Mentionsy Mentionsy
Radio z Charakterem
Radio z Charakterem

Radio z Charakterem 04.09.2024 Help - Jerzy Rutkowski

04.09.2024 ·1 godz 0 min · 11 rozdziałów
12:56 · Film Help i jego znaczenie 3

Dzień dobry, z wielką radością i przyjemnością w śniadaniu z mistrzem. Po raz kolejny witam pana profesora Jerzego Rutkowskiego, pan profesor w Brennej. Dzień dobry panie profesorze. Dzień dobry, dzień dobry, witam serdecznie. 60 lat temu, panie profesorze, prawie 60 lat temu, to po Sylwestrze, po zakończeniu obecnego roku 2024, w roku 2025 będzie równo 60 lat od premiery filmu takiego niezwykłego, komediowego, w której aktorami, muzykami byli członkowie liverpolskiej grupy The Beatles. Pan profesor gdzieś ten film oglądał, gdzie panie profesorze? Ja go oglądałem w Londynie na Westendzie w kinie premierowym.

Jak bardzo, tak jak pan profesor powiedział, był to kultowy film, który oddziaływał na całą Europę. Entuzjastyczne witanie ludzi, Beatlesów w czasie kręcenia filmów w Salzburgu jest uwieczniony w kronikach filmowych, ale nie tylko. Przecież tam byli witani w sposób mega, mega owacyjny. Jak bardzo ten film był kultowy? No to trzeba sobie przypomnieć, znaczy ja mogę powiedzieć, przypomnieć, że lata 1964-1965 no to był szczyt bitlemanii. Bitle się absolutnie zdominowali świat kultury w Stanach Zjednoczonych, w Europie, wszędzie na świecie. Nawet ja tam byłem nie tak dawno temu służbowo w Aumatach.

Kiedyś to się nazywało Aumata, dzisiaj to Aumaty się nazywa. I tam taka kolejka na taką górkę widokową, bardzo ładną. I tam na górze są Wittlesi. Stoją górki Wittlesi. No to tak na marginesie, no to był wyjątkowy czas w historii muzyki, niepowtarzalny, najpiękniejszy czas, jeśli chodzi o historię muzyki, tej rozrywkowej muzyki, z Beatlesami na czele. No i taki film, no to było coś niesamowitego. Można było zobaczyć tych Beatlesów na ekranie. Oczywiście film, jeśli chodzi o fabułę, to taki cienki. Beatlesi reaktorami dobrymi nie byli, no ale to nie o to chodziło. Można było zobaczyć Beatlesów, śpiewających na ekranie. To była wyjątkowa gratka.

24:21 · Przebieg i wpływ filmu Help 6

Panie profesorze, dwa lata po premierze filmu, w 1967 roku Beatlesi odbywają inną podróż, bardziej egzotyczną, do Indii, do Bangladeszu. Bangladesz wtedy znajdował się w tragicznej sytuacji. Jeden z nich, Harrison, bardzo mocno będzie się angażował we wszystko to, co związane jest z ruchem, który... Pojawi się na nowo jako formacja duchowa, religijna w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Hare Krishna. Jak bardzo ta podróż egzotyczna, bo tu mówiliśmy o filmie, o komedii, ale jak bardzo ta podróż szukająca pewnych takich transcendentnych odpowiedzi na skomplikowane pytania, jak bardzo ona zmieniała właśnie czasy konstestacji dawnego porządku pod koniec lat 60-tych.

W sferze mentalnej, no widać, potrzebowali takiego bitlesi, potrzebowali takiego odświeżenia umysłów, no i pojechali do tych Indii, ale to w szerszym aspekcie w tym czasie, nie należy tego traktować, w tym samym czasie mniej więcej w Stanach Zjednoczonych Było dzieci kwiatów, które nie mieli wspólnego. Ta epoka, czyli cała młodzież amerykańska nie fascynowała się indiami i muzyką. Radio Shankar. Here I stand, head in hand, turn my face to the wall. She's gone, I can't go on Feeling two foot small Everywhere people stare Each and every day I can see them laugh at me And I hear them say

Hey, you've got to hide your love away Kiedy jesteśmy przy tych wielu nurtach muzycznych, które się pojawiają, na te ostatnie lata Beatlesów, ci, którzy zajmują się, tak jak pan profesor, historią muzyki, powiadają, że wpływ miała muzyka folkowa, miał również Bob Dylan.

Jak w opinii pana profesora, te wątki muzyki drogi, ta muzyka właśnie, której synonimem stał się Bob Dylan, oddziaływała na Beatlesów, na ich kompozycję? Moim zdaniem nie za bardzo. To były takie inne indywidualności, że oczywiście tak pod świadomości, na pewno tak, jakiś tam wpływ Boba Dylana był. bo to wybitny kompozytor. Natomiast jakiegoś wyraźnego wpływu muzyki amerykańskiej w nowych czasach na twórczość Beatlesów nie widział. Koniec lat 60., czyli ostatnie lata działalności Beatlesów, To była epoka muzyki psychodelicznej, której ja nie cierpię.

No i niestety liceści też w tym kierunku poszli, a powiem, że tych późniejszych płyt, to niektórych utworów nie da się słuchać, bo są tak wyrażniące, że jest to zupełnie melodijne. Generalnie muzyka psychodeliczna to była taka katafonia, na tym to polegało. Jeśli chodzi o wpływy, no i ona się, ta kakofonia, ta muzyka psychodeliczna ze Stanów przyszła, także raczej trudno bym upatrywał wpływy muzyki amerykańskiej na Beatlesów niż w Dylenie. No jeśli chodzi o pozycję Dylena, no... to one były bardzo ważne i wielu ma ich w tym repertuarze, a które w Bitlesi nie mieli żadnej.

Na początku swojej kariery, przecież w Bitlesi, jak i w Olimpsku, jak i w wielu innych zespołów brytyjskich, to dla nich idolem numer jeden był Chuck Berry. No i inni czarni wykonawcy, a nie, bo... Kiedy jesteśmy przy tych różnych wątkach muzycznych, tak jak on powiedział, panie profesorze, o Chucku Berrym, to chciałem pana profesora spytać się, jak ta muzyka i pan we wprowadzeniu, kiedy umawialiśmy się do dzisiejszej rozmowy, wspomniał o tym przenikaniu się utworów muzycznych między Beatlesami a Rolling Stonesami. Jak bardzo te zespoły z jednej strony się różniły, z drugiej sobą jakiś taki układ muzyczny tworzyły?

30:44 · Paradygmaty muzyczne i wpływ na Beatlesów 6

Bardzo źle pana słyszę. Chciałem nazwać tą pierwszą część pana wypowiedzi. Jak rozumiem, pyta pan o to, jaki wpływ muzycy amerykański, czarni muzycy amerykański mieli na zespoły brytyjskie, tak? Tak, to jest jedna część pytania, a druga, jak się przenikała twórczość Rolling Stonesów i Beatlesów, bo wspomniał pan... Teraz bardzo dobrze słyszę. Tak, no jak się przenikała? Przenikała się, a oni się przyjaźnili. Tam gdzieś w rodzinie był sklepik, mały sklepik, w którym właściciel sprowadzał płyty tych bluesmenów amerykańskich. No i oni się tam spotykali. Pierwszy wielki przebój Rolling Stonesów brytyjskich to była kompozycja Lenona i McCartneya, którą Lenon i McCartney po prostu im znali.

Sami tego utworu I Wanna Be Your Lover, I Wanna Be Your Man, sami nigdy nie nagrali, a ta kompozycja duetu Lennon-McCartney. Także bardzo się przyjaźnili z sobą. Na wielu zdjęciach można ich zobaczyć razem i to wygląda ewidentnie na to, że się przyjaźnią. Nawet w niektórych klipach Beatlesów Mika Jagiera można gdzieś tam w tłumku zobaczyć. odmienili wraże, jeśli się popatrzy dokładnie, to tam widać Mika Jagera, Briana Jonesa chyba. Także no cóż, wtedy taki klimat był w Wielkiej Brytanii i to był kapitalny czas w tej muzyce brytyjskiej, kiedy te wpływy wykonawców amerykańskich, bluesowych, czarnych, no przenikały się poprzez zespoły brytyjskie i dało to świetny efekt.

Dało to świetny efekt. Kto wie, czy Chuck Berry byłby dostrzeżony tak bardzo na świecie, gdyby nie bitlesi i rolnicy. To taki paradoks, bo w Stanach Zjednoczonych muzyka tych czarnych guzmenów była traktowana jako muzyka rasowa i to dopiero białe zespoły brytyjskie sprawiły, że ta muzyka stara się muzyką popularną. Piotrzycki, Kamenkanów, brytyjczyków. It was a teenage wedding and the old folks wished them well. You could see that Pierre did truly love the mademoiselle. And now the young monsieur and madame have rung the chapel bell.

Mamy takie różne... Mamy takie różne paradoksy historii, a chciałem pana profesora spytać się o to, że jeden z Beatlesów, właśnie wspomniany już George Harrison, on też stworzył po rozpadzie grupy The Beatles taką wytwórnię filmową i był jednym z głównych producentów kultowej komedii trupy Monty Pythona, Żywot Bryana. Jak bardzo ten angielski humor oddziaływał w ogóle na tą brytyjską inwazję muzyczną? Ja to muszę powiedzieć, no bo ja takim trochę butliczykiem jestem, że angielski humor oddziaływuje na wszystkich butliczyków. No oni nawet po prostu są. Oni inaczej nie potrafią żyć. Oni mają to wpisane w genetykę.

Także ten angielski humor to u Wittlesów może bardziej go widać, ale jak się jakieś wiady ogląda, słucha z różnymi członkami innych to ten brytyjski humor, czy angielski humor, bo raczej trzeba mówić angielski humor, to ja przynajmniej słyszę bardzo często. To jest nieoznawna część kultury na wyspach brytyjskich, to nie środka. Ta fascynacja Monty Pythonem była wśród wszystkich muzyków tak silna jak u Beatlesów? Tego nie wiem, na pewno była moją fascynacją.

Monty Python, tylko Monty Pythona fascynowałem, bo w polskiej telewizji były pokazywane te odcinki. Także popularność Monty Pythona po prostu była uzasadniona, bo czegoś tak kapitalnego, tak śmiesznego, zabawnego to ja w historii nie przypominam sobie za bardzo. Ja mam oczywiście w oryginale DVD ze wszystkimi odcinkami moich. Mam tutaj to. Panie profesorze, my dziś możemy, tak jak pan profesor powiedział, w sieci odszukać sobie filmy cyrku Monty Pythona, możemy zobaczyć jego filmy pełnometrażowe, ale możemy także odszukać tą grupę, która w jakimś sensie i uzupełniała, i rywalizowała z Beatlesami grupę Rolling Stones, która koncertuje do dnia dzisiejszego.

38:42 · Monty Python i Beatles 1

No cóż to oni zrobili? Oni przerobili tego blusa amerykańskiego, który wycierał tylko i wyłącznie do mieszkańców Afroamerykanów. Był uważany za muzykę rasową. Oni uczynili z tego Inny rodzaj, znaczy niby to jest ta sama muzyka, ale trochę inna. I to kapitalnie brzmiało, ale jak mówię, no na to się złożyły dwie rzeczy. Pierwsza, że ta muzyka po prostu takich czarnych wykonawców jest genialna. A dwa, że oni to świetnie przerobili i byli genialnymi muzykami. Stąd się to wzięło, ta popularność Beatlesów, Rolling Stonesów, ale nie tylko, bo jeszcze Abel, Wiele tych takich, no Animalsi na przykład. No Animalsi, to jest taki temat tradycyjny, nawet nie wiadomo, kto jest jego kompozytorem.

44:02 · Rolling Stones i ich muzyka 1

Także, proszę mnie, ja nie mówię, że młodzi ludzie powinni tylko i wyłącznie słuchać zespołów na 60. Nie, absolutnie nie. Powinni również słuchać muzyki, którą tworzą rówieśnicy, ale powinni słuchać jednego i drugiego. Ja mam... Znaczy moje wnuki w Hedson mieszkają w Walii i nawet nie wiem, czego słuchają. ale nakazanie Beatlesów, Rolling Stonesów, ale to wiedzieli mnie wnuczki mojej siostry, kuzyni moich wnuków i oni słuchają tej muzyki, i Rolling Stonesów, i Alfą. I bardzo dobrze, ta muzyka się nigdy nie zaskarży. A my dzisiaj w śniadaniu z mistrzem mieliśmy szczęście posłuchać opowieści o genialności muzyki lat 60., o której opowiadał nam pan profesor Jerzy Rutkowski.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.