SAFE to „rolowanie długu”? Lodowski: gra toczy się o budżet, nie o armię
Miłosz Lodowski wprost odcina wątek zbrojeniowy od tego, co – jego zdaniem – naprawdę napędza spór o SAFE. Owszem, mówi o bezpieczeństwie, ale klucz ma być fiskalny: pożyczka z UE miałaby przykryć napięty budżet i przesunąć ciężar finansowania, kiedy dług rośnie, a rząd jest pod presją deficytu.„Uważam, że to jest rolowanie długu. Ten SAFE”– mówi Miłosz Lodowski.W jego opisie mechanizm wygląda prosto: jest „manko na kasie budżetowej”, a rząd – zamiast utrzymać twarde finansowanie obronności w ramach własnego planu – próbuje dołożyć pieniądze kredytowe i w ten sposób „rozcieńczyć” wysiłek.„Chodzi o to, żeby te 5 proc. PKB rozwodnić i po prostu część tego uzupełnić kwotą, która będzie kwotą kredytową”– mówi Lodowski.
Przez te 40 tysięcy głosów o tym zdecydowało. Cud? Ja uważam, że więcej. Niż cud? Nie. Więcej niż 340 tysięcy. A może było 410? Czy jeszcze więcej? Myślę, że dużo więcej. Tak? Na jakiej podstawie? Na podstawie wariantu rumuńskiego, tylko nie wystarczyło czasu. 8.59. O tym czasie, na którego... No właśnie, nie wystarczyło czasu. To jest dobrze powiedziane. Poranek kończymy, ale będzie post-scriptum do poranka, po wiadomościach i wiadomościach sportowych. Komentarz prawny Pani Profesor Krystyny Pawłowicz. O nie, no to Pani Gordyna to jest po prostu wielka postać.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Miłosz Lodowski wprost odcina wątek zbrojeniowy od tego, co – jego zdaniem – naprawdę napędza spór o SAFE. Owszem, mówi o bezpieczeństwie, ale klucz ma być fiskalny: pożyczka z UE miałaby przykryć napięty budżet i przesunąć ciężar finansowania, kiedy dług rośnie, a rząd jest pod presją deficytu.
„Uważam, że to jest rolowanie długu. Ten SAFE”– mówi Miłosz Lodowski.
W jego opisie mechanizm wygląda prosto: jest „manko na kasie budżetowej”, a rząd – zamiast utrzymać twarde finansowanie obronności w ramach własnego planu – próbuje dołożyć pieniądze kredytowe i w ten sposób „rozcieńczyć” wysiłek.
„Chodzi o to, żeby te 5 proc. PKB rozwodnić i po prostu część tego uzupełnić kwotą, która będzie kwotą kredytową”– mówi Lodowski.