Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

„Ukraińcy grają jak Trump”. Mocna diagnoza Józefa Orła

09.06.2026 ·25 min 7 s · 7 rozdziałów

– Ukraińcy grają twardo i kierują się własnym interesem – ocenił dr Józef Orzeł. Prezes Klubu Ronina uważa, że ostatnia decyzja Wołodymyra Zełenskiego pokazuje, iż Ukraina już przygotowuje się do walki o wpływy w regionie po zakończeniu wojny. 

0:01 · Wprowadzenie i omówienie sytuacji z Ukrainą 3

Będziemy mieli słaby kraik, trochę większy od Polski, z dobrą ziemią. Będziemy tak pomagać, jak będziemy chcieli i podporządkujemy sobie tę Ukrainę albo chociaż będziemy jej partnerami. I tyle. I w ogóle nie wiadomo jakby po co. Będziemy partnerami i co? Co zbudujemy? Jak wobec Unii Europejskiej? Jak wobec Berlina? Jak wobec Rosji? To może być jasne. Jak wobec Skandynawii? Też to będą przejazne stosunki. Ale co wobec Unii? I jak wobec Ameryki? Czyli wobec naszego głównego sojusznika, który nie bardzo się spieszy z tym sojuszowaniem i który raczej, jeśli chodzi o armię konwencjonalną, się oddala.

Ten scenariusz jest niedorosły, niedokończony, niedojrzały i nie pokazuje tego, czego Ukraina chce i co może zrobić. Otóż ten zniszczony kraj będzie miał Największą armię w Europie gotową do walki. Co jest plusem i minusem dla tego państwa? Minusem, bo nie wiadomo co z tymi żołnierzami zrobić. To nie jest takie proste. Oto niech idą do domu, a im się tam miejsce pracy zorganizuje, albo da się kasę z Unii. Pamiętamy Rosję po wojnie z Afganistanem chociażby. Albo armię rosyjską w 1917 roku, jak powróciła i wpadła w ręce raczej bolszewików.

To jest minus tej armii. Plus jest taki, że może ona być gwarantem pokoju na wschodniej flance. Może być używana do obrony na przykład najsłabszych miejsc. Mołdawia, Bałtowie, a może rozwiązać problem Białorusi. Może być używana w różnych miejscach na świecie i proszę się nie dziwić, bo już jest. To są nieduże grupki żołnierzy po kilkudziesięciu na przykład w różnych krajach Azji albo Afryki, gdzie pomagają tam różnym państwom, armiom rządowym walczyć z jakimiś przeciwnikami. Za pomocą nowoczesnych technik. A w Polsce? Czy szkolą naszych żołnierzy za pomocą tych nowoczesnych technik?

4:49 · Analiza decyzji prezydenta Zelenskiego 3

Jak to ma być? Teraz jak rozumiem najsilniejsza armia, czy już jest, albo przynajmniej taka, która jest w stanie walczyć z Rosją, to... O której armii mówisz? Ukraińskiej. To czy naszych żołnierzy szkolą? Nie, bo nasi się nie dają szkolić. To powinien być... Zdarzają się szkolenia, zdarzają się ćwiczenia, ale nie ma systemowego szkolenia takiego, w którym się pokazuje zmiany w organizacji wojska, w sposobie dowodzenia, w sposobie komunikacji i sposobie walki, a także w sprzęcie, którym się walczy i jak się walczy. Na Ukrainie robią to nie tylko Ukraińcy, ale wielu przedstawicieli Armii Zachodu.

Z prywatnym, to prywatny polski chce współpracować, ale nie ma tyle kasy, ile powinien mieć, a państwo nie wspomaga. Natomiast z państwowym jest źle, bo niby chce współpracować z ukraińskim, ale nie w tych najnowszych technikach dronowych, sztuczna inteligencja, komunikacja kosmiczna i tak dalej, tylko w takiej współpracy nad sprzętem z poprzedniej epoki. Ciężki Abramski, F-35 i tak dalej, broń pancerna, ale brakuje tej nakładki nowoczesności. Ale to nie wszystko, bo mówiliśmy o tym, Jakie atuty będzie miała Ukraina? Otóż ona nie tylko będzie miała tę armię, ale będzie też miała nowoczesny przemysł zbrojeniowy.

W tej chwili Ukraina właściwie wszystko produkuje w wystarczających ilościach, poza sprzętem antyrakietowym, przeciwlotniczym, w tym Ukraińcy są słabi, brakuje im takich, takiego sprzętu jak patrioci. Pracują nad tym, ale To Amerykanie kilkanaście albo kilkadziesiąt lat nad tym pracowali. To znowu muszę zrobić małą pauzę, ale myślę, że to jest ciekawe i słuchacze też może by chcieli się dowiedzieć, jak to wygląda z perspektywy Polski. No bo Ukraina, wiadomo, jest w boju, więc ci żołnierze uczą się trzy razy szybciej, drony pokazały, że się wyspecjalizowali i teraz powiedzieli, że produkują tak naprawdę już i mają te zasoby, że mogą doposażać swoją armię. My mamy w Polsce ogromną dyskusję, wydajemy najwięcej historycznie na zbrojenia.

7:41 · Strategia Ukrainy i jej armia 1

Jak nie ma ciągłości zamówień i to jest pewnie... Otóż to. Ktoś musi to zamawiać. Kto powinien pierwszy zamawiać? Armia. Ministerstwo Obrony Narodowej. Polska Grupa Zbrojeniowa powinna w tym uczestniczyć. A nie zamawia po co? Bo jest hermetyczny świat, mają swoich, tak jak w tym wszystkim... Mają swoje czołgi Abramsy i po co mają tam się bawić w jakieś drony, drobiażdżki, jakieś zabawki na komunijne. A także przeszkadza tu ta niebywała biurokracja, masa procedur, kontrola służb i tak dalej. Gdyby popatrzeć na to, dlaczego Ukraińcom się udało, no to właśnie dlatego, że w tym sektorze, którego nie było, który został stworzony od zera w jakichś garażach, tam nie było żadnej regulacji, po prostu.

10:51 · Przemyślny biznes Ukrainy i polityka historyczna 1

I on bez przerwy udoskonala ten sprzęt na polu walki, tak jak Ukraińcy. Więc rozwiązanie wydawałoby się jest proste. Armia zamawia dużo, część dla siebie na ćwiczenia, część na chwilę do zapasów, ale one powinny szybko być zmieniane przez te bardziej nowoczesne odmiany. Natomiast możemy Sprzedawać Ukraińcom kwestia ceny, to jest kwestia negocjacji, to co właśnie robimy, ponieważ dopiero jeśli by Ukraińcy to chcieli, to to byłaby gwarancja, że ten sprzęt się do czegoś nadaje, bo oni wiedzą lepiej. No właśnie, więc wydaje się, że to powinna być optymalna sytuacja. Przecież nie jest to aż tak skomplikowane.

14:24 · Zmniejszona armia rosyjska i jej wpływ 1

Żołnierze są ważni. Po prostu Ukraina gra, Rosja też, na wykończenie armii rosyjskiej pod względem zasobów ludzkich. I osiąga już swój cel. Jedni mówią, że od grudnia, drudzy, że od stycznia lub lutego. Ukraina tyle żołnierzy rosyjskich wyłącza na froncie z walki, że cała akcja rekrutacyjna przynosi mniej, czyli od paru miesięcy zmniejsza się liczba żołnierzy rosyjskich na froncie. Pod koniec roku to będzie odczuwalne. Wtedy się okaże, że tych żołnierzy rosyjskich jest mniej o jakieś pięćdziesiąt, osiemdziesiąt tysięcy. To już jest coś. Tylko jeszcze tutaj dopytam, ale ile faktycznie jest to tych żołnierzy stricte rosyjskich, czyli po prostu Rosjan, a ilu tam jest jakiś Buriatów, Czeczenów?

18:45 · Podsumowanie i propozycje dla Polski 2

A w dodatku ta armia pozwoli Ukrainie na zadanie nam bardzo mocnego ciosu. Otóż, gdyby Polska Zebrała się w sobie. No nie bardzo można na to liczyć. I zaczęła twardą akcję polityczną, dyplomatyczną budowania obronnego bloku Międzymorza, tak od Skandynawii do Bułgarii powiedzmy w uproszczeniu. To wtedy Byłaby tego liderem, gdyby pokazała tym krajom, że nie dosyć można się wspólnie obronić przed Rosją, z jakimś tam biznesem z armią ukraińską, pewnie trudnym, ale dałoby się to zrobić.

Że ona tego Międzymorza nie potrzebuje. Ona sama własną armią da gwarancję Bałtom. Być może wyśle tam kilkanaście tysięcy żołnierzy. To wystarczy do obrony tych krajów, bo Rosji nie stać na to, żeby tam wysłać sto tysięcy żołnierzy, bo musieliby ich dać z frontu ukraińskiego, a wtedy Ukraińcy pójdą do przodu. Czyli Ukraina może Rosję chować i na swoim froncie, i w krajach bałtyckich. Czyli podsumowując po raz kolejny, nasze elity czy nasi decydenci popełnili taki błąd, że uznali, że wdzięczność powinna być walutą, która się przełoży na politykę, jak pomoc była ogromna. A Ukraińcy to twardy biznes. A Ukraińcy kierują się swoimi. Czyli zostaliśmy wykiwani.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.