Pielęgniarz w LPR. Rozmowa z Andrzejem Sawickim. Radiostacja Ratunkowa. Odcinek 9.
W tym odcinku Radiostacji Ratunkowej pasji, pracy w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym, roli CZAHa (członka załogi HEMS) w latającym ambulansie rozmawiamy z Andrzejem Sawickim. -------------------------------------------Będziemy bardzo wdzięczni za kciuki w górę oraz subskrypcje! --------------------------------------------Radiostacja Ratunkowa – tu medycyna spotyka się z rzeczywistością, a rzeczywistość bywa zaskakująca. Mówimy o ratownictwie, medykach i zdrowiu bez zadęcia, z niewielką dawką wiedzy i naszego doświadczenia. Czasem poważnie, czasem z przymrużeniem oka – bo w tym fachu humor to też element pierwszej pomocy.Wskakuj na pokład, nie musisz mieć tytułu doktora, żeby słuchać!------------------------------------------ Wesprzyj nas na Patronite: https://www.patronite.pl/radiostacja.ratunkowaSeminaria dla medyków - Krakowska Szkoła Ratownictwa: https://www.krakowskasr.pl Blog Ratownictwo i Edukacja: https://www.ratownictwoiedukacja.com.pl/blogSzkolenia z Pierwszej Pomocy: https://www.ratownictwoiedukacja.com.plFacebook: https://www.facebook.com/radiostacja.ratunkowaInstagram: https://www.instagram.com/radiostacja.ratunkowa/Nasz filmy montuje Ingenium Studio: https://www.instagram.com/studio_ingenium
Mnie zawsze pasjonowało, jak już poznałem co to jest, czym jest medycyna ratunkowa, to mnie pasjonowało. Najpierw miałem być wdrażany według normalnych procedur. Miałem lecieć z kimś, ale okazało się, że coś nie wyszło i musiałem polecieć sam. Oczywiście jeśli jest taka potrzeba, to jesteśmy tam w stanie zrobić wszystko. Mówienie, że czegoś nie możemy wykonać w śmigłowcu w czasie lotu jest po prostu nieprawdą. Każdy lot w goglach noctowizyjnych podnosi bezpieczeństwo, podnosi jakość lotu. Trzeba pamiętać, że świat z powietrza wygląda nieco inaczej i zawsze ta decyzja ostateczna należy do nas, a przede wszystkim do kapitana. Jak ktoś mnie pyta, gdzie pracuję, to mówię, że ten helikopter żółty to moje góry.
Radiostacja Ratunkowa. Szanowni Państwo, witamy w nowym, już dziewiątym odcinku Radiostacji Ratunkowej. Mamy dla Was dzisiaj nowego gościa, natomiast zanim go przedstawimy, to mamy do Was kilka spraw. Po pierwsze, bardzo dziękujemy już pięciu osobom za wsparcie na Patronite. Odcinek 10. Odcinek 11. Zapraszamy Was też do subskrybowania kanału, do lajkowania pod naszymi filmami oraz przede wszystkim do komentarzy, bo to one robią najwięcej dobrego dla algorytmu.
Może być cokolwiek. Cześć, fajnie to robicie, podoba nam się Wasz content albo po prostu OK. Tak, dokładnie. I zapraszamy na naszą dzisiejszą rozmowę. Drodzy Państwo, naszym dzisiejszym gościem jest Andrzej Sawicki, pielęgniarz, ratownik w lotniczym pogotowiu ratunkowym oraz wspaniały i ciepły człowiek. A dla mnie prywatnie jest moim autorytetem z moich początków w pogotowiu. Miałem przyjemność pracować z nim razem i rozpoczynać moją karierę w pogotowiu. Właśnie na karetce razem z Andrzejem. Cześć Andrzej.
Witamy. Miło mi bardzo. Dziękuję za zaproszenie. Jest mi niezwykle miło i czuję się wyróżniony. Dziękujemy, że przyjąłeś to zaproszenie. Też czekaliśmy na spotkanie z Tobą bardzo długo. I przechodząc już do naszej rozmowy, najłatwiej rozpoczynając pytaniami, opowiedz nam parę słów o sobie. Jak to się stało, że zostałeś pielęgniarzem? Jak później trafiłeś do pogotowia ratunkowego? I później jak do lotniczego pogotowia ratunkowego? To przygoda z pielęgniarstwem zaczęła się absolutnie przypadkiem. Myślę, że jak wielu z nas przypadkiem trafiło do tego zawodu. Nie miałem zawodu. Ktoś ze znajomych moich rodziców wspomniał, że jest taka szkoła pielęgniarska na Michałowskiego i że bym spróbował.
Pomyślałem, co mi zależy, spróbuję, pewnie będę sam. Okazało się, że było nas siedmiu chłopaków w grupie. To dużo. I sześciu skończyło. Nie wszyscy, większość nie pracuje w zawodzie, ale o ile się nie mylę, to trzech nas zostało i ten zawód wykonujemy. Także taki był początek, zupełnie przypadkowy. Natomiast z Medycyną Ratunkową spotkałem się później i to była przygoda, która się zaczęła zdecydowanie później. Najpierw miałem zamiar pracować na bloku operacyjnym, bo to się stało początkowo moją pasją zawodową i temu się oddałem, a Medycyna Ratunkowa pojawiła się w swoim czasie. To znaczy?
Tam, gdzie też były karetki. I ja zarówno jeździłem, jak i latałem. Byliśmy przyjęci pielęgniarze do lotniczego zespołu, ale też jeździliśmy karetką w TD-3. A to były twoje pierwsze loty, czy wcześniej miałeś już jakieś doświadczenie? Nie, nigdy w życiu nie miałem żadnych doświadczeń z lataniem. Nie bałeś się tego? Czy cię to kręciło? Czy to było takie, o, może fajnie spróbować? Ja chyba powiem coś niepopularnego, bo nie przyszedłem do pracy w lotniczym pogotowiu dlatego, że fascynowało mnie latanie. Owszem, jest to cudowna przygoda i wspaniałe przeżycia. Natomiast jak to, później o to sobie zdałem z tego sprawę, Mnie zawsze pasjonowała, jak już poznałem co to jest, czym jest medycyna ratunkowa, to mnie pasjonowało.
A śmigłowiec, jak zawsze traktowałem jako narzędzie do pracy, narzędzie, dzięki któremu mogę wykonywać swój zawód. A że to narzędzie jest tak niezwykłe, to jest tylko wartość dodana. Super, ciekawe. Pamiętasz swój pierwszy wylot, taki ratunkowy? Oczywiście, że pamiętam, bo jak się przyjąłem, to najpierw miałem być wdrażany według normalnych procedur. Miałem latać z kimś, ale okazało się, że coś nie wyszło i musiałem polecieć sam. A który to był rok w ogóle? Tylko muszę jedną rzecz zaznaczyć. Wtedy, jak ja zaczynałem pracę w Zespole Lotnictwa Sanitarnego, bo tak to trzeba nazywać, to wtedy nie wykonywaliśmy lotów do zdarzeń.
Przy czym to była moja dodatkowa praca wciąż, bo ja cały czas wtedy pracowałem w szpitalu. Na bloku operacyjnym? Miałeś epizod latania w Tatrach. Nie wszyscy, tak jak rozmawialiśmy tutaj na korytarzu przed nagraniem, to powiedziałeś, że nawet za bardzo LPR nie wie jak to wtedy wyglądało. To lotnicze pogotowie ratunkowe, które my znamy, to ono powstało z tą nazwą, z którą funkcjonuje do dzisiaj chyba w 2000 roku, z tego co ja pamiętam, prawda? Tak, te zespoły w różnym czasie dołączały do zespołu centralnego. Już może nie wchodźmy w szczegóły historyczne, bo to chyba szkoda dzisiejszego czasu i nie jest tematem naszego spotkania, ale...
Pilot, ratownik TOPR-u, który był ratownikiem pokładowym, ratownik do łowy tęczą, który zjeżdżał do poszkodowanego oraz lekarz. Lekarze byli, tak jak wspomniałem, ratownikami TOPR-u, ale też byli lekarzami lotniczego pogotowia ratunkowego. Potem już zostało to w jakiś sposób sformalizowane, ujednolicona ta forma zatrudnienia, ale to może nie wchodźmy w szczegóły, bo to nie jest istotne. No i oczywiście w skład tego zespołu wchodził członek załogi HEMS, czyli taki ja na przykład. Był to ratownik czy pielęgniarz, to bez znaczenia.
Twoje przesłanie do młodych medyków. Jako już doświadczony i dojrzały pielęgniarz i ratownik z HEMS-u, to co byś chciał powiedzieć, co byś chciał przekazać jedną ważną myśl medykom, którzy wchodzą teraz w medycynę ratunkową? I ratownikom, ale może młodym lekarzom i pielęgniarkom, pielęgniarzom. Nie tracicie pasji. Jeśli praca przestaje być pasją i zaczynacie nienawidzić tej pracy, to po prostu zmieńcie zawód. Bo jak praca zaczyna być ciężarem i zaczyna być męcząca i nienawidzicie tej pracy, to nie warto jej wykonywać.
Tak, nad moim niebem też lubią latać i ja się zawsze cieszę. Jak ktoś mnie pyta, gdzie pracuję, to mówię, że ten helikopter żółty to moje biuro. Dziękujemy bardzo. Dzięki. Ja dziękuję. Było mi bardzo miło. Radiostacja Ratunkowa.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku Radiostacji Ratunkowej pasji, pracy w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym, roli CZAHa (członka załogi HEMS) w latającym ambulansie rozmawiamy z Andrzejem Sawickim. -------------------------------------------
Będziemy bardzo wdzięczni za kciuki w górę oraz subskrypcje! --------------------------------------------
Radiostacja Ratunkowa – tu medycyna spotyka się z rzeczywistością, a rzeczywistość bywa zaskakująca. Mówimy o ratownictwie, medykach i zdrowiu bez zadęcia, z niewielką dawką wiedzy i naszego doświadczenia. Czasem poważnie, czasem z przymrużeniem oka – bo w tym fachu humor to też element pierwszej pomocy.Wskakuj na pokład, nie musisz mieć tytułu doktora, żeby słuchać!
------------------------------------------
Wesprzyj nas na Patronite: https://www.patronite.pl/radiostacja.ratunkowa
Seminaria dla medyków - Krakowska Szkoła Ratownictwa: https://www.krakowskasr.pl
Blog Ratownictwo i Edukacja: https://www.ratownictwoiedukacja.com.pl/blog
Szkolenia z Pierwszej Pomocy: https://www.ratownictwoiedukacja.com.pl
Facebook: https://www.facebook.com/radiostacja.ratunkowa
Instagram: https://www.instagram.com/radiostacja.ratunkowa/
Nasz filmy montuje Ingenium Studio: https://www.instagram.com/studio_ingenium