Sachajko o budżecie: „To będą spłacały nasze dzieci i wnuki”
Jarosław Sachajko ostro krytykuje politykę budżetową rządu. Poseł Demokracji Bezpośredniej i Kukiz’15 wskazuje na wysoki deficyt oraz gwałtowny wzrost kosztów obsługi długu. Jego zdaniem pieniądze wydawane na odsetki mogłyby trafiać do ochrony zdrowia, nauki i na inwestycje.
I tu wystarczy popatrzeć na obecne sondaże. Na sondaże Platformy Obywatelskiej czy Koalicji Obywatelskiej wydaje mi się, że pójdą w górę. To jest rok wyborczy i pan premier Tusk zadłuży Polskę na dowolne pieniądze po to tylko, żeby wygrać kolejne wybory. I don liczony jest w każdym okręgu oddzielnie. Jeżeli powstaje nowe ugrupowanie prawicowe, Nazwijmy go na razie Rozwój Plus, przecież nie wiemy jak się partia będzie nazywała do jesieni, do późnej jesieni. I z tym poparciem, które ta partia miała 5,47, chociaż ostatnie sondaże pokazują, że jest znacznie mniej, to oznacza, że w małych i średnich okręgach wyboczych to ugrupowanie nie weźmie mandatów.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jarosław Sachajko ostro krytykuje politykę budżetową rządu. Poseł Demokracji Bezpośredniej i Kukiz’15 wskazuje na wysoki deficyt oraz gwałtowny wzrost kosztów obsługi długu. Jego zdaniem pieniądze wydawane na odsetki mogłyby trafiać do ochrony zdrowia, nauki i na inwestycje.