Sachajko o budżecie: „To będą spłacały nasze dzieci i wnuki”
Jarosław Sachajko ostro krytykuje politykę budżetową rządu. Poseł Demokracji Bezpośredniej i Kukiz’15 wskazuje na wysoki deficyt oraz gwałtowny wzrost kosztów obsługi długu. Jego zdaniem pieniądze wydawane na odsetki mogłyby trafiać do ochrony zdrowia, nauki i na inwestycje.
Na najbliższym Sejmie już rozpoczniemy procedowanie tego budżetu. Tam będą, podejrzewam, drobne poprawki. Między innymi mam nadzieję, że wróci finansowanie Trybunału Konstytucyjnego. I jeżeli pan prezydent by nie podpisał tego budżetu, a skierował do Trybunału Konstytucyjnego, no to Trybunał Konstytucyjny nie miałby finansowania do czasu rozpatrzenia przez Trybunał tego budżetu. Podejrzewam, że to specjalnie było tak zrobione, żeby zaszantażować i prezydenta, i Trybunał Konstytucyjny, że jeżeli nie będzie podpisane, to Trybunał Konstytucyjny nie będzie miał pieniędzy na swoje funkcjonowanie, na płacenie sędziom w stanie spoczynku, czyli byłym sędziom Trybunału Konstytucyjnego.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jarosław Sachajko ostro krytykuje politykę budżetową rządu. Poseł Demokracji Bezpośredniej i Kukiz’15 wskazuje na wysoki deficyt oraz gwałtowny wzrost kosztów obsługi długu. Jego zdaniem pieniądze wydawane na odsetki mogłyby trafiać do ochrony zdrowia, nauki i na inwestycje.