Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Karnowski: Nawrocki jest politycznie odsłonięty

29.09.2026 ·20 min 45 s · 7 rozdziałów

 Karol Nawrocki zbyt mocno zdystansował się od partii politycznych i nie zbudował wokół prezydentury trwałego zaplecza – ocenił w Radiu Wnet Michał Karnowski z kanału Tak. Jego zdaniem strategia oparta na wizerunku prezydenta stojącego ponad partyjnymi podziałami sprawdza się w kampanii wyborczej, ale jest niewystarczająca w codziennym sporze politycznym. 

2:28 · Analiza wyników i perspektywy prawicy 2

To jest inny temat. Ja uważam, że prezydent naprawdę jest na dużym zakręcie w tej chwili. Potworna lawina na niego ruszyła. Nie wiem, czy to widzicie, ale te media rządowe, prorządowe, a to jest jednak większość przekazów w Polsce, większość Polaków jest w ich zasięgu. One dzień w dzień rysują na prezydenta Nawrockiego jako po prostu potwora, człowieka niemoralnego, zgniłego. Już nawet mu teraz korupcję dorzucają wokół tego spotkania w Stanach Zjednoczonych. I zauważcie, że obrona prezydenta jest słaba. Obrona prezydenta jest słaba, bo tutaj w tej chwili mamy taki koncept prezydencki, sami tak to trochę ludzie w pałacu ustawili, że jest Karol Nawrocki, nowa siła polityczna, nowa jakość i on jest jakby wyżej, ponad partiami, on jest z dala od partii, ci starzy muszą gdzieś tam być z tyłu.

Ta konstrukcja i jeszcze to przekonanie, że my bezpośrednio do ludzi dotrzemy i się z nimi spotkamy, że ich przekonamy bezpośrednio. To działa w dobrych czasach, ale w złych czasach to nie będzie działało. Prezydent powinien odbudować taki wprąd Obrony, nie wiem, no front wspólnoty pewnej wokół siebie. Ale tego się nie da zrobić, słuchajcie, nagle. Tutaj trzeba konsekwentnie pracować, budować linki z partiami politycznymi, być na spotkaniach tych partii. Tego Karol Nawrocki nie robi i to powoduje, że on jest daleki od świata polityki. Ten świat polityki go nie broni. Jeden skutek. A drugi jest taki, że prezydent, gdy wejdzie do gry i będzie chciał zjednoczyć partie polityczne, nie będzie miał mocy. Bo ta moc się nie pojawia z dnia na dzień.

5:03 · Trybunał i konflikt z Nawrockim 2

Bo jest rzeczywiście wielki, potężny, ma ogromny sukces. Ale na dłuższą metę obawiam się, że jeżeli nie zbuduje silnego bloku polityków, także mediów wokół siebie, to efekt będzie taki, że zostanie sam naprzeciwko potwornej maszyny, która już dzisiaj ruszyła Na pełnej, na pełnej, nie przypadkiem ten Sienkiewicz się pojawił. Ten Sienkiewicz, który miał serię wywiadów medialnych w zaprzyjaźnionych mediach, był jasnym sygnałem, słuchajcie, pała i bucior policyjny i prowokacja i esbecka operacja i zdrada wróciły. I Sienkiewicz mówi, nie, nie, nie, ja to już nie, wiecie, ja jestem już towarzysze tutaj emerytowanym SB-kiem, ale są tu inni, dadzą radę. No zapowiedź niezwykłej brutalności. I ta nawalanka wobec Karola Nawrockiego, no jeśli ktoś jest trochę tak otwarty i śledzi inne media, to on jest rysowany w tak strasznych barwach, że jeżeli nie będzie silnego bloku wokół

Karnowski jest polityczny. Uważam, że fakt, że prezydent tak się trochę oddalił, tak powiedział, wiecie, jestem nowym światem, a wy jesteście starym światem, powiedział to wielu politykom. Ja to tak odbieram i tak mam wiele sygnałów. No to jest coś, co moim zdaniem szkodzi dzisiaj i prezydentowi i powinien moim zdaniem Karol Nawrocki też się mocniej już teraz włączyć w budowanie jedności prawicy.

9:58 · Analiza politycznej sytuacji 1

No i to jest jedyny sposób, który można tutaj zastosować. Do tego prezydent Karol Nawrocki, który taką rozsądną listę popiera, wspiera i też wspólnie jakby z nimi buduje jedność, a nie jest ponad tym. Jest tak bardzo ponad tym, że dla niego PiS i tam Konfy to to samo. No to nie jest to samo, bo jedni chcą jakby wziąć władzę, a drudzy No nie wiem, czy ja bardzo cenię pana Sławomira Mencena, ale no też ten Kraków trochę pokazał, że jakby być może ich samoocena jest za wysoka. No często mamy w życiu. Być może jest tak, że pół Konfederacji chce tą władzę przeżyć, a pół jakby chciało jeszcze troszkę poczekać. A my będziemy jako wyborcy w loterie grali, tak? To prawda. Czy głosujemy na zmianę, czy na niezmianę? Ot, takie pytanko. To jeszcze zapytam o pana prezydenta, bo to jest

11:51 · Proces Onetu i media III RP 5

Jeden z kilku polityków, chociaż bardzo krótki, jest w polityce najbardziej doświadczony przez ogień medialny. Obserwujemy właśnie proces. Obserwujemy tyle możemy, bo jest utajniony na prośbę prawników Onetu. Potem chcieli się wycofać, ale już sąd się nie zgodził. Wyszło kuriozalnie, bo Onet próbował oskarżyć prezydenta o to, że chce utajnić proces. To było wierutnym kłamstwem. Ale proces rusza. To może być istotny proces pokazujący mechanizmy mediów III RP. Karol Nawrocki kontra Onet. Znaczy co mamy wiedzieć już wiemy. Już się moim zdaniem tam niczego specjalnie nie dowiemy. Ja przepraszam za taką może krypto, ale akurat wszedłem głębiej w temat tego procesu i obejrzałem wszystko co tam Stankiewicz wygaduje, Węglarczyk tam ze Sznepfową, tam razem też sobie taką pogawędkę urządzili.

Zresztą Sznepfowa strasznie się tu zachowała. Bo ona zrobiła na swoim osobistym kanale taki filmik, gdzie właściwie pojechała tymi cytatami, jak gdyby miała jakieś nowe dowody na to, że Karol Nawrocki robił te złe rzeczy tam, kiedy miał robić, a kiedy, jak wiemy, nie robił. Więc to jest takie powielanie już czegoś, co nie jest udowodnione i o tym dzisiaj wiemy. Ale na kanale tak nagrałem taką obszerną analizę tego, co się w tym procesie dzieje. Tak dla słuchaczy Radia Wnet w skrócie powiem, znaczy wychodzi na to, że o net nic nie ma Przeczesuje wszystkie dostępne sztuczki adwokackie, procesowe, dziennikarskie. To znaczy idzie w kilka test jednocześnie. Po pierwsze gdzieś tam ich taką krańcową linią obrony jest to, że może nie napisali prawdę, ale dochowali wszelkiej rzetelności.

Czyli na przykład wypuścili teraz filmik, gdzie Karol Nawrocki jako historyk opowiada o gdańskim półświatku w latach 80-tych, mówią, mamy cię, mamy cię Karolu. No nie bardzo widać, gdzie mają go mieć, tak, bo z faktu, że ktoś opisywał jakiś świat, nie wynika, że w tym świecie uczestniczy, przecież to jest absurd. Ale tam bardzo często pojawia się w ich opowieściach i Węglarczyka i Stankiewicza taka fraza, wrażenie i kontekst. Dwa słowa się pojawiają. To znaczy oni mówią, że no może tam nie, ale wrażenie jest takie. Tyle ludzi wokół tam niego przechodziło z problemami z prawem, że wrażenie jest takie. Albo kontekst jest taki, że jeżeli pracował tam wtedy gdzieś wokół Grand Hotelu, to musiał w tym brać udział. Czyli cały czas budują na taki element wrażeniowy, kontekstowy, licząc oczywiście na swoją siłę medialną i swojego środowiska i na to, że sąd będzie pod wpływem tej siły.

Bo sąd rzeczywiście często pod wpływem mediów jest, nie ma co ukrywać, to ma wpływ. Ale nie mają nic, to znaczy opowieść o ich dwóch świadkach jest przedziwną opowieścią, w której oni się pojawiają i znikają. To znaczy ci świadkowie na początku byli, mówili, że w każdej chwili wystąpią, potem rzekomo przestraszeni powiedzieli, że pojawią się przed sądem i podobno się mają pojawić, ale to nigdy nie pada tam jednoznacznie i zawsze na końcu Stankiewicz dodaje coś takiego Jeśli ich nie zastraszą, to znaczy taka jest sugestia, że na tych świadków jakieś straszne są ciśnienia i wpływy, co jest przecież absurdem. W Polsce rządzi Tusk. Jeśli to są ludzie z Pomorza, to im tam, słuchajcie, ich ozłocą przecież na Pomorzu, jak oni na Nawrockiego coś powiedzą. Ale to oni się mają rzekomo bać teraz wystąpić. Kuriozum, znaczy tu naprawdę muszę powiedzieć, że to jest jedna z większych kompromitacji medialnych tego trzydziestolecia, które ja obserwuję z bliska, w którym współuczestniczę jako dziennikarz.

Bywało, że dziennikarze się mylili, bywało, że były grube historie trudne do udowodnienia. Ale tutaj, jak to wyciskamy, to naprawdę oni nie mają nic. Karol Nawrocki padł ofiarą jednej z najbardziej obrzydliwych prowokacji medialnych. Jak ja miałbym powiedzieć, co się tam zdarzyło, to według mnie pewien znany historyk przyszedł i powiedział, słuchajcie, takie krążą plotki, ja wam tych świadków spróbuję znaleźć. Oni to odpalili, było to w porozumieniu z władzą, stąd ten Murański, jedyne źródło, jakie mieli, czyli ploty, ploty, ploty, czyli potężny portal internetowy. W finale kampanii prezydenckiej moim zdaniem odpalił historię, która stawia straszliwe zarzuty kandydatowi na prezydenta, nie mając na to żadnych dowodów. I to już jest Rosja. I to już jest Białoruś.

17:04 · Analiza sytuacji TVN 1

To są jakieś bzdury. Tak nie będzie, ale TVN, który nie powtarza, nie idzie w jednym szeregu za Onetem, to już byłaby olbrzymia zmiana. No dość dużo, TVN też nie jest dzisiaj tak silny jak był. Znaczy tu nastąpiła jednak duża zmiana i też trzeba wyraźnie powiedzieć, że nie przypadkiem Karol Nawrocki wybory prezydenckie wygrał mimo potwornego ataku także całą mocą TVN-u. To znaczy to już mniej znaczy niż znaczyło. Tutaj naprawdę te niezależne media, które powstały Wliczam do nich, naprawdę ma ta stacja powody do dumy, Radio Wnet. Te niezależne media zmieniły zasadniczo krajobraz i dzisiaj to nie jest tak, że tamci jakby mogą absolutnie wszystko, ale na co dzień największą siłą obozu lewicowo-liberalnego jest to, że w mediach niepolitycznych mają jak gdyby przełożenie.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.