Dr Kida: TSUE przekroczył kompetencje. „Wyrok trzeba ignorować”
TSUE przekroczył swoje kompetencje. Ten wyrok nie odbiera statusu sędziom, to absurd – mówi dr Oskar Kida. Dodaje, że pomysły ministra Żurka są antypolskie i antypaństwowe.W czwartek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że polski sąd krajowy nie może pominąć faktu, iż Trybunał odmówił Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych polskiego Sądu Najwyższego statusu sądu, ponieważ izba ta nie spełnia ustanowionych w prawie Unii wymogów dotyczących niezawisłości, bezstronności i uprzedniego ustanowienia na mocy ustawy. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, który – zdaniem ministra sprawiedliwości Adama Żurka – daje sędziom prawo do kwestionowania statusu swoich kolegów w Sądzie Najwyższym.To bzdura i przekłamanie– ocenia konstytucjonalista dr Oskar Kida.TSUE orzekając o ustroju wymiaru sprawiedliwości w Polsce przekroczył swoje kompetencje. To wyrok ultra vires, czyli poza zakresem uprawnień. Polska konstytucja jasno wskazuje, że status sędziego nie może być podważany– podkreśla.Chodzi o skład a nie IzbęJak zaznacza, TSUE wcale nie odebrał statusu całej Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, lecz odnosił się do jednego konkretnego składu orzekającego, w wyjątkowej sprawie dotyczącej prawa Unii.To nie jest delegalizacja sędziów, a twierdzenia, że prezydent Karol Nawrocki nie jest prezydentem, są kompletnym absurdem– mówi Kida.Jego zdaniem część sędziów „aktywistów” użyje wyroku TSUE jako oręża politycznego.To oni wprowadzają chaos, a nie sam Trybunał. TSUE daje opcję, ale nigdy nie stwierdził, że wszyscy sędziowie powołani po 2018 r. nie są sędziami– zaznacza.Ignorować, to nie są kompetencje TSUEKida ostro krytykuje plany ministra Żurka: „Próba wygaszenia Izby Kontroli czy odtworzenia KRS uchwałą Sejmu to pomysły antypolskie i antypaństwowe. Na szczęście w samej koalicji nie ma do tego większości”Na pytanie, jak Polska powinna traktować takie wyroki, odpowiada krótko:Powinniśmy je ignorować. TSUE nie może ingerować w ustrój sądownictwa w Polsce. Sędziowie mają konstytucyjny zakaz podważania statusu innych sędziów– pokreśla.
A ta stacja i odcinek to zaczytany w dokumenty dr Oskar Ekidam, WP Prawnik, zatrudniony konstytucjonalista pracujący w Trybunale Konstytucyjnym, ale też w klapie zauważyłem znaczek Ruchu Obrony Granic. Dzień dobry panie doktorze. Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu i tak oczywiście zgadza się jak najbardziej Ruch Obrony Granic zawsze w moim sercu. i na sercu prawie. No dobrze, ale to nie o granicach, chociaż może o granicach prawnej ingerencji porozmawiajmy. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wczoraj wydał wyrok, który wpłynął bardzo silnie na Ministerstwo Sprawiedliwości. Minister Żurek powiedział tak. Polski sędzia ma obowiązek weryfikować, czy w Sądzie Najwyższym zasiada ktoś, kto ma status sądu, czy go nie ma
Pamiętajmy, że w ogóle orzeczenia TSUE to nie jest źródło prawa jako takie, tylko to jest pewna wykładnia traktatu, natomiast będą wykładnią, nie jesteśmy związani, bo tak jak powiedziałem, TSUE wydał ten wyrok tzw. ultra vires, poza kompetencjami, proszę państwa, ponad siły. Natomiast co on w ogóle orzekł? Można tak uznać, ale minister Żurek uznaje inaczej, mówi, biorę ten wyrok i będę go politycznie używał. Dobrze używa, dobrze ten wyrok czyta minister Żurek, czy też nie? Nie, nie, moim zdaniem absolutnie nie i tutaj niestety też trzeba przyznać, że nawet komunikat na stronie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wprowadza w błąd, ponieważ tam, panie redaktorze, jest wskazane na przykład w tym komunikacie, że Trybunał odebrał status Sądu Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych tak swoimi orzeczeniami.
To jest oczywiście nieprawda, ponieważ proszę Państwa Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej powołuje się w tym względzie na wyrok z grudnia, z 21 grudnia 2023. w którym to wyroku, sam pisze, że nie podważył Izby Kontroli Nadzwyczajnej Spraw Publicznych, tylko skład orzekający, który skierował do niego pytanie prejudycjalne. Skład orzekający tej Izby w tamtej konkretnej sprawie. Więc już w samym tym komunikacie doszło do przekłamania. Tutaj naprawdę, proszę państwa, jest to jakby wprost napisane. Ja mam to, jedno zdanie pozwolę sobie przytoczyć, to jest teza 49. W tym względzie należy zauważyć, że w wyroku z dnia 21 grudnia 2023 Krajowa Rada Sądownictwa przeciwko Polsce Trybunał uznał, że skład orzekający Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, który wystąpił do niego z wnioskiem o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym w sprawie zakończonej wydaniem tego wyroku, nie ma ze względu na sposób powołania wchodzącego w jego skład sędziów statusu niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy w rozumieniu artykułu 19 ust.
1 ak. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Co to oznacza właściwie dla mnie, dla prostego człowieka, że to nie cała izba, tylko skład orzekający. Tylko konkretny skład orzekający to raz. Po drugie, że nie chodzi o to, że nie jest sądem w ogóle, tylko nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii. I to jest kilkakrotnie tutaj w tym wyorzeczeniu podkreślone już w tych wstępnych rozważaniach. Czyli to nie dotyczy w ogóle działalności sądu. Dotyczy to tylko spraw, w którym zastosowanie ma prawo Unii. Czyli na przykład, odwołując to do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, nie dotyczy spraw związanych z wyborami, nie dotyczy spraw związanych z mandatami posłów i senatorów, bo to są kwestie ustrojowe, dotyczy tylko i wyłącznie działalności w zakresie skarg nadzwyczajnych. Niczego więcej. Poza tym, panie redaktorze, ten wyrok naprawdę... nie dotyczy sędziów powołanych po 2018 roku, nie mówi o tym, że przez to, że stali powołani przez tzw.
Ale tak jak powiedziałem, proszę państwa, to nam nie delegalizuje tych sędziów, to nie pozbawia ich statusu sędziego. TSUE w ogóle nie mówi o tym, że jest jakakolwiek droga do tego, żeby pozbawić ich takiego statusu. Chodzi tylko i wyłącznie o to, że w danej konkretnej sprawie... Jeżeli taki skład, w którym zasiada sędzia nie gwarantujący tych przymiotów, że dzięki temu sąd przestaje być sądem w rozumieniu prawa Unii, to wówczas sąd, niższe instancje, kto oni określają, chociaż pamiętajmy, że u nas to nie do końca tak jest, bo sąd najwyższy to nie jest żadna trzecia instancja, no ale chodzi o to, że ten sąd, do którego trafiła sprawa... Jeżeli będzie chciał zapewnić skuteczne wykonanie prawa Unii, będzie mógł zignorować takie orzeczenie. No i niektórzy będą to ignorować. Ktoś powie, co mi tutaj pan doktor Oskar Kida opowiada, przecież tych wyroków jest więcej. Ja co drugi dzień, jak się interesuję polityką i prawem, to słyszę, jak kolejni politycy...
stanowią sądu w rozumieniu prawa Unii. Nie sądu w ogóle, czy sądu w rozumieniu polskiej konstytucji, tylko sądu w rozumieniu prawa Unii. Czyli w niektórych konkretnych sprawach, tak jak tutaj, dał narzędzie do tego, żeby taki wyrok traktować jako niebyły, nieistniejący. Natomiast to, proszę państwa, nie oznacza, że taki sędzia nie ma prawa orzekać, że nie ma prawa wydawać tych wyroków, że każdorazowo te wyroki są nieistniejące, albo że tam, gdzie nie ma prawa Unii, to w ogóle ma to jakiekolwiek zastosowanie. Dobrze, ale to nie jest taka taktyka prawnopolityczna sędziów też powołanych przez politycznie nominowanych przez rządy państw członkowskich, że wprowadzamy taką furteczkę anarchii prawnej w Polsce, że dajemy możliwość tego, żeby jedni sędziowie kwestionowali status innych sędziów. Zdecydowanie, tylko proszę zauważyć, że csułem tę swoją... w cudzysłowie oczywiście, gangsterkę uprawia w białych rękawiczkach.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
TSUE przekroczył swoje kompetencje. Ten wyrok nie odbiera statusu sędziom, to absurd – mówi dr Oskar Kida. Dodaje, że pomysły ministra Żurka są antypolskie i antypaństwowe.
W czwartek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że polski sąd krajowy nie może pominąć faktu, iż Trybunał odmówił Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych polskiego Sądu Najwyższego statusu sądu, ponieważ izba ta nie spełnia ustanowionych w prawie Unii wymogów dotyczących niezawisłości, bezstronności i uprzedniego ustanowienia na mocy ustawy.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, który – zdaniem ministra sprawiedliwości Adama Żurka – daje sędziom prawo do kwestionowania statusu swoich kolegów w Sądzie Najwyższym.
To bzdura i przekłamanie– ocenia konstytucjonalista dr Oskar Kida.
TSUE orzekając o ustroju wymiaru sprawiedliwości w Polsce przekroczył swoje kompetencje. To wyrok ultra vires, czyli poza zakresem uprawnień. Polska konstytucja jasno wskazuje, że status sędziego nie może być podważany– podkreśla.
Chodzi o skład a nie Izbę
Jak zaznacza, TSUE wcale nie odebrał statusu całej Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, lecz odnosił się do jednego konkretnego składu orzekającego, w wyjątkowej sprawie dotyczącej prawa Unii.
To nie jest delegalizacja sędziów, a twierdzenia, że prezydent Karol Nawrocki nie jest prezydentem, są kompletnym absurdem– mówi Kida.
Jego zdaniem część sędziów „aktywistów” użyje wyroku TSUE jako oręża politycznego.
To oni wprowadzają chaos, a nie sam Trybunał. TSUE daje opcję, ale nigdy nie stwierdził, że wszyscy sędziowie powołani po 2018 r. nie są sędziami– zaznacza.
Ignorować, to nie są kompetencje TSUE
Kida ostro krytykuje plany ministra Żurka: „Próba wygaszenia Izby Kontroli czy odtworzenia KRS uchwałą Sejmu to pomysły antypolskie i antypaństwowe. Na szczęście w samej koalicji nie ma do tego większości”
Na pytanie, jak Polska powinna traktować takie wyroki, odpowiada krótko:
Powinniśmy je ignorować. TSUE nie może ingerować w ustrój sądownictwa w Polsce. Sędziowie mają konstytucyjny zakaz podważania statusu innych sędziów
– pokreśla.