Karnowski: Nawrocki jest politycznie odsłonięty
Karol Nawrocki zbyt mocno zdystansował się od partii politycznych i nie zbudował wokół prezydentury trwałego zaplecza – ocenił w Radiu Wnet Michał Karnowski z kanału Tak. Jego zdaniem strategia oparta na wizerunku prezydenta stojącego ponad partyjnymi podziałami sprawdza się w kampanii wyborczej, ale jest niewystarczająca w codziennym sporze politycznym.
To był przegląd prasy w pigułce, któremu się przysłuchiwał nasz pierwszy goście Michał Karnowski, kanał TAK. Dzień dobry panie redaktorze. Dzień dobry, witam. Miło pana przywitałem przeglądem prasy, ale to nie moja złożliwość, tak wygląda sytuacja w Polsce, w polskiej gospodarce. Ale jakby pan redaktor włączył TVP Info, to by pan w fałszywej likwidacji, to tam znajdą dobre informacje, a panu się nie chce. To prawda. Jakoś tak nie staracie się, towarzyszu, no, co powiedzieć. Ja wiem dlaczego, ponieważ nie wiem, czy wiem dlaczego nie mamy prenumeraty gazety wyborczej. Gdybym miał gazetę wyborczą, to może bym coś pozytywnego znalazł, ale niestety na moim biurku jej nie ma, więc choroba same takie informacje, jakby malujące ten świat tak, jak on wygląda naprawdę.
Zanim zaczniemy świat medialny, bo chciałem trochę popytać i o Onet, i o TVN, to zapytam najpierw jednak o wyniki w Krakowie. Wczoraj dużo komentarzy, dzisiaj coś jeszcze jest do dołożenia. Co wiemy po tych wynikach pierwszej tury wyborów, panie redaktorze? No na pewno w stosunku do exit pollów pewna korekta, czyli ta platforma jednak mocniejsza niż tam sądzono, a Prawo i Sprawiedliwość nie aż tak triumfujące. Ja bym powiedział, że wniosek jest następujący, najważniejszy. Dla Tuska on jest jakiś, to znaczy Pacet po prostu traci moc wygrywania wyborów, przekonywania do siebie ludzi, rzucił na szalę wszystko, podobnie jak w prezydenckich i to nie wygląda dla Tuska najlepiej. I to po tej stronie lewicowo-liberalnej wybrzmiewa.
Ja bym tu widział jako podstawowy wniosek z Krakowa dla prawicy, że musi się zjednoczyć. Zjednoczyć te dwie części, które składają się na cały duży obóz Prawa i Sprawiedliwości, czy szerzej? Bo mówi się także o innych wariantach, że być może... Nie, no ale, no mówi się, ale słuchajcie, szerzej to jest niemożliwe, znaczy Męcen na żadne jednoczenie nie pójdzie, ten druga, Konfederacja, to jeszcze bardziej nie pójdzie. Takie są spekulacje. Pan redaktor też to słyszy po te plotki, które chodzą po Warszawie, że może prezydent się włączy, że może właśnie z ruchem narodowym jeszcze, że to byłaby taka nowa jakość, nowa lista, nowa większa prawica. No może tak, ale to na pewno nie będzie tak, że prezydent wjedzie tutaj cały na biało i nagle cudownie to zbuduje.
Ta konstrukcja i jeszcze to przekonanie, że my bezpośrednio do ludzi dotrzemy i się z nimi spotkamy, że ich przekonamy bezpośrednio. To działa w dobrych czasach, ale w złych czasach to nie będzie działało. Prezydent powinien odbudować taki wprąd Obrony, nie wiem, no front wspólnoty pewnej wokół siebie. Ale tego się nie da zrobić, słuchajcie, nagle. Tutaj trzeba konsekwentnie pracować, budować linki z partiami politycznymi, być na spotkaniach tych partii. Tego Karol Nawrocki nie robi i to powoduje, że on jest daleki od świata polityki. Ten świat polityki go nie broni. Jeden skutek. A drugi jest taki, że prezydent, gdy wejdzie do gry i będzie chciał zjednoczyć partie polityczne, nie będzie miał mocy. Bo ta moc się nie pojawia z dnia na dzień.
Nie ma konsekwentnej, codziennej pracy ośrodka prezydenckiego nad zjednoczeniem prawicy i w związku z czym dzisiaj to są bajki. Na dzisiaj to, co można zrobić, to jest zjednoczyć ten świat, który Nazwałbym taką bardziej racjonalną prawicą. Taką post-pisowską prawicą. Ale dobrze, ale to wrócę, bo to jest bardzo ciekawy wątek. Muszę tutaj, pan radny, za język pociągnąć. To jest niezwykle ciekawe. Prezydent wrócił ze Stanów. Jest kwestia Trybunału sprzed kilku dni. Bardzo ostre stanowisko Bartmila Sienkiewicza, który mówi rozpędzić tą parykadę. Pałami spałować, wejść, nie oglądać się. My jesteśmy w prawie, my mamy rację, my mamy policję. Wszystko jest po naszej stronie.
Kto ma pałę, ten ma rację. Jak powinien budować ten swój obóz? Bo jeżeli jest jakaś zadyszka, no to właśnie może taka sprawa jak Trybunał może pokazać, że prezydent może wejść jako istotny gracz w taką partyjną politykę. No dobrze, tylko że te partie to jest siła. Znaczy stare partie, tam w pałacu ktoś uwierzył, nie wiem, takie mam wrażenie, przy czym ja naprawdę jestem pełen szacunku dla ich osiągnięć, ale już sondaże zaczynają drgać. To już nie wygląda tak różowo, to niedobra jest tendencja. Ktoś uwierzył, że te stare partie polityczne są niepotrzebne. Ktoś uwierzył, że można zbudować siłę polityczną taką na co dzień, bez nich. No i jak wyglądała rocznica zaprzysiężenia? Tam nie było jakby tych polityków.
Bo jest rzeczywiście wielki, potężny, ma ogromny sukces. Ale na dłuższą metę obawiam się, że jeżeli nie zbuduje silnego bloku polityków, także mediów wokół siebie, to efekt będzie taki, że zostanie sam naprzeciwko potwornej maszyny, która już dzisiaj ruszyła Na pełnej, na pełnej, nie przypadkiem ten Sienkiewicz się pojawił. Ten Sienkiewicz, który miał serię wywiadów medialnych w zaprzyjaźnionych mediach, był jasnym sygnałem, słuchajcie, pała i bucior policyjny i prowokacja i esbecka operacja i zdrada wróciły. I Sienkiewicz mówi, nie, nie, nie, ja to już nie, wiecie, ja jestem już towarzysze tutaj emerytowanym SB-kiem, ale są tu inni, dadzą radę. No zapowiedź niezwykłej brutalności. I ta nawalanka wobec Karola Nawrockiego, no jeśli ktoś jest trochę tak otwarty i śledzi inne media, to on jest rysowany w tak strasznych barwach, że jeżeli nie będzie silnego bloku wokół
Tego się nie da zrobić na pstryknięcie. A jeżeli Donald Tusk będzie miał kolejną kadencję, To przecież oni wprost mówią, że jak powiedział Sienkiewicz, jeśli prezydent nie weźmie się do roboty, tak jak my to widzimy, to nie dotrwa do końca kadencji. Czy ktoś to usłyszał poza mną? Że Sienkiewicz, człowiek, który ma tutaj akurat credential, ma papiery na takiego Bandytę politycznego, tak? No bo był bandytą politycznym w grudniu 2023 roku. Czy ktoś usłyszał, że ten facet mówi, zaraz pójdziemy po prezydenta? Czy ktoś słyszy te brednie o impeachmencie? Naprawdę będziemy to lekceważyli? Władza, która tyle złego narobiła, która tak się boi rozliczenia, Która takie ma poczucie, że nie może tej władzy oddać także z powodów zewnętrznych.
No i to jest jedyny sposób, który można tutaj zastosować. Do tego prezydent Karol Nawrocki, który taką rozsądną listę popiera, wspiera i też wspólnie jakby z nimi buduje jedność, a nie jest ponad tym. Jest tak bardzo ponad tym, że dla niego PiS i tam Konfy to to samo. No to nie jest to samo, bo jedni chcą jakby wziąć władzę, a drudzy No nie wiem, czy ja bardzo cenię pana Sławomira Mencena, ale no też ten Kraków trochę pokazał, że jakby być może ich samoocena jest za wysoka. No często mamy w życiu. Być może jest tak, że pół Konfederacji chce tą władzę przeżyć, a pół jakby chciało jeszcze troszkę poczekać. A my będziemy jako wyborcy w loterie grali, tak? To prawda. Czy głosujemy na zmianę, czy na niezmianę? Ot, takie pytanko. To jeszcze zapytam o pana prezydenta, bo to jest
Bywało, że dziennikarze się mylili, bywało, że były grube historie trudne do udowodnienia. Ale tutaj, jak to wyciskamy, to naprawdę oni nie mają nic. Karol Nawrocki padł ofiarą jednej z najbardziej obrzydliwych prowokacji medialnych. Jak ja miałbym powiedzieć, co się tam zdarzyło, to według mnie pewien znany historyk przyszedł i powiedział, słuchajcie, takie krążą plotki, ja wam tych świadków spróbuję znaleźć. Oni to odpalili, było to w porozumieniu z władzą, stąd ten Murański, jedyne źródło, jakie mieli, czyli ploty, ploty, ploty, czyli potężny portal internetowy. W finale kampanii prezydenckiej moim zdaniem odpalił historię, która stawia straszliwe zarzuty kandydatowi na prezydenta, nie mając na to żadnych dowodów. I to już jest Rosja. I to już jest Białoruś.
I to jest politpropaganda z tamtej strony świata. A to skoro w mediach jesteśmy, to na mediach skończmy. Jest tak, że tutaj Onet bił się najdzielniej, ale miał swoje pudła rezonansowe, Telewizję Polską w likwidacji, TVN, inne media. TVN chyba stał się najmocniejszy i właśnie podobność, pozycja tego ostatniego się chwieje, że ta cegiełka z muru systemu medialnego III RP może zostać wyjęta. Wierzysz w to, redaktorze, czy nie? No, jakieś zmiany mogą być. Ja długo myślałem, że to rzeczywiście będzie wyłącznie transakcja handlowa, ale ludzie, którzy są blisko, przekonują mnie, że tam ci właściciele Nowi, całego koncernu, czyli cały Paramount, oni mają pewne ambicje także takie cywilizacyjne.
I sądzę, że raczej ten duży TVN po prostu będzie komercyjnym przedsięwzięciem, w czyich rękach by nie był. Natomiast ten pion informacyjny Słuchajcie, problem polega na tym, że to dzisiaj nie są do końca media. Mamy partię polityczną TVN od lat, która ma ambicje ustawiania tak, że to jest tej strony lewicowo-liberalnej, czy ustawia tę stronę lewicowo-liberalną. I myślę, że ta ambicja ustawiania polityki może zostać zdjęta. Jak? Kiedy? Przez kogo? No nie mam tutaj żadnych informacji i mało kto o tym chyba coś realnie wie. Natomiast na pewno bym też chłodził takie głowy rozgrzane, prawda, że będziemy mieli jakiś prawicowy TVN, tam redaktor Rachoń tańczy pod pachę z redaktor Holecką.
To są jakieś bzdury. Tak nie będzie, ale TVN, który nie powtarza, nie idzie w jednym szeregu za Onetem, to już byłaby olbrzymia zmiana. No dość dużo, TVN też nie jest dzisiaj tak silny jak był. Znaczy tu nastąpiła jednak duża zmiana i też trzeba wyraźnie powiedzieć, że nie przypadkiem Karol Nawrocki wybory prezydenckie wygrał mimo potwornego ataku także całą mocą TVN-u. To znaczy to już mniej znaczy niż znaczyło. Tutaj naprawdę te niezależne media, które powstały Wliczam do nich, naprawdę ma ta stacja powody do dumy, Radio Wnet. Te niezależne media zmieniły zasadniczo krajobraz i dzisiaj to nie jest tak, że tamci jakby mogą absolutnie wszystko, ale na co dzień największą siłą obozu lewicowo-liberalnego jest to, że w mediach niepolitycznych mają jak gdyby przełożenie.
Bo w takich mediach, które się zajmują polityką, to się udało w miarę może równowagę wytworzyć. Ale tam wszędzie, gdzie jest humor, kabaret, rozrywka, gdzie się buduje taką dystrybucję prestiżu, tam wszędzie niestety rządzi ten świat, czy cierpia. I tu nie widzę, żeby się to jakoś mogło radykalnie zmienić, niestety. Niestety, ale na pewno tak, w TVN-ie może być jakaś duża zmiana, natomiast też wiecie, to też niesie pewne konsekwencje, no niektórzy mówią, no niech on będzie prawicowy, no ale co oznacza silny, prawicowy TVN? Wyobraźmy sobie to na chwilę, dla tych mediów, które z trudem były budowane, dla Telewizji w Polsce 24, dla Telewizji Republika, tak, no czy to jest na pewno dla tych stacji taka dobra, świetna wiadomość, że potężna kasa nagle gdzieś tam się pojawi po drugiej stronie, zasoby, technologia, technika i nie wiem, Podkupią dziennikarzy.
No i co, znowu się okaże, że jesteśmy gdzieś tam, prawda, na obcej ziemi. Nie no, trzeba budować swoje, tu nie ma drogi na skróty. I to jest mądrość, którą warto nie tylko w świecie medialnym mieć sobie na uwadze, także w życiu zupełnie poza płytym, poza medialnym. Michał Karnowski, Kanał Tak. Zachęcam do tego długiego materiału, który jest na kanale, bo też nie bez huzury zapytałem o ten proces Onetu. Warto go sobie w całości odsłuchać, bo to jest oczywiście niebywała historia medialna trzeciej RP. Redaktorze, dziękuję bardzo za rozmowę. Wszystkiego dobrego, miłego dnia życzę wszystkim. Dziękuję bardzo za zaproszenie. Michał Karnowski, kanał Tak na YouTubie.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Karnowski omawia wyniki wyborów w Krakowie i ich znaczenie dla polityki.
Karnowski analizuje wyniki wyborów i podkreśla potrzebę zjednoczenia prawicy.
Karnowski omawia konflikt prezydenta Nawrockiego z Trybunałem i jego konsekwencje.
Karnowski analizuje sytuację polityczną i propozycje zjednoczenia prawicy.
Karnowski omawia proces Onetu i jego znaczenie dla polityki medialnej.
Karnowski analizuje sytuację TVN i jego rolę w polityce medialnej.
Karnowski podsumowuje rozmowę i dziękuje goście za rozmowę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Karol Nawrocki zbyt mocno zdystansował się od partii politycznych i nie zbudował wokół prezydentury trwałego zaplecza – ocenił w Radiu Wnet Michał Karnowski z kanału Tak. Jego zdaniem strategia oparta na wizerunku prezydenta stojącego ponad partyjnymi podziałami sprawdza się w kampanii wyborczej, ale jest niewystarczająca w codziennym sporze politycznym.