Matecki: Ziobro symbolem walki, Łysiak symbolem ducha narodowego
„Ziobro musiał wyjechać, żeby zachować bezpieczeństwo, a Łysiak został wreszcie doceniony” – mówi Dariusz Matecki w rozmowie z Radiem Wnet. O prześladowaniu polityków opozycji, niezależności wymiaru sprawiedliwości i o autorze, który wychował pokolenia Polaków.
To są hasła, które najczęściej się pojawiają i w Szczecinie i w Warszawie. W Warszawie pojawiło się jeszcze hasło związane z obroną ministra Zbigniewa Ziobry. Wysyłano mi masę filmów, masę filmów też wstawialiśmy na profile dawnej suwerennej Polski i te filmy naprawdę rozchodzą się bardzo, bardzo mocno. Też słyszałem w Szczecinie bardzo wiele słów wsparcia kierowanych do pana ministra Zbigniewa Ziobro. O panu ministrze za chwilę będziemy rozmawiać, ale teraz nie było na marszu w Szczecinie Jarosława Kaczyńskiego, był na marszu niepodległości w Warszawie. Adam Domagała, dziennikarz Radia Wnet miał okazję, żeby zadać mu kilka pytań. Posłuchamy teraz odpowiedzi prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Adam Domagała, Radio Wnet.
Ono musi nadejść, ale oczywiście to wymaga wysiłku. To nie może być tak, że my czekamy aż Bóg się nad nami zlituje. choć mam nadzieję, że się zliktuje, tylko po prostu działamy, działamy i jeszcze raz działamy. Mamy potężny plan działania, a ten marsz umarza nas w przekonaniu, że jest do kogo mówić. Dziękuję bardzo i zapraszamy do Radia Wnet, panie prezydencie. Dziękuję bardzo. Ten marsz umacnia nas w przekonaniu, powiedział Jarosław Kaczyński, ale to był marsz zorganizowany przez inne środowisko, nie środowisko Prawa i Sprawiedliwości. Dariusz Matecki, jaka jest odpowiedź na to pytanie, na taką sugestię? Przez bardzo wiele lat przyjeżdżałem do Warszawy na Marsz Niepodległości i nigdy nie wiedziałem, że muszę mieć zaproszenie od jakiegoś polityka, konfederacji czy ruchu narodowego, żeby uczestniczyć w tym marszu.
I nie jest to mówienie nad wyraz, że ministrowi Ziobro w areszcie groziłaby śmierć. Moim zdaniem to jest po prostu rzeczywistość, dlatego wyjechał do Budapesztu. I też wielkie podziękowania dla naszych przyjaciół Węgrów za to, że na taki azyl polityczny, w tym Marcina Romanowskiego, się godzą. bo to jest też pierwszy raz chyba w historii Unii Europejskiej pomiędzy dwoma krajami Unii Europejskiej coś takiego się dzieje, no bo przyznanie azylu to jest uznanie, że w danym kraju, czyli w tym przypadku w Polsce, nie mógłby dany polityk czy dana osoba mieć sprawiedliwego procesu. Marcin Romanowski będzie gościem. O godzinie 10.30 będzie gościem Radia Wnet, gościem Magdaleny Uchaniuk, więc warto też posłuchać tej rozmowy, tego pomostu między Warszawą a Budapesztem, w którym najprawdopodobniej Marcin Romanowski przebywa, ale tu pewności nie ma.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Ziobro musiał wyjechać, żeby zachować bezpieczeństwo, a Łysiak został wreszcie doceniony” – mówi Dariusz Matecki w rozmowie z Radiem Wnet. O prześladowaniu polityków opozycji, niezależności wymiaru sprawiedliwości i o autorze, który wychował pokolenia Polaków.