Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Gdzie znajdowały się kolejne przystanki życiowe Stanisława Grochowiaka?

11.05.2026 ·1 godz 0 min · 19 rozdziałów

 W audycji Lidia Sadkowska-Mokkas, autorka biografii "Menuet z Grochowiakiem", zgłębia życie i twórczość Stanisława Grochowiaka. Odkryj, jakie były kluczowe momenty w jego życiu, dlaczego trafił za kratki oraz w jakim kręgu literackim się poruszał. Dowiedz się, co z jego spuścizny pisarskiej przetrwało próbę czasu i jak wpływa na współczesną kulturę literacką. 

0:00 · Wprowadzenie i geneza publikacji 2

Dzień dobry, kłaniają się radiosłuchaczom i radiosłuchaczkom. Krzysztof Maszyn i Tomasz Zaper. To mamy honor gościć w studiu panią Lidię Sadkowską-Mokkas. Dzień dobry panom, dzień dobry radiosłuchaczkom i radiosłuchaczom. Porozmawiamy o jej najnowszej książce, Menuet z Grochowiakiem, publikowaną nakładem Biblioteki Miejskiej im. Stanisława Grochowiaka w Lesznie. W Lesznie, miejscu urodzenia bohatera tej bardzo wnikliwej, wszechstronnej, wielopłaszczyznowej biografii o twórcy, który jest trochę zapomniany, pół wieku mija od jego śmierci we wrześniu, 2 września. Pani Lidia pisała wcześniej o Skamandrytach, o Dygacie, o Konwickim.

Była taka czyśćcowa dusza, takie wyrywki. Duża czyśćcowa, tak. Kilka temu, ale to trudno nazwać monografią czy biografią. Jaka była geneza, krótko mówiąc, tej publikacji? Myślę, że coś musiało się zadziać, a zadziało się to, zaproszono mnie do udziału w takim projekcie literackim między wierszami. Organizowała to Miejska Biblioteka Publiczna im. Stanisława Grochowiaka. I ja wystąpiłam tu jako specjalistka od Tadeusza Konwickiego, popełniłam książkę. Konwicki Cudzoziemiec Tranzytowy i pojechałam do Leszno. Oczywiście wiedziałam, że jest to miasto rodzinne Stanisława Grochowiaka i poprosiłam państwa, żeby pokazali mi wszystkie pamiątki, bo wiem, że mają takie pamiątki związane z poetą, żeby ten pobyt był jakiś taki dla mnie interesujący.

1:50 · Leszno i jego znaczenie dla Grochowiaka 2

I przyjechałam wcześniej, Leszno mnie oczarowało, byłam tam pierwszy raz. Słoneczna, piękna, wspaniała pogoda, wspaniały, renesansowy rynek i pokój Grochowiaka, którym może nie ma takich oryginalnych mebli z pomieszczeń Grochowiaka, czy z domów poszczególnych adresów Grochowiaka. ale przedstawia, jest tam dużo zdjęć, jest tam dużo różnych takich pamiątek zgromadzonych i bardzo pokaźne archiwum, również plakaty ze sztuk Stanisława Grochowiaka. Byłam zachwycona, że jakakolwiek biblioteka dba tak o patronie, bo zazwyczaj patroni są traktowani po macoszemu, gdzieś tam istnieją, ale właściwie nikt na to nie zwraca uwagi. Natomiast zresztą mnie Tutaj, można powiedzieć, mile zaskoczyło dbałością o pamięć o patronie.

Ja wtedy mieszkałam zupełnie gdzie indziej poza granicami, można powiedzieć w pobliżu Akropolu w Atenach. I to było takie mieszkanie wakacyjne. Wiedziałam, że tam w pobliżu gdzieś mieszkał Grochowiak. Oczywiście zwiedziłam okolice tego domu przy Morszyńskiej, więc takie literackie konotacje. A potem również okazało się, że w takich okolicznościach, powiedzmy trochę zawodowych, poznałam również jedną z córek Stanisława Grochowiaka. Oczywiście nazwisko bardzo dużo mi sugerowało, jako polonistę przede wszystkim. Natomiast nie skojarzyłam, że jest to osoba z rodziny Grochowiaka, że to jest córka Stanisława Grochowiaka. Szalenie miła, sympatyczna i bardzo skromna osoba, jak zresztą cała ta rodzina. Dużo dzieci miał w Stanisławach, w Wierchowiach też mi się udało po latach zupełnie przypadkowo poznać którąś tam z literacji poety.

4:45 · Oceńcy i ich oceny 1

Innego, mniej może znanego, ale w swoim czasie ważnego twórcy, Bogdana Wojdowskiego. To był zdjęcie Rosowa Iwaszkiewicza, który, cytuję, o Grechowiaku powiedział tak, poeta owszem pierwszej klasy, ale duszyczka małego NDK, typowego kołtuna z Leszna. Właśnie, mam nadzieję, że zdemikralizowałam i obaliłam ten sąd Wojdowskiego. Niesłuszny, dlatego że nie znał konotacji rodzinnych i informacji dotyczących rodziny Stanisława Grachowiaka. Natomiast oczywiście pasowało to bardzo. Można było przyczepić taką łatkę. Poecie, o którym zaczęto wtedy. Na którego jechano równo. Wojdowski akurat ze swoją żydowskością tutaj był też jakby się ustawiał na właściwej kląszce.

6:16 · Trendy twórcze i ich zmiany 1

Właściwie Właściwym miejscu. Napisała pani, znowuż cytat z pani bardzo interesującej książki i chyba celny, że z latami obserwujemy zjawisko, że dorobek twórczy Stanisława Grachowiaka rośnie, ale renoma słabnie. Jak należy rozumieć to zdanie? Jeżeli mogę to odnieść do życia, to rzeczywiście ma ten okres takiego wzlotu. To jest końcówka lat, właściwie połowa lat 50., 1956 rok. To jest to pokolenie współczesności, termin Jana Błońskiego zresztą, albo pokolenie 56., Później lata 60., gdzie jest ten jak gdyby lot wznoszący się, natomiast już lata 70., kiedy narastają wielorakie problemy, bo myślę, że to trzeba o tym powiedzieć i o tym to interpretować wielopłaszczyznowo.

22:07 · Związki z milicją 1

Ale przecież tak jak Można powiedzieć, że Pani też to podaje w książce, bodajże 26 lat, a w tym wieku jest w naczelnym współczesności, ma trzy książki wydane i to nie tak, że gdzieś tam kontem, ale to są książki, o których się dyskutuje. Zaczyna plebanią z Magnoliami, bo on zaczyna jako prozaik, tutaj też trzeba uścisić, jest balada rycerska. A trzecia była, która? Menue. Potem Lamentnice jeszcze są. Którą świetnie odbiera krytyk zewnętrzny Stanisław Rembek. Od tego się zaczyna jak gdyby przyjaźń Grochowiaka i Rembeka. Kolejny wielki znaczący, który ma wpływ na Grochowiaka. Stanisława Grochowiaka.

23:34 · Leszno i okupacja 1

I dopiero ulga w 1946 opuszczają Leszno i właściwie... ludzie straumatyzowani przyjeżdżają do Leszna z dobytkiem lub bez dobytku, ale również ci, którzy chcą tam, ci nowi, powiedzmy to w ten sposób, jak Jacek Łukasiewicz, jak rodzice takiej inteligenckiej rodziny Jacek Łukasiewicz, którzy chcą budować zręby nowego życia właśnie w Lesznie. Przy takim, a nie innym życiorysie, przy takich, a nie innych doświadczeniach trochę dziwić może, aczkolwiek trzeba pamiętać czas, w jakim przyszło żyć Stanisławowi Grochowiakowi. To jego jakby takie zaangażowanie właśnie w takie budowanie pozycji w tamtym czasie, Wybitny poeta, sobie nie zdajemy sprawy, ale on był jednym tchem wymieniany z takim na przykład Zbigniewem Krebertem wtedy.

41:29 · Wystąpienia i charakter 1

bardzo uzakolegowany, już padło to nazwisko, jeden z naszych ulubionych pisarzy z Krzysztofem, Stanisław Rembek na pewno, no też nie wylewał za kołnierz, ale odkrył dla Stanisława Grachowiaka takie miejsce, jakie było dla Gałczyńskiego pranie, to u Grachowiaka były puste łąki. Dwa słowa o tym. Tak, puste łąki to już pod koniec życia, właściwie w tej smuze cienia, ma już problemy zdrowotne, nie znosi atawistycznie szpitali, w ogóle tam nie chce przebywać. Pojawia się w pustych łąkach w maju 1974 roku. Ściemnia się, jest to taki drewniany domek z lat międzywojennych. Mieszka tam Stanisław Rembek, czeka na niego partnerka Maria Sołtyk. Nagle się pojawia w drzwiach, chodzi po okolicy, jest zauroczony.

47:01 · Literackie środowisko i alkohol 1

Tak mi się taka klamra. Tak, Jezusa Frazemliwego. Zresztą tak, na pewno chciałbym mieć pogrzeb, myślę, katolicki, dlatego że w momencie, kiedy odchodzi jego ojciec w 1963 roku, to właśnie on jakoś, jak gdyby, takie pretensje ma i żal, że Orszaku nie prowadzi ksiądz. A mówimy o cmentarzu przy ulicy Konkoleskiej w Lesznie. Może nie był osobą praktykującą, ale gdy mieszkał w tej sławetnej mansardzie, po malarzu Stanisławie Czajkowskim przy Morszyńskiej, w tym bloku oficerskim, tam zawsze zapraszany był ksiądz. Kiedyś przy Święcichowskiej w domu rodzinnym. grochowiaków, czyli ta wiara jakaś istniała.

48:50 · Religia i dzieciństwo 1

Szkoda, że nie wymagał czasami, ja nie mówię oczywiście o twórczości, bo wymagał od siebie bardzo dużo i więcej niż od innych. Natomiast szkoda, że w życiu tak trochę zabałaganił nieraz i nie wymagał więcej od siebie. Ale to już nie mnie oceniać, ja chcę po prostu pewne rzeczy jako biograf pokazać. No i to się pani udało. Zdecydowanie się udało. Rekomendujemy książkę pani Lidii Sadkowskiej-Mokas, Mnuet z Grochowiakiem. Wspaniałą książkę, wielopłaszczyznową, z wielu perspektyw, pokazującą życie i twórczość tego niezwykłego człowieka. Dziękujemy pięknie autorce za udział w programie. Dziękuję serdecznie. Chciałabym jeszcze, jeżeli mogę jedno zdanie, chciałabym serdecznie podziękować ekipie zapaleńców i pasjonatów z wydawnictwa i biblioteki imienia Stanisława Grochowiaka w Lesznie.

55:53 · Rodzina i fabryka 1

Z rozmachem roztrzaskiwane kieliszki na szczęście dla młodej pary, a potem sprzątanie po bojowiska przez narzeczonych. Ślub odbywa się 27 listopada 1954 roku w Leszczyńskiej Farze. Uroczystość koncelebruje, jak wynika z kościelnej księgi, nauczyciel religii w liceum ksiądz prefekt Sylwester Marciniak. Świadkami są nieco starszy od nowożeńców Stanisław Kolędowicz, mieszkający przy ulicy Rynek 15 oraz brat pana młodego Tadeusz Grochowiak. Akt ślubu podpisują nowożeńcy oraz świadkowie. W rubrykach z danymi zaślubionych przy Grochowiaku stan cywilny kawaler, zawód redaktor oraz adres zamieszkania Leszno ulica Święciechowska bez numeru.

59:22 · Ślub i przygotowania 1

Za trzy dni, co zastanawia ze względu na kolejność 30 listopada 1954 roku, ślub cywilny. Kameralna uroczystość w sercu miasta, siedzibie ślicznego, renesansowego ratusza. Funkcje świadków pełnią Ludgarda Maria Bałdowska, bez zawodu, oraz Teodor Stanisław Krupka, student Poznań.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.