Glapiński przed Trybunałem Stanu? Szczucki wskazuje na problem Tuska
„Chcieliby mieć w Narodowym Banku Polskim swojego człowieka” – tak Krzysztof Szczucki interpretuje działania koalicji rządzącej wobec Adama Glapińskiego. Poseł kwestionuje zarzuty dotyczące operacji przeprowadzonych przez NBP podczas pandemii i zwraca uwagę na prawne przeszkody, które mogą utrudnić zawieszenie prezesa banku.
Czekamy na połączenie z profesorem Krzysztofem Szczuckim już zapowiadane po dzisiejszej decyzji Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej o wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu prezesa NBP Adama Glapińskiego. Dzień dobry panie pośle. Dzień dobry, witam serdecznie panie redaktorze i wszystkich słuchaczy Radia Wnet. Krzysztof Szczucki, Mrozwój Plus. Dlaczego taka decyzja? Trochę spodziewana. Dzisiaj na stronie drugiej jest komentarz Bogusława Chraboty w dzienniku Rzeczpospolita, więc dla mediów nie jest to niespodzianka, że akurat dzisiaj to się wydarzyło. Chociaż jeszcze dwa tygodnie temu mało kto by obstawiał taki scenariusz, to akurat teraz nastąpi.
Bardzo długo, przecież kilka miesięcy temu złożono taki wniosek w sprawie Macieja Świrskiego, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. I do dzisiaj w sprawie tego wniosku chyba nic się w Trybunale Stanu nie wydarzyło, więc to są całe lata. A zawieszenie mogłoby nastąpić od razu wraz z uchwaleniem wniosku przez Sejm. Mówię, że mogłoby, ponieważ jest orzeczenie ogłoszone, opublikowane w Dzienniku Ustaw Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdza, że nie można bezwzględną większością, tak jak wcześniej przewidywały przepisy prezesa NBP, postawić stan oskarżenia i zawiesić. A to oznacza, że tak naprawdę większość rządowa nie ma wystarczającej większości, chyba że zlekceważy orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, co niestety jest prawdopodobne.
A akurat prezesa MBP postawić przed Trybunałem Stanu. Ja myślę tak, panie redaktorze, jak obserwuję działalność Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej i działanie w ogóle różnych partii, to jest pewna szansa na to, szansa z perspektywy państwa i konstytucji, bo to o to chodzi, niezależności narodowego, bałagowskiego, że nie wszyscy koalicjanci rządzącej koalicji, nie wszystkie partie, na przykład PSL, zagłosują za postawieniem Adama Glapińskiego w stan oskarżenia. To może oznaczać, że z zebraniem tej większości nawet bezwzględnej będzie miał tu Donald Tusk problem, ale też wiemy dobrze, że on ma metody swoje dociskania koalicjantów, więc niewykluczone, że wymusi na nich głosowanie za albo dojdzie do jakichś targów politycznych i po prostu w zamian za coś innego zagłosują tutaj, więc nie liczyłbym jakoś specjalnie, ale pewne światełko w tunelu widać dla konstytucji, dla niezależności Narodowego Banku Polskiego.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Chcieliby mieć w Narodowym Banku Polskim swojego człowieka” – tak Krzysztof Szczucki interpretuje działania koalicji rządzącej wobec Adama Glapińskiego. Poseł kwestionuje zarzuty dotyczące operacji przeprowadzonych przez NBP podczas pandemii i zwraca uwagę na prawne przeszkody, które mogą utrudnić zawieszenie prezesa banku.