Prof. Michta: Stany przygotowują się do większego globalnego konfliktu
Prof. Andrew Michta ostrzegał, że światowy układ bezpieczeństwa zaczyna się chwiać jednocześnie w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Azji. Ekspert zwrócił uwagę na ryzyko konfliktu dwuteatrowego oraz słabość Europy, która – jak mówił – nadal wierzy, że deklaracje polityczne zastąpią realną siłę.
Także mam nadzieję, że ta moja jakby drobna sprawa w jednej z wielu, wielu spółek 11 osób na ławie oskarżonych, nie taka drobna sprawa. Myślę, że minister Żurek może się pozazdrościć z tego, że potrafiłeś postawić kogoś na ławie oskarżonych jako samotny. Ja z kolei podziwiam ministra Żurka, bo doprowadzić do tego, żeby samego siebie postawić na kursie kolizyjnym z Donaldem Trumpem, to jest naprawdę duże osiągnięcie. Ja bym nie życzył nawet wrogowi, ale rozumiem, że minister Żurek Ale minister Żurek ma wsparcie w postaci marszałka Sejmu, drugiej osoby w państwie, więc we dwóch to już dwóch na jednego. Jak Iran nie da rady, to oni Trumpa na pewno obalą.
Jaka będzie tego konsekwencja, panie profesorze? W ogóle po co Trump leci do Pekinu? To znaczy to było odkładane kilkukrotnie, jak już pan wie. Trump leci w trakcie wojny w Iranie, więc to jest dosyć duża sprawa w relacjach z Chińczykami, dlatego że oni nadal wspierają Iran, tak samo jak robi to Rosja, więc podejrzewam, że może dojść do pewnego spięcia w tych rozmowach. Druga sprawa to jest to, jaki wpływ na samopoczucie prezydenta Xi ma ta wojna, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ściągnęła tak duże zapasy amerykańskie, wojskowe i amunicji na Środkowy Wschód, a jednocześnie one zostały wyciągnięte z takich...
Stany Zjednoczone są 17%. Więc tutaj kwestia, w jaki sposób zrobić ten decoupling z Chin, w taki sposób, żeby to nie rozwaliło łańcuchów dostaw do tego stopnia, że cała ekonomia przestanie funkcjonować. Mamy wybory w listopadzie, więc Ja sądzę, że prezydent Trump musi w jakiś sposób tę wojnę zakończyć albo rozwiązać, albo przynajmniej znaleźć jakiś sposób na odłożenie jej na bok, dlatego że im dłużej to trwa, im bliżej to jest do listopada, tym będzie trudniej republikanom, więc on to ma w sobie. I ostatnia sprawa, no ja sądzę, że Pomaganie Iranowi będzie jednym z tematów, które Trump podniesie z Chińczykami, dlatego że my jesteśmy w sytuacji, w której to, że Iran zbudował tak duże zasoby, na przykład rakiet czy dronów, to również opierało się nie tylko na ich własnych zdolnościach, ale i zdolnościach komponentów, które oni dostawali właśnie z Chin i z Rosji.
To, co również mi to mówi, że administracja jest skłonna podejmować o wiele większe ryzyko niż robiły to poprzednie administracje i dla mnie to jest sygnałem na to, że my przygotowujemy się do większego globalnego konfliktu i to jest część tego mapowania terenu. Teraz oczywiście krytyka tej wojny koncentruje się przede wszystkim na tym, że dlaczego teraz, kiedy wszystko było tak dobrze, że można było dyplomatycznie sprawy załatwiać z Iranem, ja sądzę, że to jest niestety nieadekwatne opisanie sytuacji. To znaczy myśmy przez czterdzieści parę lat próbowali rozwiązania dyplomatycznego z Iranem i do tego nie doszło.
Jeśli chodzi o zasoby, to co widzimy, jaką siłę Iran wyprodukował. Ja widzę trzy potencjalne wyjścia. Jedno to jest to, bo naprawdę mimo tego, że już wielu youtuberów i ekspertów już decydują, że wojna została przegrana przez Stany Zjednoczone, Iran wygrał. Ja po prostu nie wiem, jest za wcześnie. Za krótko to wszystko trwa na razie, żeby takie zdanie wypowiedzieć. Więc może tak być, że rzeczywiście Trump zadeklaruje zwycięstwo i wycofa się z regionu, co będzie miało ogromne implikacje dla stabilności Bliskiego Wschodu i nie tylko, bo i Morza Śródziemnomorskiego i tego, co się dzieje w Europie, bo Środkowy Wschód jest tak naprawdę podsetem Europejskiego Teatru. Drugie, co może być, że nagle Iran się załamie po prostu.
Cała propaganda, która wychodzi, że oni są świetni, że dają radę, odważni. Naprawdę nie wiemy w jakiej sytuacji, poza ludźmi, którzy siedzą głęboko w danych wywiadowczych, w jakiej sytuacji znajduje się Iran w tej chwili. Więc to może być drugie nagłe załamanie się. No a trzecie, i to ja uważam byłoby najgorsze, to jest taki właśnie rump state, który byłby wrzodem, że tak powiem, w regionie. niezdolnym do jakiegokolwiek reżimu, do jakiegokolwiek rządzenia, a jednocześnie krytycznie położony, jeśli chodzi o stabilność całej Eurazji. Więc ja z takim trochę trzymającym oddechem patrzę na to wszystko i zastanawiam się, która z tych trzech opcji może być najbardziej prawdopodobna. Opcja numer jeden i najlepsza opcja dla Stanów Zjednoczonych, Europy i świata zachodniego to oczywiście zwycięstwo Stanów Zjednoczonych i Donalda Trumpa, mimo że to jest punkt czwarty, jeśli chodzi o strategię amerykańską.
Tak, wie pan, to jest ironia tego, bo mam nadzieję, że nikt nie wierzy w to, że Stany Zjednoczone nie miały planów na wojnę z Iranem. To są plany, które od szeregu lat są rozpracowywane. I również czasami to takie mówienie, że nie wiedzieli co się stanie z Cieszyną Hormuz. To było zawsze elementem tej rozmowy. Tu było przekonanie ze strony Donalda Trumpa, że to uderzenie, ta siła powietrznych pocisków sparaliżuje reżim i doprowadzi do jego obalenia. Największym pytaniem jest, czy będzie operacja lądowa i jeżeli to w jakim rodzaju. Ja nie znam przypadku, żeby Trump zgromadził gdzieś wojska i że ten, jak się mówi na scenie, ten pistolet jest, żeby w trzecim akcie nie wystrzelił. Bo na razie mówimy o kilku tysiącach żołnierzy amerykańskich, doborowych, którzy są gdzieś w okolicach albo płyną.
Ale to są za małe siły, żeby przełamać konwencjonalne siły Iranu. Dlatego, że to jest armia, która jest blisko miliona, jeśli chodzi o liczebność. To jest ogromny kraj. Więc ja sądzę, że jeżeli dojdzie do jakiejś konwencjonalnej operacji, to będzie albo próba złapania Kirk Island, albo próba oddalenia, że tak powiem, zagrożenia od samej cieśniny. Natomiast to, że społeczeństwo nie jest... jakby to powiedzieć, szczęśliwe z tego tytułu w Stanach Zjednoczonych, że my jesteśmy w tej sytuacji. Ja na dzień przed przylotem do Warszawy wypełniałem samochód benzyną, prawda, i płaciłem 5,20 za galon, a jeszcze przed wojną płaciłem 3,70, więc niech pan pomyśli, jak to wpływa na ludzi, którzy są na ograniczonym dochodzie, więc to niezadowolenie zaczyna się tak perkolować na powierzchni.
To jeszcze będziemy mieli okazję do tego, żeby porozmawiać o wewnętrznych sprawach Stanów Zjednoczonych, ale to jeszcze jedno pytanie i zaraz Szczepan Roman powie coś. Jeszcze nie wiemy co. A mianowicie, kto kontroluje tą ciśnienę Ormus? Jeżeli pan usłyszy prezydenta Trumpa, to my, bo blokujemy ją. A jeżeli pan usłyszy Irańczyków, to oni. A jeśli pan rozmawia z państwami arabskimi, to oni się drapią w głowę i się zastanawiają, kiedy im coś spadnie na głowę. Więc to jest sytuacja, której prawie nie widzieliśmy w sprawach polityki międzynarodowej, muszę panu powiedzieć. Dlatego, że De facto ta inwazja stworzyła sytuację, stworzyła otwarcie dla Iranu, żeby założyć taką pętlę, nie tylko na państwa w regionie, tam uderzyć, zniszczyć trochę baz amerykańskich, ale założyć pętlę na szereg wielkich państw, które żyją z tego, z tego co słyszałem, rozmawiałem z przyjacielem niedawno.
Więc myślę, że tu była taka wiara i może ona wciąż jest, że ten reżim się po prostu wywróci, a jak już on się wywróci i będzie jakiś taki Iran bardziej przyjazny, no to fajnie mieć ten Iran z działającymi elektrowniami, który będzie mógł eksportować ropę i tak dalej. W każdej chwili, każdego dnia Stany Zjednoczone mogą przecież to wszystko zrobić. Mogą zbombardować mosty, elektrownie, wyłączyć prąd w Iranie i rzucić ten reżim na kolana. Ale nie robią tego, czekają. Z drugiej strony reżim też czeka i ten reżim chce mieć od strony politycznej taką decydującą kartkę wyborczą w tych listopadowych wyborach połówkowych.
Także tak naprawdę o wyniku wyborów zdecyduje Gwardia Rewolucyjna Irańska, dlatego że tak doprowadzą do takich zaburzeń w globalnej ekonomii takich cen właśnie paliwa, że Trump utraci poparcie w kongresie I myślę w kontekście wizyty Trumpa w Chinach, że to jest cel, który bardzo by Chińczyków interesował. Myślę, że też i Rosjan. To znaczy, żeby Trump właśnie stracił poparcie w kongresie i żeby jakby po prostu wytrącić mu różne możliwości z ręki. W związku z czym myślę, że w jakikolwiek sposób te państwa Rosja, Chiny są w stanie wspierać w tej chwili ten reżim, żeby on trwał, mimo że normalnym ludziom w Iranie żyje się ekstremalnie ciężko przez tą blokadę morską.
to te państwa wspierają ten reżim, żeby osiągnąć ten cel polityczny. A Donald Trump czeka z tym palcem na spuście i każdego dnia w zasadzie może rzucić ten Iran na kolana, ale myśli sobie, a może jednak ten reżim ustąpi i uda się zachować ten Iran taki niezniszczony, a przekabacić go, żeby był bardziej przyjazny. To tylko, przepraszam Szczepan, ale odnotuję pewną ewolucję. Mianowicie, bo teraz już wiesz, co myśli Donald Trump. To jest wielka, wielka sprawa. Ja zawsze wiedziałem, co to jest. Chciałem kolejną rzecz powiedzieć, dziękuję bardzo, bo to się tyczy pana oryginalnego pytania odnośnie spotkania między Xi a Trumpem.
Z tego co wiem, Chińczycy popchnęli Pakistan do tej roli, żeby podjęli się negocjonowania. I ja sądzę, że Iran będzie bardzo dużą elementem rozmowy właśnie, dlatego że Chińczycy z jednej strony chcą osłabić Stany Zjednoczone, czyli im dłużej to trwa, im więcej jest broni zużytej, pocisków i tak dalej, tym otwiera to im większe możliwości. wobec Tajwanu i Indo-Pacyfiku, ale z drugiej strony oni są jednak zależni od rynku energetycznego, więc tutaj chcą znaleźć rozwiązanie na to. Co jest niebezpieczne w mojej ocenie, kiedy ostatni raz byłem w Korei, wchodząc do Camp Humphreys, to jest tam, gdzie się znajdują wojska amerykańskie, stała bateria Patriota zaraz przy bramie i później dalej były THAAD i to.
Z tego, co rozumiem, część tego sprzętu została wysłana do Środkowego Wschodu, a to z kolei stwarza niższe odstraszanie, jeśli chodzi o zdolności amerykańskie w regionie, więc to są wszystko powiązane coraz bardziej teatry. Ja się obawiam, ostatnia uwaga, jeśli mogę, ja się obawiam jednej rzeczy, że My patrzymy na to łamanie się balansu w różnych regionach. Mamy pełnoskalową wojnę w Europie, na Bliskim Wschodzie i to wszystko rozwala całe sekwencjonowanie, o którym bardzo dużo ludzi mówiło w Departamencie Obrony. Korea w mojej ocenie, półwysep jest coraz bardziej niebezpieczny i niestabilny. To ja tylko zaznaczę, że Kim Jong-un do konstytucji wpisał odwet jądrowy, jeżeli by miał zamach na niego, bo po tej Wenezueli i po tym, co się wydarzyło w Iranie, więc to są powiązane sprawy i to już robi gorąco.
I przypomnę, że generał Grinkiewicz w lipcu ubiegłego roku, głównodowodzący Sojuszu, powiedział, że w 2027 roku można się spodziewać dwuteatrowego konfliktu. Ja nie wiem, nie mam, nie przewiduję, prawda, świata, nie mam takiej jakiejś specjalnej czapki, żeby ją, żebym mógł to widzieć, ale jednak kiedy tak poważny wojskowy to mówi, no to jest coś na rzeczy i może nie konkretna data, ale trend naprawdę tam jest. Piotr. Tak, sytuacja jest skomplikowana, natomiast wydaje mi się, że tą sytuacją w Iranie z jednej strony możemy powiedzieć, że Ameryka nie osiągnęła tak szybko celów politycznych, które wydaje mi się były gdzieś zamierzone, żeby to szybko się skończyło, bo to przeciąganie tej wojny tak jak teraz trwa, no to wydaje mi się wizerunkowo, politycznie, a to martwi się każdy polityk, no prezydent jest politykiem, no nie przysłuża się prezydentowi Trumpowi i republikanom.
Z całym szacunkiem dla pani Harris to nie jest najbardziej ostra kredka w pudełku, że tak powiem. I przy dwóch i pół biliona dolarów w kampanii oni przegrali. przegrali z człowiekiem, który też nie jest młodzikiem, bo Trump ma prawie 80 lat i już widać, że on ma pewne elementy starzenia się w sobie. Czasami powtarza te same rzeczy w kółko, tam w czasie przemówienia ostatnio, jak go widziałem, zaczął tak tutaj rapsodycznie mówić, że granit jest lepszy od marmuru, że on mu się bardziej zawsze podobał i z granitu zrobimy podłogę, więc tu mówimy o wojnie w Iranie i nagle, prawda, granit i podłoga. To jest sali balowej, rozumiem. To sali balowej, bo znaczy... Jest lepszy granic? Nie, Mark mówi, jest lepszy. Ja już tutaj zostawię panów decyzji, czy granic lepszy, czy gorszy.
I znowu dostrzegam takie zagrożenie, że teraz powiedzmy będzie ten pokój. Putin stwierdzi, że to jest dla niego dobry moment na pokój, żeby Rosja zrobiła nowe otwarcie z Europą. Ludzie będą to komentować, że Ukraina wygrała, a Rosja tak naprawdę swoje strategiczne siły do tego, żeby zrobić więcej zamieszania zachowa. I będzie to nie żaden pokój, tylko... Jak to mówią Rosjanie, pieredyszka przed tym konfliktem, o którym mówił generał Grynkiewicz, który może być dwuteatrowy. I w zasadzie można powiedzieć, że pewien dwuteatrowy konflikt to już mamy, bo mamy konflikt na Ukrainie i konflikt w Iranie i to są jakby dwa teatry zbliżonego zmagania. Ten konflikt w Iranie też może zostać jakoś tam zażegnany, ale to wszystko będzie prowadziło nas właśnie do tego, że te konflikty nie wkroczymy w nową erę pokoju, wszystko się poukładało, tylko że tak naprawdę zostaną zamknięte te konflikty po to,
Także to są naprawdę też światowa elita. Więc tu miejmy tą świadomość, ale wyobraźmy sobie, że taka skala dronów produkowana jest w stanie sparaliżować każde państwo, ponieważ mając tanie drony FPV na taką skalę można sparaliżować całą komunikację w krajach bałtyckich. I tu się pojawia potężny problem. My Europa nie jesteśmy na to de facto gotowi. Więc to jest duże zaniepokojenie. Natomiast jeśli chodzi o Stany Zjednoczone, zobaczymy jak się rozwija. Ja zgadzam się z tym, co pan profesor powiedział, że prezydent Trump jest potężnym narcyzem. Na pewno trudno mu będzie żegnać się z władzą. No ten czas przyjdzie. Jeśli się okaże, że będzie, że przegrał wojny w Iranie, jakieś tego typu rzeczy negatywne, I słyszałem scenariusze, kiedyś o nich Steve Bannon mówił jeszcze, jak była ta przyjaźń między nimi, że Trump będzie miał trzecią kadencję, co dla niektórych było nie do zrozumienia, jak to jest możliwe, że czeka nas kryzys konstytucyjny.
Tak jak Pearl Harbor zadziałał wtedy na Amerykanów. Wtedy się wszystko zmienia. Nie mówi się już o tym, że tutaj, a dlaczego to, dlaczego tam, to tylko potrzebne jest przywództwo, wojsko, organizacja. Jeżeli do tego nie dojdzie, uważam, że to jest bardzo mało prawdopodobne. On sobie może ogłaszać wojnę z Chinami, ale sądzę, że był to po prostu most za daleko wtedy. Zwłaszcza po doświadczeniach z Iranu. Drugie to jest bardzo, wie pan, to jest zabawne, bo są już czapki MAGA 2028 takie na jego website i rzeczywiście junior to nosi. On pewnie by chciał zbudować dynastię, tak jak Kennedy's czy Bushowie to zrobili. Tylko problem jest taki, że zgadywanie, kto może być naprawdę prezydenckim kandydatem dzisiaj, no to możemy sobie równie dobrze mówić, kiedy wjedziemy na Marsa, dlatego że nie wiemy tak naprawdę, czy Vance, czy Rubio.
Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Klub Przyjaciół Metali przedstawia swojego gościa, profesora Andrewa Michty.
Szczepan Ruman opisuje akt oskarżenia w sprawie Rady Nadzorczej Industrii.
Szczepan Ruman omawia problemy w zarządzaniu spółkami Skarbu Państwa i rozwój sprawy oskarżonych członków Rady Nadzorczej.
Klub Przyjaciół Metali omawia plany wizyty prezydenta Trumpa do Chin i potencjalne konsekwencje.
Profesor Michta analizuje sytuację w Iranie i potencjalne wyjścia z wojny.
Profesor Michta omawia strategię amerykańską wobec Iranu i potencjalne konsekwencje dla Stanów Zjednoczonych i świata.
Profesor Michta analizuje sytuację w Iranie, strategię Trumpa i globalne konsekwencje blokady cieśniny Ormus. Podkreśla zagrożenia dla gospodarki i geopolityki.
Profesor Michta analizuje sytuację w Stanach Zjednoczonych, skupiając się na republikańskim filbiście i Save America Act, a także na polityce technologicznej i sztucznej inteligencji.
Profesor Michta omawia zagrożenia z Chin i Rosji, a także rozwój technologii dronów i elektromagnetycznego spektrum, podkreślając zmiany w bojowym podejściu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Prof. Andrew Michta ostrzegał, że światowy układ bezpieczeństwa zaczyna się chwiać jednocześnie w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Azji. Ekspert zwrócił uwagę na ryzyko konfliktu dwuteatrowego oraz słabość Europy, która – jak mówił – nadal wierzy, że deklaracje polityczne zastąpią realną siłę.