tak z głowy nawet sobie wypisałem kawałki, które znam na tym samplu. No to, kurde, to ten beat jest, no i mimo wszystko jest moim zdaniem bardzo słuchalny, bo ten sample jest świetny, tak? Tak, ale w porównaniu, w połączeniu z tym wyjciem Ghostface'a to ciężko. To jest takie bardzo filmowe, nie? Takie... Tak, tak, tak, ale no to te darcie mordy ryzy czy Ghostface'a średnio, no najlepsze są partie Isaac'a Hayesa, nie?
A, to Street Life niemal stokil napisał na jedną końcówkę, tak, no to on. A bardziej taki, który by się nadawał do Killa Beats. Jakiś taki undergroundowy stylistyjny vibe. I ten beat taki seno, bo kurde, bity będą lepsze na Iron Flag. Tutaj czasami jest tak trochę... Jest, bo jest, nie? I też nie mówiliśmy o tym, ale większość na obu płytach wyprodukował Ryza, ale są właśnie bity też jakichś tam ziomków, kolegów. Tutaj akurat Muffmatics, tak. A Case Lay coś robił chyba? Pokrzyczał na początku tylko, tak? Tak. Tylko to, no. Zajebiście, no. Fajna sprawa. Niech mu będzie, no. Matterman z kolei jest świetny w tym Gravel Pit. I tam w ogóle i Ghostface Killa energia i Yugot z energią.
To co tam? Ocenę do tego? A, jeszcze można chyba powiedzieć o tym Jaworld, bo tam jest właśnie ten wolny Ghostface Killa, który gada głupoty, bo to akurat tutaj może super mądrze nie jest, ale oznaka, że ten wolny rap też umie. Nie tylko energia i tłuczemy, tłuczemy. No tylko, że ta melodia z sampla jest kurde no tragiczna. On na bardzo podobnym patencie jak w tym kawałku z Isaaciem Haysem, nie? Że powtarza często zamiast rymować na początku. Gość jest świetnym raperem, w każdym klimacie sobie poradzi i nie musi zapierdzielać. Jest abstrakcyjnie, głupoty, ale... No beat mi trochę nie robi, ale gość swej skilla jak najbardziej, no kozak. Dobra, to cenki? Mmm...
Już wspomniałeś kolejny numer, czyli Rules to znowu Mathematics. Ghostface Killa przejął to wszystko. Ale jest naprawdę... Wjeżdża z D.I.S. na talibów i rozpętuje wojnę i Panie Bush, proszę sobie usiąść, ja tutaj się zajmę tą wojną i będę cisnął tutaj. Jedziemy z tym koksem. I zobacz, no tak, ale tutaj jest taki spektadek, jakbym chciał, żeby częściej był, nie? Nawet z tym jest Jezio, jak zaczyna zwrotkę. The INS bless you, stop hearts like cholesterol, let's blow, never fall, tear it down like a wrecking ball. No i kurde, to jest ta energia, której... którą on ma co trzeci kawałek, mam wrażenie. A jakby miał na każdym, to byłby fantastyczny, no, bo te wejście, mimo że jest dużo prostsze niż te, co wcześniej mówiłem na tych schematach, znowu jednosylabowy rym, czasami podwójny, ale kurwa, jak on to nawija, nie?
I on, i Ghostface, no klasa, nie? Tak samo refren Method Mena, fantastyczny. Master Keela ma swój najlepszy rym w życiu tutaj, zupełnie nieironicznie, tym Peace to Brunsville, Brothers Kill'em for the Will of the Righteous, nie? To Brunsville i Righteous, zajebiście zrymowane, te Kill i Will w środku, bardzo prosty, ale zajebiście podał ten rym. No, aż się zdziwiłem, bo to chyba jego najlepsze wejście, wiesz, w życiu, nie? Będzie. A może wiesz, może już tak byłem nachajpowany tym Inspektadekiem, Method Manem i Ghost Face'em, że im Mastakilla musiał dowieźć, bo każdy tam dał zajebiście przed nim, nie? Kozak, no kurde, wspaniały, truskulowy beat też i tak trzeba żyć. Method Man też ogień, no kurde, mam wypisane te wersje, ale no, rozpierdol.
Już, nie? Znaczy, w sensie ci dobrzy raperzy są dobrzy, czyli Reklon i Ghostface, bo Masta i Jugot są słabi, ale to wszystko i tak jakoś... jakoś taki kawałek typu 6 na 10, nie? Spoko, że jest, nie wkurza to bardzo. Kurczę, ten Jugot ma tak zajebisty głos, naprawdę, i tak go marnuje, często takie dukatstwo, ale jak w ten Pinky Ring wchodzi... W Uzi to już pasuje, nie? To już brzmi, o kurde, no ale beat jest bengerem w chuj, nie? To jest zajebiste, no i ten niski, wiesz, mocny, taki brutalny głos Jugoda nawet pasuje na takim radosnym bicie, bo to jest, kurde, nawet trochę głupkowaty beat, bym powiedział, ale to jest benger w chuj, nie? I... no nie wiem, też wypisałem. INS klasa, Method Man kurde, no te wejście John John Bacardi, straight up, hold the ice, so nice like New York, they had to name him twice.
To zajebiste było, no. Świetnie wchodzi ten INS właśnie z tym New York, New York, Legendary Rhyme Boss, coś tam Charlie Horse, Buzz with the Blind Force. Kurwa, no niesamowite to jest, no cały kawałek ma taką pozytywną energię, mimo że też często brzydkie rzeczy mówią, nie? No, nie wspomniałeś najlepszego wejścia, czyli Ghostface Killa, który tam drze mordę z tym... Wszyscy. Chyba każdy mi się w tym kawałku podoba. Tak, tylko tam jest tak dziwnie pod koniec, bo mamy zwrotkę, refren, zwrotkę, refren, zwrotkę, refren, tak? Nie wiem ile... Są chyba trzy zwrotki, po których jest refren i potem jest pięć zwrotek po kolei. I ten refren też się zmienia, nie? Jest taki sam za każdym razem, tak mi się wydaje, nie? Potem przez te pięć zwrotek nie ma żadnego refrenu.
To nie jest takie przygniatające. Ryza nie nawija nic o piramidach, ani o kosmosie, więc jest tutaj naprawdę bardzo fajnie, że trochę odbili od tego zjadania ogona. Kolejny numer jest też świetny, to O Jezu, jaki beat. Zajebisty beat, no. Chore to powiedział o bicie ryzy. Bo też na tych dwóch płytach ryza ma swoje słabsze momenty, ale ma też dużo naprawdę bardzo fajnych. No i w ogóle, kurde, potężne te storytele są, nie? Ghostface'a i chyba Rekłona, bo Jeeza przy nich... No, brzmi jakby się uczył rapować i uczył pisać, o co chodzi w opowiadaniu historii, no.
Jak Ghostface chodzi z tym one day, she jumped over the real crazy, the middle of the bathroom, when they find the old lady, no clothes, half her tongue, ear missing. No kurde, potężne to było, nie? I cała ta historia i to, co Rekon nawinął też. A Jeeza to tak zamolił kurwa trochę, nie? Nieciekawa jego historia była w porównaniu do tamtych. Tylko, że no tam Ghostface znowu zjada tą historią i tak trudno mu równać. To jest historia o tam... Jakimś takim griniarzu brutalnym, władającym dzielnicą, który finalnie okazuje się skorumpowany i tak jakby przede wszystkim to broni własnych interesów, ale no bardzo fajnie odkrywa te poszczególne części tej zwrotki. Właśnie to co mówiliśmy tam 10 minut temu, że aż dziwne, że cały zwrot od początku do końca z sensem prowadzi i to wszystko
Nie wiem, Method Man, Rekwon i Ghostface, nie? Albo Rekwon, Ghostface i Inspekta Dek. No i to musi się udawać, jak to jest trzech dobrych raperów, nie? Nie jest tak, że nie wiem... Ale jest też w ogóle mało zwrotek ryzy, nie? Takich... Wydaje mi się, że go było więcej na poprzednich, na drugim albumie w sensie, a nie ma też ryzy w opcji, a będę se offbeatowo rapował przez dwie minuty i chuja mi zrobicie, bo ja to jestem królem, tak? Tylko jak już wchodzi, to Rapuje, ale nie tym flowzuroma. No właśnie, bo jak on wchodzi, nie jako RZA, tylko Bobby Digital, to jest ta różnica, że on jako Bobby Digital to jest gangsta raperem. I to słychać, że akcentuje te rymy, są podwójne, wiesz, a nie właśnie to, że leci ciągiem i jak coś się zrymuje i wykrzyczy i ktoś zrozumie, no to zajebiście, nie?
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnik opowiada o płytaх The W i Iron Flag, analizując je w kontekście Wu-Tang Special.
Analiza muzyki i tekstu na The W, z uwzględnieniem roli gości i porównania z wcześniejszymi płytaх.
Porównanie stylu The W z wcześniejszymi płytaх, skupienie na zmianach w stylizacji i wybranych gościeх.
Analiza Iron Flag, skupienie na gościeх, raperzy i ich wersach, ocena jakości płyty.
Podsumowanie i refleksje na temat obu płytaх, skupienie na sentymentalej opowieści o pierwszej płycie i zakończenie rozmowy.
Rozmowa nad drugą płytą Wu-Tang, analiza rymów i flowów, refleksje na temat jakości utworów i porównanie z pierwszą płytą.
Płyty od chorego możecie kupować w serwisie iwoski.pl.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Płyty od chorego możecie kupować w serwisie iwoski.pl."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcast
Donejty: https://tipply.pl/@horrypaz
Koszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/
Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcast
SPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0
Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/
Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/
Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/
Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)
horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/
Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/
Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/
Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/
Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_
Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt