RPD kontra sąd i policja. Michalski: te wersje się rozjeżdżają
Sprawa interwencji Moniki Hornej-Cieślak wobec jednej z warszawskich rodzin rodzi pytania nie tylko o zasadność odebrania dzieci, ale także o sposób działania instytucji państwa – mówił w Radiu Wnet Bartosz Michalski z Zero.pl. Dziennikarz wskazał na rozbieżności między uzasadnieniem sądu, zeznaniami funkcjonariuszki policji a późniejszym stanowiskiem Komendy Stołecznej Policji. – Nie mi oceniać, kto mija się z prawdą, ale ewidentnie te wersje się rozjeżdżają – podkreślił.
Tak, zgadza się. Tylko pamiętajmy, że sytuacja w biurze Mobic oczywiście jest bardzo złą. Z dwoma rzeczami należy ją wyjaśnić. To jest bardzo złe. Lody były, można powiedzieć, taką Głupotką, o której można zapomnieć, no to było tak naprawdę obszerne, a tu mamy sytuację, gdzie Rzecznik Praw Dziecka organizuje spotkanie. Dokładnie. Działa tam, jak Pani zapytała, tam są też, dużo miejsca poświęca rozważaniom, jakie skutki na przyszłość, jak wielkie szkoły i rodziny. Pamiętajmy, że w rocie ślubowania Rzecznika Praw Dziecka jest też obowiązek działania na rzecz też dobra rodziny. Pisałem ustawę w Rzeczniku Praw Dziecka, jest to, żeby dzieci wychowali się w środowisku rodzinnym. Więc tutaj mamy tak naprawdę, z tego co z dniem wynika, że pani rzecznik tak naprawdę sprzeniewierzyła się rodzinie ślubowania.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Magdalena Uhaniuk przedstawia gościa Bartosa Michalskiego, redaktora zarządzającego Zero.pl, i omawiają sprawę Rzecznika Praw Dziecka, Moniki Horna-Cieślak.
Michalski opisuje postępowanie sądowe i sytuację z dziećmi, a następnie pytają go o dalsze postępowanie.
Podawany jest fragment wywiadu z Moniką Horna-Cieślak, Rzecznikiem Praw Dziecka, dotyczący zdarzenia.
Michalski omawia konflikt w wersjach między sądem, policją i biurem Rzecznika Praw Dziecka, podkreślając konflikt w wersjach.
Michalski podsumowuje sytuację i dziękuje za rozmowę, podkreślając konflikt w wersjach i potrzebę wyjaśnienia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Sprawa interwencji Moniki Hornej-Cieślak wobec jednej z warszawskich rodzin rodzi pytania nie tylko o zasadność odebrania dzieci, ale także o sposób działania instytucji państwa – mówił w Radiu Wnet Bartosz Michalski z Zero.pl. Dziennikarz wskazał na rozbieżności między uzasadnieniem sądu, zeznaniami funkcjonariuszki policji a późniejszym stanowiskiem Komendy Stołecznej Policji. – Nie mi oceniać, kto mija się z prawdą, ale ewidentnie te wersje się rozjeżdżają – podkreślił.