Prokopowicz: Trump otwiera drzwi do odbudowy relacji z Rosją
Porozumienie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w sprawie dostaw rosyjskiego oleju napędowego może być początkiem odbudowy stosunków gospodarczych i politycznych między Stanami Zjednoczonymi a Rosją – ocenił prof. Adam Prokopowicz w Poranku Radia Wnet. Jego zdaniem amerykański prezydent podejmuje poważne ryzyko polityczne, próbując przed wyborami do Kongresu obniżyć ceny paliw. Ekspert wskazał również na narastającą rozbieżność interesów Waszyngtonu i Kijowa oraz coraz większą presję Trumpa na zakończenie wojny w Ukrainie.
My mamy połączenie z Waszyngtonem. Prof. Adam Prokopowicz jest na stanowisku. Dzień dobry Panie Profesorze. Dzień dobry. Jestem na nocnym stanowisku w oświetlonym Washington DC i z Księżycem po prawej stronie. To ja panu zacytuję dzisiejszy dziennik Gazeta Prawna. To jest gazeta, która na pewno nie dotrze dzisiaj do Waszyngtonu, więc mamy okazję, żeby zacytować. Trump jedzie do wyborów na rosyjskim dieslu. Perspektywa wznowienia eksportu oleju napędowego przez Rosję sprawia, że w poniedziałek przed południem jego hurtowe ceny w Europie spadły o 6%. Ale tytułem się zajmijmy. Trump jedzie do wyborów na rosyjskim dieslu. No oczywiście, że Trump jedzie do wyborów.
I dodajmy jeszcze informację, że na świecie jest w tej chwili 56 konfliktów? Policzono, że w tej chwili aktywnych konfliktów militarnych jest 56. O czym powiedział i mówi od czasu do czasu w poranku w Wnet profesor Adam Prokopowicz. Dziękuję za rozmowę. Dziękuję, do widzenia. Jest godzina 7.28.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Porozumienie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w sprawie dostaw rosyjskiego oleju napędowego może być początkiem odbudowy stosunków gospodarczych i politycznych między Stanami Zjednoczonymi a Rosją – ocenił prof. Adam Prokopowicz w Poranku Radia Wnet. Jego zdaniem amerykański prezydent podejmuje poważne ryzyko polityczne, próbując przed wyborami do Kongresu obniżyć ceny paliw. Ekspert wskazał również na narastającą rozbieżność interesów Waszyngtonu i Kijowa oraz coraz większą presję Trumpa na zakończenie wojny w Ukrainie.