Program Wschodni 16.08.25: szczyt Trump-Putin, obawy Ukrainy
Artur Żak (Lwów): Szczyt w Anchorage, wspomnienie Zadwórza.Olga Siemaszko (Wilno): Trump o Łukaszence.Tomasz Grzywaczewski (Alaska): Ciepłe powitanie Putina, demonstracja siły wojskowej USA.Paweł Bobołowicz (Kijów): Zaniepokojenie Ukrainy, wspomnienie polskich żołnierzy pochowanych na Ukrainie.
No i ciekawe, co nam jeszcze do lepetyny strzeli, bo po drugiej stronie telefonu, telefonu tym razem, Artur Żak, jeszcze zapowiem, to jest program wschodni, jak zawsze w sobotę o tej porze, Igor Toporowski realizuje, ja nazywam się Wojciech Jankowski, dzisiaj przede wszystkim będzie, będzie dominowała, może nie przede wszystkim, Alaska, spotkanie Władimira Putina i Donalda. Ale Artur Żak, koszula bliższa ciału, więc witamy się z Arturem Żakiem, który dzisiaj jest nie na stanowisku radiowym, ale na stanowisku dziennikarskim, no bo nie chcę użyć słowa bojowym. Dzień dobry Arturze, opoko ostoję o fundamencie filarze lwowskich działań w Radiu Wnet i nie tylko lwowskich. Jaka pogoda? No i dokąd zmierzasz przede wszystkim? Serwus Wojciechu, kłaniam się nisko ze Lwowa, jeszcze ze Lwowa.
I to jest kolejny moim zdaniem duży sukces Federacji Rosyjskiej, bo im zależy na rozmowach, na prowadzeniu rozmów i jednocześnie na prowadzeniu działań wojennych. Zobaczymy, jakie ustalenia zostały przekazane europejskim liderom, Zoleńskiemu. No i co dalej? To zawieszenie broni w powietrzu trochę mnie, szczerze mówiąc, niepokoi, bo mam wrażenie, że to jest tak jakby po dwóch walczących jeden broniący się, drugi atakujący był i ktoś podszedł z boku i podciął nogę. Bardzo mi się nie podoba ten motyw, bo to moim zdaniem Ukraina będzie stratna nad tym. W rzeczy samej dobrze interpretujesz to, co się wydarzyło. A zatem Arturze, ruszaj w drogę, od naszych słuchaczy też pokłoń się bohaterom spod Zadwórza i będziesz składał wieniec, to też pomyśl, że ja też tam jestem duszą z tobą, bo przecież kilka razy też tam byliśmy.
A zatem dziękuję bardzo za tę korespondencję i przenosimy się ze Lwowa, bo Artur jeszcze jest we Lwowie, ale będzie niedługo w Zadwórzu, do Wilna Olga Simaszko. Dzień dobry. Dzień dobry i witam słuchaczy Rady Wnet. Oczywiście będziemy rozmawiać o czym innym, ale tradycyjnie niech tradycji będzie zadość. Jaka pogoda w Wilnie? Pogoda nie jest taka bardzo dobra. Pada co pół godziny. Wszystkie oczy były wczoraj zwrócone... O, pada co pół godziny, a tu jest strasznie gorąco w Warszawie. Wszystkie oczy były, albo prawie wszystkie, zwrócone do Anchorage wczoraj na Alaskę. Też pojawiły się białoruskie motywy. No tak, nie zgadzam się z Arturem, że Putin był takim jedynym, kto wygrał z tego spotkania.
Reakcje ukraińskie są jednoznaczne, to znaczy reakcje te nieoficjalne są jednoznaczne. Krytykowany jest Donald Trump, przypomina się o tym, że... wcześniej postawił Putinowi ultimatum. W tym ultimatum miało być natychmiastowe zawieszenie ognia na froncie. To się nie wydarzyło. W zamian za to Putin dostał spotkanie, był witany z czerwonym dywanem. Pierwszy występował na konferencji prasowej, jeździł limuzyną Donalda Trumpa. Trump nazywał go prezydentem, co jest w ogóle w tym momencie chyba też w jednoznaczny sposób, bo mówiła o tym też Ola i mówił o tym, Artur Żak otwiera mu właściwie drogę do spotkań z każdym na całym świecie bez możliwości potępienia, ale przede wszystkim też po prostu Donald Trump spotkał się ze zbrodniarzem wojennym, ściganym w arenie międzynarodowej, a traktował po prostu tego
Prezydent Załęski musi czuć się źle, jak kolejny raz słyszy, że to właściwie on jest odpowiedzialny za to, co się dzieje i ta odpowiedzialność jest na niego przekładana, a że wojny by nie było, gdyby nie Biden. No to też jest niesamowite. Można Bidena nie lubić, ale jest oczywistym, że wojnę rozpołętał Władimir Putin. To on jest zbrodniarzem, a nie Biden. I za każdym razem, jak takie opinie są wygłaszane na Ukrainie, musi to budzić co najmniej zdziwienie. W związku z tym ani Załęski, ani żadna inna oficjalna osoba bezpośrednio... Nie odnoszą się, czy nie krytykują rezultatów tego spotkania. Artur o tym już mówił, bo prezydent Sołeński zapowiedział swoją wizytę w Waszyngtonie w poniedziałek i to jest właściwie jedyny taki sygnał. I sygnał, który gdzieś pojawia się cały czas między wierszami.
Igor Toporowski realizował audycję, Artur Żak jest współtwórcą, Olga Siemaszko, ja nazywam się Bobołowicz, no i duża część, prawie połowa, mam, że nawet połowa. Ty się nie nazywasz Bobołowicz. O Jezu, a to ja się nazywam Wojciech Jankowski, a ty się nazywasz Paweł Bobołowicz. Możesz jeszcze w jednym albo nawet w dwóch zdaniach zakończyć jakąś puentą i będziemy już żegnali się ze słuchaczami. To ja zakończę tym, że na razie jeszcze przez chwilę patrzę na ten Kijów z góry, patrząc na miasto, które jest miastem cały czas walczącym i cały czas się broniącym. Mam nadzieję, że ustalenia międzynarodowe tylko go w tej walce będą wspierać, a nie pogrzebią pod rosyjskim imperium. A ja jeszcze bym dodał, bo mamy takiego kolegę, który nie do końca się z nami zgadza, a może czasami nawet nas nie lubi, że widziałeś Pawle i pokazałeś mi.
Paweł Bobołowicz, Igor Toporowski, Artur Żak, Olga Siemaszko, Wojciech Jankowski. Dziękujemy za uwagę. Do usłyszenia.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Artur Żak (Lwów): Szczyt w Anchorage, wspomnienie Zadwórza.
Olga Siemaszko (Wilno): Trump o Łukaszence.
Tomasz Grzywaczewski (Alaska): Ciepłe powitanie Putina, demonstracja siły wojskowej USA.
Paweł Bobołowicz (Kijów): Zaniepokojenie Ukrainy, wspomnienie polskich żołnierzy pochowanych na Ukrainie.