Saryusz-Wolski: Europejska Rada Bezpieczeństwa to „alter-NATO”
Propozycje Ursuli von der Leyen dotyczące Europejskiej Rady Bezpieczeństwa i unijnego odpowiednika art. 4 NATO mogą prowadzić do budowy struktury alternatywnej wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego – ocenił w Radiu Wnet Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta RP ds. europejskich. Jego zdaniem szczególnie niebezpieczne byłoby stworzenie w Europie przekonania, że nowa struktura może zapewnić bezpieczeństwo niezależnie od NATO i Stanów Zjednoczonych.
Byliśmy umówieni na rozmowę. Zapraszam na wywiad w NET. Wywiad w NET. A gością poranka w NET jest dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawróckiego do spraw europejskich, ale jeden z najwybitniejszych specjalistów od Unii Europejskiej w przestrzeni politycznej Rzeczpospolitej. Dzień dobry panu. Witam, dzień dobry. To najpierw może takie, spróbujemy pozytywne, pozytywne elementy wczorajszego wystąpienia szefowej Komisji Europejskiej. Co pozytywnego pan z tego wystąpienia wyłowił? Jest tam jakaś złota, miła, sympatyczna, uśmiechająca się rybka? Rukałem i nie znalazłem. Jest aż tak źle? Znaczy, wieczność komendatorów mówi, że w bardzo pesymistycznym tonie mówiła.
Podobno niektórzy Kanadyjczycy ze sfer bronnowych byli tym zaskoczeni. Nie wiem na ile premier Kanady karnej, który siedział w parlamencie europejskim w Strasburgu. Na drugi, może nawet pierwszy hit, w sensie zaskoczenia, chociaż już ileś godzin wcześniej były przecieki na ten temat, to było zaproponowanie, powołanie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa i europejskiego ekwiwalentu NATO-wskiego, artykułu 4. To już krótko mówiąc, ja to nazywam alter-NATO. Budowy alternatywnej wobec NATO struktury unijnej, No fatalnej co do skutków ewentualnych.
Przywioła się taka chęć pominięcia czy wykluczania Stanów Zjednoczonych. Znaczy nieobecność Stanów była sygnałem, że chcemy sobie bez Stanów, bez Trumpa poradzić. I być może dlatego przyturamy do piersi również trzy słowy pokrzywdzonego premiera Kanady, bo tam jest spór kanadyjsko. Amerykański, jak wiemy. Więc to był taki sojusz obrażonych, czy sojusz czujących się pokrzywdzonymi i mówiących, że damy sobie radę bez ciebie, brzydki Donaldzie Trumpie. I to mogłoby być śmieszne, gdyby nie ten poważny, tak trzeba to traktować, wątek i propozycja.
No jest groźniejsza niż brak bezpieczeństwa i niejasność co do tego, która ze struktur ta iluzoryczna europejska, czy ta prawdziwa i realna natowska jest w mocy i jest tą ochroną i gwarantem bezpieczeństwa, ono może prowadzić, mogłoby prowadzić do poważnych konsekwencji, jeśli chodzi o sferę bezpieczeństwa. Tu już żartów nie ma. Mamy rok 2026. Właściwie Komisja Europejska i Unia Europejska jest w przededniu stworzenia nowego budżetu. To oczekiwanie przed tym wystąpieniem było takie, że pani szefowa Komisji Europejskiej nakreśli wizję Unii Europejskiej.
Powstała w tym przemówieniu taka wizja czy nie? Nie powstała. I też w odróżnieniu od poprzednich dorocznych State of the Union, Stan Unii wystąpień, brakło konkretów z tego obszaru, gdzie rzeczywiście Komisja ma czy powinna mieć coś do powiedzenia. Było mało odniesień do gospodarki, było czy wręcz nie było odniesień do gospodarki, a to jest w tej chwili największa piętrza ilesowa Unii Europejskiej. Ale również nie było mowy o tym największym problemie, jaki w tej chwili, tej jesieni jest. To znaczy o kłótni, sporze, o impasie wręcz, jeśli chodzi o uzgodnienie 7-letniego budżetu, który jest groźny nie tylko dlatego, że tnie środki dla Polski ważne, rolne i regionalne, ale przede wszystkim ważne dlatego, że ta ma być zamontowana
Taka wzmocniona i rozszerzona, wręcz dyktatorska reguła budżetowa zwana warunkowością, że można wstrzymywać fundusze i naciskać i szantażować państwa członkowskie. W tym sensie wręcz zaczyna Bruksela komisja chwalić, że zadziała w przypadku Węgier i to skutecznie, pomagając wygrać Maziarowi, a przegrać Orbanowi. Ale jednak fragmenty na temat energetyki, na temat przemysłu europejskiego, na temat przemysłu zbrojeniowego, to wszystko się pojawiło w przemówieniu pani von der Leyen.
Obiekt w wersji chcemy, powinniśmy, musimy. Po drugie bez rozwinięcia w postaci konkretów. Także tutaj się nie odnajduje żadnego planu konkretnego zalecenia sytuacji gospodarczej, a to przecież jest główna misja Unii Europejskiej, która jest W kryzysie, mówiąc wprost, nie ma żadnych szans, żeby z tego kryzysu wyjść bez zasadniczej rewizji. Pytał pan co pozytywnego? Wzmocniona retoryka w sprawie imigracji. Natomiast ciąg dalszy polityki klimatycznej.
I potem, jeśli się wsłuchać już nie w całą panią von der Leyen, ale w trwającą kilka godzin debatę, szafowie klubów, europosłowie i tak dalej, to wątek klimatyczny bardziej w wystąpieniach brzmiał. Natomiast z całego wystąpienia von der Leyen można wnosić, że ciąg dalszy tej polityki jaka jest. Zresztą od konsensusu w tym obszarze zależy jej polityczne poparcie w Parlamencie Europejskim. Także nic nowego w sensie tego, co powinno brzmieć, ale nie z jej ust, mianowicie rewizja radykalna polityki energetycznej i klimatycznej i rewizja radykalna po Ceucie zwłaszcza,
I tak od dawna potrzebna polityki migracyjnej. Ale ta polityka migracyjna, rewizja polityki migracyjnej na czym miałaby polegać? Na niewpuszczaniu do Unii Europejskiej czy na relokacji? Jaki jest wariant tutaj chciałaby przyjąć Komisja Europejska? Na zamknięciu zewnętrznym, no chciałem powiedzieć uszczelnienia tak naprawdę. Na zaklejeniu, zamknięciu zewnętrznych granic. I jedno, co można było, ale wydedukować z tego wystąpienia, to wzmocnienie w sensie tym, o jaki chodzi polityki migracyjnej.
Jednocześnie właśnie ten wstęp, o którym Pan mówi, świadczący o tym, że nadal nie dociera do kierowniczych gremiów Komisji Europejskiej fakt, w jak bardzo krytycznym i złym momencie i sytuacji jest Unia Europejska. Ale co, nie docierają informacje na temat zamykanych fabryk Volkswagena? To powinno docierać do pani przewodniczącej Komisji Europejskiej. W końcu to największe sztandarowe niemieckie fabryki. Gdyby docierało, to by powiedziała, czy zrobiła to, co zrobiły Stany bodajże dwa dni temu. Znaczy, wystąpiła, odstąpiła od zobowiązań, jeśli chodzi o redukcję CO2. Powinna powiedzieć...
Kończymy z polityką redukcji emisji, z polityką klimatyczną. A tam się znalazły stwierdzenia, że idziemy dalej. ETS-2 jak najbardziej wchodzi w życie. Że chce wprowadzić podatki europejskie cały czas. Nowe podatki europejskie mają być wprowadzone według Komisji Europejskiej. Po pierwsze potrzebuje dużego budżetu. A żeby duży był budżet, potrzebuje nowych dochodów, a państwa członkowskie nie chcą zwiększyć składek, w związku z czym trzeba nałożyć nowe podatki. Właśnie w tej sprawie objeżdżał wszystkie stolice Antonio Costa, szef Rady Europejskiej i wszędzie, w większości przypadków, a na pewno u tzw. płatników netto czy frugalców, czyli skąpców jak Niemcy, słyszał twarde nein.
Natomiast na sali był przewodniczącego Rady Europejskiej. Natomiast był karny i jakby chciało przykryć tym romansem europejsko-kanadyjskim to wszystko złe i to wszystko czego brakło. To się po części udało. Teraz wszyscy mówią o Kanadzie, jako by miała być prawie Von Kiemuni. Jestem ciekaw, jak się do tego odniosą konserwatyści kanadyjscy. Ani słowa o AFD nie było w przemówieniach o tym, co się zdarzyło w Niemczech, czyli w kraju, z którego pochodzi pani przewodnicząca. Te najtrudniejsze, tak jak budżet AFD, sprawy były takim wielkim nieobecnym.
Nie, znaczy to wiadomo, że wszyscy uważają i wiedzą, że się dzieją rzeczy z punktu widzenia Brukseli bardzo groźne. Też marsz po władzy pani Marine Le Pen, ale o tym nie mówimy. Chcemy to zagadać. I chcemy temu przeciwdziałać, bo to są niektóre instrumenty wprowadzone przez Unię Europejską, ale bardzo obecna była Ukraina i pomoc militarna i pomoc finansowa dla walczącej Ukrainy. Obecna w retoryce, ja sądzę, że już nawet Ukraiński może mieć przeczyt tego obściskiwania werbalnego. Natomiast nie ma zgody na użycie zamrożonych środków rosyjskich.
No i one mają powędrować do Ukrainy. Po wystąpieniu pani przewodniczącej była debata w Parlamencie Europejskim. Długa i burzliwa. I burzliwa. Czyli nie było... Tak. Atak z lewej i atak z prawej. Znaczy komuniści najostrzej atakowali. No i prawa strona brzmiał Bardella, kandydat na premiera Francji. Ale to nie robiło większego wyrażenia na pani von der Leyen, pewnie samo zadowolenie. Jak liczymy głosy, to większość była oczywiście zadowolona, większość parlamentarzystów europejskich z tego, co usłyszałam.
Gdyby mieli zaraz potem głosować, czy ją pobierają, czy nie, to sądzę, że zaciśniętymi zębami jej większość, czyli licząc od lewej socjaliści, liberałowie, zieloni i ludowcy, by zagłosowali na tak. Natomiast w jej frakcji, czyli jej większości parlamentarnej, było niezadowolenie i niedosyt słychać. A komuniści to jest kto? No, we Francji to jest Marion Aubry. W Niemczech to są Die Linke. Ale w parlamencie europejskim. I właściwie dla czegoś są niezadowoleni. Przecież był fragment na temat ceny mieszkań, dostępności mieszkań, na temat młodych ludzi, polityka klimatyczna.
Ponieważ wtedy wygrywa 68% bodajże procentami. Do 32%. No, zobaczymy kogo wystawi centrum i pan prezydent. Centrum ma 15 kandydatów i niech tak pozostanie. No dobrze. Bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę. Dziękuję bardzo. Doktor Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego do spraw europejskich. O sprawach europejskich w poranku w NETO powiedział. Jakie książki są za panem doktorem? Tam jest taka półeczka z książkami. Za, za, z tyłu widzę niebieską. Czy to jest katechizm kościoła katolickiego? Ja nie wiem, bo to książki żony. A, no dobrze, to kiedyś z żoną porozmawiamy.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Analiza negatywnych aspektów wystąpienia szefowej Komisji Europejskiej, w tym braku konkretów i zanieczyszczenia przez temat NATO.
Komentarze na temat braku konkretów w sprawie budżetu i polityki klimatycznej.
Analiza propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej polityki migracyjnej i zamknięcia granic.
Komentarze na temat polityki AFD i ukrytej pomocy dla Ukrainy.
Opis debaty w Parlamencie Europejskim po wystąpieniu von der Leyen.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Propozycje Ursuli von der Leyen dotyczące Europejskiej Rady Bezpieczeństwa i unijnego odpowiednika art. 4 NATO mogą prowadzić do budowy struktury alternatywnej wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego – ocenił w Radiu Wnet Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta RP ds. europejskich. Jego zdaniem szczególnie niebezpieczne byłoby stworzenie w Europie przekonania, że nowa struktura może zapewnić bezpieczeństwo niezależnie od NATO i Stanów Zjednoczonych.