Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Glapiński przed Trybunałem Stanu? Szczucki wskazuje na problem Tuska

09.10.2026 ·11 min

 „Chcieliby mieć w Narodowym Banku Polskim swojego człowieka” – tak Krzysztof Szczucki interpretuje działania koalicji rządzącej wobec Adama Glapińskiego. Poseł kwestionuje zarzuty dotyczące operacji przeprowadzonych przez NBP podczas pandemii i zwraca uwagę na prawne przeszkody, które mogą utrudnić zawieszenie prezesa banku. 

Jakie zarzuty formułuje aktualna koalicja do prezesa Narodowego Banku Polskiego? Podstawowy zarzut, panie redaktorze, który jest skierowany, to jest taki, że w momencie, kiedy polska gospodarka była w bardzo trudnej sytuacji spowodowanej pandemią koronawirusa, Narodowy Bank Polski przeprowadził tzw. operację luzowania ilościowego. To jest taka operacja, kiedy Narodowy Bank Polski od banków komercyjnych, a nie od ministra finansów, nie z budżetu państwa, skupował Obligacje. Rządząca koalicja twierdzi, że było to nielegalne finansowanie deficytu budżetu państwa i nie ma w tym zakresie absolutnie racji. Narodowy Bank Płocki może przeprowadzać takie operacje. Są one zupełnie legalne.

Były takie operacje prowadzone przez banki europejskie, przez rezerwę federalną w Stanach Zjednoczonych. Były one rekomendowane przez Europejski Bank Centralny, więc absolutnie Jest to zarzut bezzasadny, a poza tym z tego sprawozdania komisji wylewa się taka po prostu polityczna niechęć dotycząca Adama Glapińskiego. Oni po prostu chcieliby mieć w Narodowym Banku Polskim swojego człowieka. Konstytucja, ustawa na to nie pozwalają, więc chcą doprowadzić tak naprawdę do zawieszenia go w pełnieniu obowiązków. Zawieszenie i postawienie przed Trybunałem Stanu. Chodzi o zawieszenie? Czy realnie obecna władza liczy, że uda się ten wniosek przeprowadzić? Czy wierzą w zarzuty, które podstawiają? Już tak zapytam. Wydaje mi się, że chcą przede wszystkim zawiesić pana profesora Adama Glapińskiego, bo przecież wszyscy wiemy, że postępowania przed Trybunałem Stanu potrafią trwać

...prezydenta. No chociażby właśnie pewne przepisy dotyczące ustawy o Narodowym Banku Polskim, pewnie o Sądzie Najwyższym, prawo o prokuraturze... A jeśli chcesz zgłaszać te ustawy teraz do Trybunału przyjętego i gdzieś urzędującego w innym budynku przez Macieja Berka, ustawy często obowiązujące wiele lat i uznawać je za niekonstytucyjne w jakimś zakresie? I robi sobie z tego obchodzić prezydenta, ale najlepiej Trybunał może zastąpić także Sejm, czyli także pozytywnie kształtować prawo, na przykład dawać wykładnie, które mogą obchodzić weta prezydenta w niektórych działaniach. No tu od zawsze jest spór. I to trzeba uczciwie powiedzieć, że taki spór nie do końca rozstrzygnięty, bo Trybunał Konstytucyjny w przyszłości, a w zasadzie od początku swojego istnienia, często wykraczał poza taką rolę prostego stwierdzania niezgodności z konstytucją jakiegoś przepisu, dopuszczał się pewnych interpretacji.

Tylko tu panie redaktorze, tu trzeba sobie jedno powiedzieć, no jeżeli to będzie Trybunał Macieja Berka, jakiś przejęty, obradujący gdzieś tam, lekceważący to, że jest wybrany prezes Trybunału Konstytucyjnego, można go lubić lub nie, ale przecież lubienie nie jest podstawą dopełnienia urzędu, że są inni sędziowie, że są procedury, no to te rozstrzygnięcia Macieja Berka nie będą rozstrzygnięciami Trybunału Konstytucyjnego i to oznacza, że dojdzie do pogłębienia chaosu, anarchii, Do takiego stanu, z którym mamy w systemie prawym niestety do czynienia już od jakiegoś czasu. Sprawa Trybunału Stanu dla Adama Glapińskiego, jeżeli zostanie przegłosowana, a wydaje się, że będzie, bo tam na tej, no właśnie pytanie jest o całość koalicji, bo tam byli część polityków, oczywiście Lewicy, oczywiście Platforma, oczywiście także inne partie, ale nie było chyba tam PSR-u, nie było tam też Polski 2050, więc pytanie, czy starczy większości, chociaż tutaj jest to zapisane dziwnie, bo wystarcza zwykła większość, żeby

A akurat prezesa MBP postawić przed Trybunałem Stanu. Ja myślę tak, panie redaktorze, jak obserwuję działalność Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej i działanie w ogóle różnych partii, to jest pewna szansa na to, szansa z perspektywy państwa i konstytucji, bo to o to chodzi, niezależności narodowego, bałagowskiego, że nie wszyscy koalicjanci rządzącej koalicji, nie wszystkie partie, na przykład PSL, zagłosują za postawieniem Adama Glapińskiego w stan oskarżenia. To może oznaczać, że z zebraniem tej większości nawet bezwzględnej będzie miał tu Donald Tusk problem, ale też wiemy dobrze, że on ma metody swoje dociskania koalicjantów, więc niewykluczone, że wymusi na nich głosowanie za albo dojdzie do jakichś targów politycznych i po prostu w zamian za coś innego zagłosują tutaj, więc nie liczyłbym jakoś specjalnie, ale pewne światełko w tunelu widać dla konstytucji, dla niezależności Narodowego Banku Polskiego.

To panie pośle, jeszcze trochę przejdźmy do polityki, komentarz do tych ataków w szkołach i dzisiejszych działań policji o pustoszałych szkół. Jarosław Kaczyński mówi chaos, brak koordynacji, rzeczywiście jedne placówki zajęcia odwołują, inne placówki je przeprowadzają, chociaż uczniów jest mało, udało się sparaliżować polskie społeczeństwo, w tym wymiarze przynajmniej gdzie są małe dzieci. Ja się właśnie, panie redaktorze, zastanawiam, to powinny służby, mam nadzieję, że się tym zajmują, ale też powinniśmy jako społeczeństwo o pewnych rzeczach być informowani, bo to mi wygląda na jakiś przejaw kolejnego rodzaju wojny hybrydowej, wojny w sieci, jakiś działań, które mają zdestabilizować polskie ... społeczeństwo.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.