Matecki: Ziobro symbolem walki, Łysiak symbolem ducha narodowego
„Ziobro musiał wyjechać, żeby zachować bezpieczeństwo, a Łysiak został wreszcie doceniony” – mówi Dariusz Matecki w rozmowie z Radiem Wnet. O prześladowaniu polityków opozycji, niezależności wymiaru sprawiedliwości i o autorze, który wychował pokolenia Polaków.
Tak mówił prezydent Karol Nawrocki wczoraj na placu imienia Józefa Piłsudskiego. Dariusz Matecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości jest w swoim domu w Szczecinie. Dzień dobry panu. Dzień dobry, witam serdecznie. To zacznijmy od drugiego orła białego. Powiedziałem, że orłem białym został odznaczony Andrzej Poczobut, ale też i Waldemar Łysiak. Tak. Człowiek, który dla wielu był wychowawcą i bardzo wiele osób swoje poglądy wykuwało na bazie jego książek czy jego felietonów. W tym... Dla mnie. To jest człowiek, który nigdy medialnie się nie pokazywał. W internecie bodajże jest jeden taki wywiad wideo z nim, ale dla mnie i dla wielu tysięcy Polaków jest to osoba niezwykle zasłużona i naprawdę wielkie podziękowania dla pana prezydenta Karola Nawrockiego, że docenił i to w taki sposób najwyższym państwowym odznaczeniem tego człowieka.
Ono musi nadejść, ale oczywiście to wymaga wysiłku. To nie może być tak, że my czekamy aż Bóg się nad nami zlituje. choć mam nadzieję, że się zliktuje, tylko po prostu działamy, działamy i jeszcze raz działamy. Mamy potężny plan działania, a ten marsz umarza nas w przekonaniu, że jest do kogo mówić. Dziękuję bardzo i zapraszamy do Radia Wnet, panie prezydencie. Dziękuję bardzo. Ten marsz umacnia nas w przekonaniu, powiedział Jarosław Kaczyński, ale to był marsz zorganizowany przez inne środowisko, nie środowisko Prawa i Sprawiedliwości. Dariusz Matecki, jaka jest odpowiedź na to pytanie, na taką sugestię? Przez bardzo wiele lat przyjeżdżałem do Warszawy na Marsz Niepodległości i nigdy nie wiedziałem, że muszę mieć zaproszenie od jakiegoś polityka, konfederacji czy ruchu narodowego, żeby uczestniczyć w tym marszu.
Jak się skończy ten konflikt? Nie wiem, być może panu prezydentowi też będą próbowali postawić zarzuty. Przecież przypomnijmy, że próbowali podważyć wynik wyborów. Wszystkie media lewicowe przez kilka dni pisały o jakiejś aplikacji Mateckiego, że premier zmównicy sejmowej mówił, że wybory sfałszowałem. A się okazało kilka dni temu, że umorzyli zupełnie tę sprawę, nawet mnie nie przesłuchali i już media o tym, ani jedne media liberalne, lewicowe o tym nie pisały. Więc to proszę zobaczyć, w jaki sposób oni potrafią nakręcić spiralę takiej, w pewien sposób nienawiści, spiralę fejków. Później, kiedy to pada przed sądem, nawet w prokuraturze, to już nikt o tym kompletnie nie mówi.
wspólnie świętować i rzeczywiście ponad trzy godziny prezydent Karol Nawrocki stał i po kolei wielka kolejka i każdy chciał się z prezydentem Karolem Nawrockim sfotografować. Dziękuję bardzo za rozmowę. Dziękuję pięknie, pozdrawiam serdecznie. Dariusz Matecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, był gościem Poranka w net.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Ziobro musiał wyjechać, żeby zachować bezpieczeństwo, a Łysiak został wreszcie doceniony” – mówi Dariusz Matecki w rozmowie z Radiem Wnet. O prześladowaniu polityków opozycji, niezależności wymiaru sprawiedliwości i o autorze, który wychował pokolenia Polaków.