Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Turcja wobec napięć wokół Iranu. „Ankara chce być negocjatorem, nie stroną konfliktu"

28.02.2026 ·11 min 3 s

Turcja niepokojem obserwuje rozwój wydarzeń w Iranie. Choć pojawiły się spekulacje o możliwym zaangażowaniu Ankary, władze zdementowały doniesienia o operacji lądowej. 

Więc to takie są lęki od strony po prostu zwyczajnych mieszkańców. Natomiast no Turcja, no tak jak tutaj właśnie pan to już podkreślił, były tam takie ploteczki, ploteczki, że się być może zaangażuje, dlatego że Turcja chciałaby no też jak gdyby zadeklarować, że jest po stronie oczywiście Stanów Zjednoczonych, po stronie Izraela, pomimo tego, że z Izraela w ostatnich dniach, tygodniach takie dziwne komunikaty właśnie wychodziły, że Utożsamiana jest Turcja na równi. Jak gdyby przedłużenie Iranu, czyli wróg Izraela. No niemniej na ten moment, tak jak pan to już powiedział, to zostało zdementowane. Nie planowana jest żadna operacja lądowa w stronę Iranu. Turcja chciałaby wręcz mieć taką pozycję pewnego, można nawet powiedzieć, negocjatora, żeby uspokoić to wrzenie.

Pomimo tego, że gdybyśmy tak gdzieś na ulicę wyszli, jak na przykład były te ataki na gazę, no to bardzo dużo, bardzo dużo tych palestyńskich flag, więc gdzieś tam wrzało na różnych uliczkach różne protesty propalestyńskie, czyli jeżeli propalestyńskie, to antyizraelskie. Natomiast jednak zdecydowanie od strony takiej powiedzmy państwowej, urzędowej Turcja chce trzymać taką neutralność. Jeżeli chodzi o te stosunki, ponieważ o tym, że te stosunki turecko-izraelskie są fatalne, to wiemy już od dawna. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan atakuje kiedy może władze w Izraelu. Już najróżniejsze epitety były stosowane, aby określić Benjamina Netanyahu.

Natomiast te stosunki turecko-irańskie, one są troszkę bardziej chyba subtelne. No, ale to może nie powinnam dużo tutaj też tak na złączach mówić, ale nawet te izraelskie też nie są takie czarno-białe, jakby nam się wydawało. Tak jak mówiłam o tych bardzo licznych lotach wcześniej, no to znaczy się, że i wymiana handlowa, i wielka różna inna, już nie mówiąc o sprzedawaniu też broni, tak mówiąc po prostu, jeśli chodzi o Izrael. Więc to nie jest tak, że to jest zupełnie jakaś taka bariera totalna między Izraelem, Ale odnośnie właśnie odnośnie Teheranu, no jest to na tyle też subtelne, dlatego że no tutaj Turcja jest republiką świecką, ale wiemy, że religią dominującą jest islam, ale zdecydowanie nie taki islam, jaki jest propagowany w Iranie.

Tak, jest bardzo dużo. Chociażby na przykład wymiany, jeśli chodzi o uniwersytety, jeśli chodzi o... Mój mąż akurat zajmuje się archeologią, sztuką, takimi dziedzinami, to na uniwersytecie bardzo przemieszana ta młodzież była za jego czasów, ale nadal też jest. Więc na zasadzie takiego po prostu bratniego narodu. Więc nawet z tego względu trudno byłoby sobie taką inwazję lądową wyobrazić. Trudno sobie wyobrazić taką inwazję, ale trzeba jednak pamiętać także, że Turcja pozostaje członkiem NATO. Zresztą też w tym kontekście te sygnały, które ostatnio płynęły ze strony Izraela, że de facto Turcja powinna już być postrzegana jako kraj wrogi.

To rzeczywiście były niejednoznaczne, ale właśnie skoro o tym mówimy, to czy były jakieś reakcje po tych sygnałach płynących z Izraela? Ale to sobie tylko takie można powiedzieć pomachiwanie szabelką czy takie ostre komentarze naszego pana tutaj prezydenta. Natomiast nic za tym jak gdyby nie poszło. Tak jak mówię, lokalnie w niektórych miejscach, zwłaszcza tych zdominowanych przez No tą ludność turecką można powiedzieć taką bardziej radykalną, tą wykształconą na tych imam hatip szkołach, a więc te wszystkie kobiety, które w chustkach chodzą na własne życzenie, bo tutaj nie ma takiego wymogu, to nie jest właśnie Iran.

No więc tutaj bardzo już długi czas trwa, jak gdyby taka agitacja. Przeciwko Izraelowi, więc można zobaczyć gdzieś tam nawet jakieś murale, gdzie ten Netanyahu jest już prawie że powieszony i Izrael jest uważany za największego wroga, czyli gdzieś tam przy gruncie to te wrzenia takie są. Natomiast jednak nie pozwala sobie Turcja na żadną jakoś silniejszą tak oficjalnie reakcję, oprócz tego, że Po prostu jakieś tam gdzieś tam komentarze w mediach. Pan prezydent Recep no się tam powiedzmy ustosunkuje i też jakimiś epitetami Izrael, że tak powiem, opluje, tak? Natomiast no żadnych takich faktycznie jakichś decyzji, które miałyby no ten spokój naruszyć między Turcją a Izraelem.

To powiedziała pani Katarzyna Kaner, mieszkanka Stambułu, a również prowadząca biuro turystyczne, zajmujące się turystyką biblijną. A turystyka może ucierpieć? Jeszcze tylko się tak dopytam w Turcji. Jak pani to czuje? Tu lokalnie nic się nie dzieje i myślę, że dziać się nie będzie. Natomiast mamy świadomość, że my organizujemy programy dla osób, które przyjeżdżają z zewnątrz, a osoby z zewnątrz słuchają mediów. Więc jak ktoś się bardzo wystraszy, to wiadomo, że nie przyjedzie. Więc w tym sensie może ucierpieć oczywiście. Nie dlatego, że tu jest niebezpiecznie, ale pojmując region po prostu jako całość.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.