Prof. Grochmalski: Putinowi chodzi o Polskę, a nie o Ukrainę
Wojna Rosji przeciwko Ukrainie jest częścią znacznie szerszej rozgrywki, której celem pozostaje osłabienie NATO i zmiana sytuacji bezpieczeństwa Polski – ocenia prof. Piotr Grochmalski, ekspert ds. bezpieczeństwa i polityki zagranicznej. Jego zdaniem rosyjskie żądania wobec Kijowa należy analizować w kontekście ultimatum przedstawionego NATO i USA jeszcze przed pełnoskalową inwazją.
Ciekawy jest w tym kontekście komentarz byłego szefa NATO Stoltenberga, który jest ministrem finansów Norwegii. który właśnie bardzo, bardzo ostrzega przed takimi działaniami i zachowaniami, które nie jak się mają do powagi sytuacji. Ja zwrócę uwagę na pewien aspekt polityki wewnętrznej. To przecież prezydent Ukrainy usunął człowieka z funkcji po takim naprawdę ostrym konflikcie z generałem Załużnym, tym, który przygotował tak naprawdę Ukrainę do agresji, bo to on cały czas przekonywał, że do agresji dojdzie i przełamywał opór
Jak patrzymy na cały kontekst tej wojny, to te cele polityczne, które Rosja przedstawiła bodaj 15 grudnia 2021 roku w takich dwóch dokumentach, skierowanych do NATO i do Stanów Zjednoczonych, które obie strony potraktowały jako ultimatum, to tam jeśli analizujemy te dwa dokumenty, to one daleko wychodziły poza ewentualny kontekst wojny ukraińskiej, bo tak naprawdę one były Próbą wewnętrznego zniszczenia NATO, bo przyjęcie ówczesnego ultimatum w zasadzie oznaczało, że Polska jest poza strefą bezpieczeństwa NATO. Jest traktowana jako państwo w zasadzie bez jakiejkolwiek struktury natowskiej, czyli wypchnięta ze struktur NATO, czyli mamy do czynienia z rozpadem NATO.
Wówczas Ukraina została pokonana, tak jak zresztą wszyscy analitycy na świecie byli przekonani, to była ocena, czy to będą trzy dni, czy to będzie tydzień, dwa tygodnie, ale generalnie tego typu, absolutnie dominowała tego typu ocena skutków agresji Rosji na Ukrainę i gdyby do tego doszło, To rzeczywiście NATO by tego tąpnięcia nie wytrzymało. To znaczy presja tej zwycięskiej armii rosyjskiej, która być może wkrótce zostałaby wsparta formacjami ukraińskimi, tak jak to Rosja wielokrotnie ćwiczyła, to ta presja militarna zwycięskiej armii Spowodowałaby, że doszłoby do głębokiego tąpnięcia w NATO i NATO by się rozsypało, więc to ultimatum pokazuje, o co tak naprawdę toczy się gra.
Nie o Ukrainę, tylko o NATO, o Polskę. W związku z tym te zapisy, które są przedstawiane, one są jakby krokiem, to one przedstawiają kolejny ewentualnie etap, jaki Rosja założyła sobie, czyli na przykład te kwestie, że Rosja otrzyma wszystkie cztery okręgi, Donic, Lugansk, Zaporoże, Hersoń, czyli te, które są już wpisane do Konstytucji Rosyjskiej jako terytoria Federacji Rosyjskiej, Ukraina to zaakceptuje. No to jest powiedzmy taki wariant rozbioru czasowacji. Dosłownie jakby jeden do jednego. To, że powstaną jeszcze dodatkowo strefy buforowe, czyli nie dość, że Rosja dostanie te ziemie, to żeby one były bezpieczne, to jeszcze Ukraińcy muszą część swoich terytorium dodatkowo jakby stworzyć taką strefę rzekomo niczyją, czyli jakby ekspansja.
...tych obszarów, które Rosja sobie życzy, plus te obszary buforowe. No zakaz członkostwa w NATO. Czyli państwo musi podjąć decyzję o tym, że w istotnym stopniu ogranicza swoją suwerenność. No demilitaryzacja. Tutaj kwestie były w skali redukcji armii ukraińskiej. No i oczywiście denasyfikacja Zmiana władzy. To też jest przecież ten element, który potężnie i konsekwentnie oni rozgrywają, a w tle tego jest ten element mówiąc o tym, że przecież Ukraińcy to nie jest żaden naród, tylko to jest część Rosji, w związku z tym to jest też
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Profesor Piotr Grochmalski analizuje incydent dron w Kiszyniowie, podkreślając, że to może być prowokacja ze strony Rosji.
Profesor omawia prowokacje dronowe na Ukrainę, podkreślając, że Rosja prowadzi intensywne działania i Ukraińcy muszą odpowiadać.
Profesor analizuje prowokacje, takie jak próba strzelania do samolotu prezydenta Ukrainy, i korupcję jako narzędzie polityki zagranicznej.
Profesor Piotr Grochmalski omawia sytuację dyplomatyczną i cele polityczne Rosji, podkreślając, że Polska jest głównym celem agresji.
Profesor Piotr Grochmalski podziękowuje za rozmowę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wojna Rosji przeciwko Ukrainie jest częścią znacznie szerszej rozgrywki, której celem pozostaje osłabienie NATO i zmiana sytuacji bezpieczeństwa Polski – ocenia prof. Piotr Grochmalski, ekspert ds. bezpieczeństwa i polityki zagranicznej. Jego zdaniem rosyjskie żądania wobec Kijowa należy analizować w kontekście ultimatum przedstawionego NATO i USA jeszcze przed pełnoskalową inwazją.