Wybór KRS i chaos proceduralny. Padają zarzuty o naruszenie prawa i RODO
Wybór członków Krajowej Rady Sądownictwa wchodzi w decydującą fazę, ale wokół procedury narasta poważny spór. Część środowiska sędziowskiego alarmuje, że organizowane w całej Polsce zgromadzenia opiniujące kandydatów nie mają żadnej podstawy prawnej, a dodatkowo mogą naruszać przepisy o ochronie danych osobowych. Komentarz b. wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka.
Marszałek Czarzasty zainicjował ten wybór, ten proces wyborczy, sześćdziesięciu sędziów przeszło to sito formalne. No i spośród tej sześćdziesiątki Sejm ma wybrać piętnastu. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa, która cały czas obowiązuje w niezmienionej formie od dwa tysiące osiemnastego roku. On nakazuje między innymi, żeby w tym W tej piętnastce, która będzie blokowo przedstawiana i następnie głosowana na posiedzeniu plenarnym sejmu, byli przedstawiciele, co najmniej jeden przedstawiciel każdego klubu parlamentarnego, który istniał w momencie, kiedy zarządzono wybory.
Tego prawnie nie ma, to nie istnieje. Ani prawo ustroju sądów powszechnych, ani przepisy dotyczące Sądu Najwyższego, czy Naczelnego Sądu Administracyjnego, czy Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, Czy odnoszące się do sądów wojskowych, czy wreszcie ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa nie przewiduje kompetencji zgromadzeń sędziowskich do opiniowania członków Krajowej Rady Sądownictwa, czy kandydatów właściwie na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Oznacza to, że na zgromadzeniach sędziowskich tego rodzaju kwestia nie powinna Padają zarzuty o naruszenie prawa i RODO.
I wedle mojej wiedzy... Co najmniej kilka, może już kilkanaście sprzeciwów od kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa wpłynęło do tego sądu, do prezesa tego sądu. Ci kandydaci sprzeciwiają się temu, żeby w ogóle O nich rozmawiano, przetwarzając ich dane osobowe na tych zgromadzeniach. Jest to choćby z naszego zarządu pan sędzia profesor Paweł Czubik, kandydat na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Jest nasz orzecznik pani sędzia Grąsior-Majchrowska, jest legalny zastępca orzecznika dyscyplinarnego pan sędzia Radzik, czy ja, czy jeszcze inne osoby. W związku z tym uważamy, że jeżeli to będzie miało miejsce, to będzie to miało miejsce, będzie tego ciąg dalszy.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sędzia i doktor nauk prawnych Łukasz Piebiak omawia nowy wybór Krajowej Rady Sądownictwa i procedury wyborcze.
Analiza sytuacji sędziów, którzy sprzeciwiają się przetwarzaniu danych osobowych podczas zgromadzeń wyborczych.
Kwestia etyczna i prawna dotycząca sędziego Mariusza Ullmana, który jest uzurpatorem stanowiska rzecznika dyscyplinarnego.
Analiza sytuacji sędziego Mariusza Ullmana i propozycje dotyczące sankcji dyscyplinarnych dla sędziów.
Krytyka sytuacji sądownictwa dyscyplinarnego w Polsce i propozycje naprawy.
Podziękowania za rozmowę i podsumowanie tematów omawianych przez Łukasz Piebiak.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wybór członków Krajowej Rady Sądownictwa wchodzi w decydującą fazę, ale wokół procedury narasta poważny spór. Część środowiska sędziowskiego alarmuje, że organizowane w całej Polsce zgromadzenia opiniujące kandydatów nie mają żadnej podstawy prawnej, a dodatkowo mogą naruszać przepisy o ochronie danych osobowych. Komentarz b. wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka.