Kida: Konstytucja się zdezaktualizowała
Debata o zmianie konstytucji wchodzi w nową fazę, ale już budzi poważne spory. Dr Oskar Kida przekonuje, że obecna ustawa zasadnicza „zdezaktualizowała się” i generuje konflikty władzy, a jednocześnie ostrzega przed rozszerzaniem kompetencji przez Komisję Europejską.
Jak pan na to patrzy? Bo mamy Res Futura Data House, który analizuje te trendy. Zasięg to jest prawie 6 milionów tej informacji i 92% to jest oczywiście poparcie w sensie takim, że to jest inwigilacja. Krytyka to tylko 8%. Jak pan się odnosi z tego aspektu prawnego do tego rozwiązania? W sensie prawnym trzeba tutaj po raz kolejny podkreślić, że Komisja Europejska kontynuuje taki bardzo w mojej opinii negatywny trend, żeby rozszerzać sobie kompetencje. Unia Europejska już i tak te kompetencje rozszerzyła zupełnie, bardzo poza traktat, a jeszcze dodatkowo cały czas jest jej mało, cały czas nie ustaje i stwierdza to jeszcze dalej. Skoro wtedy się udało, to i teraz się uda. Jeżeli państwa członkowskie nie podejmą realnej debaty, żeby postawić w pewności granicę, to jeszcze za kilka lat my się dosłownie obudzimy w Unii Europejskiej, której nie tylko nie ma w traktatach, której w ogóle naród nawet nie przewidywał, kiedy wyrażał zgody w referendum akcesyjnym, że wstępuje do takiej wspólnoty.
Moim zdaniem jest to po prostu kolejny sygnał do tego, żeby bić na alarm. Bić na alarm? A co tutaj jest takiego najbardziej niepokojącego? No bo przecież Komisja Europejska na pewno będzie tłumaczyła i tłumaczy to względami bezpieczeństwa, ochrony i tak dalej, i tak dalej. Tak, no ja niestety zauważyłem, że organy unijne i też właśnie niestety też polski, nie tylko polscy, ale w ogóle tacy proeuropejscy politycy bardzo często tłumaczą Unię Europejską w ten sposób, że no może ona i czegoś tam nie może, ale to dobrze, że robi, bo to jest słuszne, tak? No ja, proszę państwa, jestem legalistą. Uważam, że nie chodzi tylko o to, żeby to było słuszne, ale żeby to było też legalne. W tym momencie legalne to nie jest, to jest nie wpisane w traktat, więc komisja nawet, choćby to było najpiękniejszymi chęciami podyktowane, po prostu tego robić bez zmiany traktatu nie może.
integralną część swojej polityki prowadzić. Ale kiedy robi się to w stosunku do Unii Europejskiej, to nie, nie, nie, to już wszystko jest w porządku. Nie jest w porządku. To nie może być tak, że komisja ograbia państwa członkowskie z ich konstytucyjnych kompetencji. Po prostu tak nie może być. Uważa pan i chyba to przeważa w przestrzeni publicznej, że to jest jednak krok kolejny ku totalitaryzmowi, że to jest właśnie niestety, ale ta droga. Tak, no niestety w ogóle dla mnie wszystkie te działania, które zmierzają do tego, żeby regulować to, co się dzieje w internecie, w sztucznej inteligencji na poziomie unijnym, tak, no to my musimy zdawać sobie sprawę z tego, kto tam ma ostatnie słowo. No tam rządzi lewicowo-liberalna większość i na 100% będzie tak.
Rozporządzenia unijne są bezpośrednio stosowalne, więc nawet jeżeli ustawy implementującej nie ma, To Unii wolno troszkę mniej, ale nadal wolno, ponieważ tak jak powiedzieliśmy, nawet przy braku ustawy da się powołać bezpośrednio na to rozporządzenie. I tutaj wtedy prezydent nie ma, przepraszam za określenie, ale nic do powiedzenia. Tak, to się dzieje, ale jeszcze ostatni aspekt, dosłownie została nam minuta, panie doktorze. Jednak regulacja jest konieczna, jak mówią przedstawiciele Komisji Europejskiej, bo dotyczy ochrony dzieci i porządku cyfrowego. No ale Unia Europejska działa tylko wtedy, kiedy państwa członkowskie nie są w stanie na poziomie krajowym sobie z tym poradzić. To jest wpisane w traktat. Zasada obsiderności, pomocniczości i pytanie, czy Polska i inne państwa członkowskie nie są w stanie na poziomie krajowym zabezpieczyć swoich dzieci i interesów swoich obywateli.
No ja wierzę w to, że jest w stanie i wówczas Unia Europejska nie ma w ogóle prawnego tytułu do działania. I o tym powinniśmy pamiętać. A mówił i pamięta o tym pan dr Oskar Kida, prawnik, konstytucjonalista. Dziękuję panie doktorze za rozmowę. Dziękuję bardzo. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiamy.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dr Oskar Kida omawia skład rady do opracowania nowej konstytucji i role jej członków.
Dr Kida komentuje stanowisko profesora Ryszarda Piotrowskiego dotyczące konstytucji i konieczności jej zmiany.
Dr Kida omawia konieczność zmian konstytucji, konflikt dwugłowej egzekutywy i konieczność zwiększenia trójpodziału władzy.
Dr Kida krytycznie odnosi się do propozycji likwidacji Trybunału Konstytucyjnego i podkreśla konieczność jego reformowania.
Dr Kida omawia potrzebę reprezentacji młodych ludzi w rady do opracowania nowej konstytucji i konieczność jej marketingu.
Dr Kida krytycznie odnosi się do działań Komisji Europejskiej na temat weryfikacji tożsamości w internecie i ich potencjalne konsekwencje.
Dr Kida omawia konsekwencje regulacji Unii Europejskiej na temat weryfikacji tożsamości w internecie, w tym VPN.
Dr Kida omawia rolę prezydenta w regulacjach Unii Europejskiej i konieczność ochrony kraju przed nieprawidłowymi działaniami.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Debata o zmianie konstytucji wchodzi w nową fazę, ale już budzi poważne spory. Dr Oskar Kida przekonuje, że obecna ustawa zasadnicza „zdezaktualizowała się” i generuje konflikty władzy, a jednocześnie ostrzega przed rozszerzaniem kompetencji przez Komisję Europejską.