Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Woś kontra Sommer. Zderzenie liberalnej i socjalnej wizji państwa w Radiu Wnet

13.01.2026 ·50 min 50 s

Czy płaca minimalna chroni najsłabszych, czy wypycha ich z rynku pracy? Spontaniczna debata w Radiu Wnet odsłoniła głęboki spór o rolę państwa i granice wolnego rynku.Zderzenie dwóch wizji państwa i rynku pracySpontaniczne wejście Rafała Wosia do studia Radia Wnet zamieniło rozmowę o bieżącej polityce w pogłębioną debatę o fundamentach ładu społeczno-gospodarczego. Z jednej strony wybrzmiała wizja liberalna, reprezentowana przez Tomasza Sommera, z drugiej – wizja socjalna i solidarna, której bronił Rafał Woś. Całość moderował Łukasz Jankowski, porządkując argumenty i przywołując dane z polskiego doświadczenia ostatnich lat.Punktem zapalnym była propozycja likwidacji płacy minimalnej, zgłaszana przez część środowisk prawicowych. Dyskusja szybko wyszła jednak poza jeden instrument polityki gospodarczej, dotykając pytania o rolę państwa, godność pracy i granice wolnego rynku.

Zacznijmy od newsa. Newsem jest to, że Saul Miermensen ma nową partię. To nazywa się Imperium kontratakuje. A partia Nowa Nadzieja została wykreślona. To techniczne, bo tam nie udało im się pieniędzy rozliczyć, więc muszą nową partię założyć, ale to jest dalej filozofia XD? O co chodzi, że są im menceny? Tak właśnie, to rozumie ten sposób komunikowania się z rektorami. Nie do końca go rozumiem. Ja o tej nazwie słyszałem wcześniej, ale traktowałem to w charakterze żartów. W naszym środowisku żarty czasem idą bardzo daleko, więc jak słyszałem coś takiego, to mimo wszystko myślałem, że to żart, ale zobaczymy, czy to rzeczywiście będzie ta nazwa, no bo...

To były jakąś nowością dla mnie, czyli pokolenie takie lat osiemdziesiątych załóżmy, tak? A teraz od tych lat osiemdziesiątych minęło jednak lat czterdzieści pięć. No ale te nowe filmy się kręcą, więc może ktoś tam... Tak, ale to już nie jest to, no to są takie tam... To nie jest stara trylogia. To nie jest to, co wtedy to zrobiło, bo ja pamiętam jak tutaj w kinie Wisła oglądałem tam te pierwsze Gwiezdne Wojny, no to wtedy wszyscy te dzieciaki tam, nie wiem, miałem 10 lat czy coś takiego, no to po prostu wychodziły z tego filmu jak po jakimś objawieniu, tak? No te kolejne odcinki to już niekoniecznie. I ja myślę, że pokolenie takie młode, do którego, jak rozumiem, aspiruje Nowa Nadzieja, to nie jest związane przesadnie uczuciowo z tego typu serią. Nowa Nadzieja to nazwa pierwszego epizodu, czwartego, żeby było łatwiej, czyli pierwszego wypuszczonego epizodu Gwiezdnych Wojen.

Z tego względu w prawie rzymskim jakby to dziedziczenie wewnątrz rodziny było wyłączone spoza podatkowego wpływu na zewnątrz. W pewnym sensie traktowano rodzinę jako jeden organizm, co ma też sens katolicki jak najbardziej. Zarządzane przez pater familias, który miał pełną władzę. Dobrze, ale to żeśmy tak chyba zboczyli, weźli w taką ścieżynkę wąską. Nie, bo to jest dosyć ważne. To teraz wyjdźmy do głównego pytania, czym się różni nowa nadzieja, tudzież imperium kontratakuje, tudzież stara konfederacja od Grzegorza Brauna i co się dzieje na prawicy, że Grzegorz Braun zyskuje, a konfederacja stara traci. No tak jak widać przecież, Grzegorz Braun jest symbolem protestu wobec tej rzeczywistości, którą mamy.

A czy Nowa Nadzieja jest symbolem protestu? Czy Imperium kontratakuje, chociaż jak rozumiem tutaj nawiązuje jakoś nazwą do takiego protestu? No nie wiem, bo ja nie widzę przejawów takiego działania. No jeżeli chodzi o przejawy u Grzegorza Brauna, to wszyscy znamy, nie musimy ich tam wymieniać, bo zajmuje się tym obecnie prokuratura, tak? To raczej PiS ściga bardziej niż Braun, ale też trochę Braun ściga. Nie, nie, nie. PiS jest ścigany tylko i wyłącznie za kwestie finansowe. Natomiast... To są albo ich nie ma, zdania są podzielone. Dowody są nie najmocniejsze. Ale oczywiście, że one są albo ich nie ma, tam sąd rozstrzygnie. Mnie jednak chodzi o szmal. PiS rzeczywiście trzeba przyznać, że gąbką był dosyć dobrą. Na ile to było legalne, na ile nie, no to teraz jak wiemy są bardzo duże spory.

ruch w dół, a dla niektórych w górę, dla tych, którzy nie mogą zarabiać z jakichś tam przyczyn. Dlatego, bo powiedzmy... Bo teraz stałem się stronniczy na rzeczy Rafała. Dobrze, to teraz proszę, coś powiedzie pan doktor i będziemy jeszcze Rafała grillować za chwilę. No rozkład, rozkład, rozkład pensji powinien być po prostu normalny, tak? Czyli od zera do milionera i tyle. Jeżeli robimy gdzieś blokadę od dołu, no to w tym momencie wykluczamy ludzi. I to w dodatku wykluczamy tych najsłabszych ludzi, tych najbardziej bezbronnych, Oni nie mogą pracować, nie mogą funkcjonować w systemie społecznym. Jest to potworna krzywda, okropne działanie wobec tych ludzi. Aktualnie tą krzywdę przeżywa Rafał Woź, bo nie może pracować. Już 15 minut mojego programu zostało zmarnowane na powtarzanie tych liberalnych bzdur, od których już miałem nadzieję, że się raz na zawsze uwolniliśmy.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.