Bohaterowie spod Monte Cassino – Józef Falbowski
Marta Pikora opowiada o swoim dziadku kapralu Józefie Falbowskim. Na polu walki był starszym strzelcem, sanitariuszem. Trzykrotnie został odznaczony Krzyżem Walecznych, otrzymał też Krzyż Monte Cassino i odznaczenia brytyjskie. Jego bohaterską postawę opisał Melchior Wańkowicz: "[...]ów Falbowski, który założył opatrunki 50 rannym[...]".
imionami i nazwiskami, które są wyryte między innymi na Wzgórzu 593, gdzie właśnie stoi pomnik III Dywizji Strzelców Karpackich, ale też po drodze, bo byliśmy i w domku doktora, ale to opowieść na inną audycję. Byłyśmy też przy pomniku pułku IV Pancernego Skorpion, gdzie stoi pomnik załogi, w zasadzie poświęcony załodze właśnie jednego z czołgów, który wjechał tam na minę i wybuchł i cała jego załoga polska zginęła. Wśród tej załogi był kapral Edward Ambrożej, kapral Eugeniusz Bogdajewicz, kapral Bolesław Karcewicz i kapral Józef Nieckowski.
I jeszcze może jedna historia, którą próbowałam Państwu opowiadać na żywo, ale jak to bywa w trasie, jak to bywa na szlaku, różnie jest z tym zasięgiem. Idąc na wzgórze 593, A więc na wzgórze, na którym stoi piękny obelisk z białego kamienia, który góruje jeszcze nad polskim cmentarzem, z którego widać całą panoramę tutaj miasta, ale także właśnie widać świetnie klasztor. Właśnie ten obelisk, który jest poświęcony żołnierzom III Dywizji Strzelców Karpackich. Idąc na niego spotkałyśmy Włocha, który w sportowym stroju schodził. z tego obelisku, jak się dowiedział, że jesteśmy Polkami, to bardzo się wzruszyło, powiedział, że bardzo lubi Polaków, że kiedyś poznał Polkę w trakcie swojej pielgrzymki do Santiago de Compostela 10 lat temu i że za każdym razem jak tu jest, to chce mu się płakać, jest bardzo poruszony tym, jak widzi, że tylu Polaków poległo w walce o ich wolność, o ich, w sensie o Włochów wolność, żeby im dać
Wracając do jeszcze tej historii, byłyśmy w domku doktora. Jest to też punkt, który warto zobaczyć, będąc właśnie przy polskim cmentarzu. Niedaleko właśnie obelisku i polskiego cmentarzu jest domek doktora. To jest dom, w którym podczas bitwy o Monte Cassino mieścił się batalionowy punkt opatrunkowy III Dywizji Strzelców Karpackich, który był wysunięty na pierwszą linię stanowisk u podnóża Góry Ofiarnej, czyli tego wzgórza 593. I właśnie tam wszyscy ranni trafiali, a później niesiono ich dalej na te cmentarze, które już były dalej od frontu umieszczone.
profesjonalni żołnierze brali udział, ale też cywile, którzy zostali deportowani na wschód przez Sowietów. Norman Davis podaje, że około jednego miliona, dwóch milionów, nie znamy tutaj precyzyjnych liczb, zostało deportowanych. Natomiast z tej grupy, ogromnej grupy, około 7% Przeszło szlak Armii Andersa, to było 120 tysięcy ludzi, ogrom. Dziadek wstąpił do II Korpusu Armii Andersa 15 sierpnia 1942 roku, dokładnie do 18 Batalionu Strzelców jako starszy strzelec sanitariusz.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Hania Tracz przedstawia swoje wrażenia po przejściu drogą polskich saperów i opisuje widok na wzgórza i cmentarze wojskowe.
Hania Tracz opowiada o dziadku, kapralu Józefie Falbowskim, który walczył pod Monte Cassino i wrócił do Polski po wojnie.
Hania Tracz szczegółowo opisuje losy i historię dziadka, w tym jego doświadczenie w niewoli rosyjskiej i przeprawie przez Morze Kaspijskie.
Hania Tracz opowiada o znalezieniu archiwów i pamiętników dziadka, które pomogły jej w odkryciu jego historii wojennej.
Hania Tracz podsumowuje swoją opowieść i podziela się swoimi emocjami związane z odkrywaniem historii dziadka.
Opowieść o podróży do Montironu i opowieści o bohaterstwie dziadka w Monte Cassino.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Marta Pikora opowiada o swoim dziadku kapralu Józefie Falbowskim. Na polu walki był starszym strzelcem, sanitariuszem. Trzykrotnie został odznaczony Krzyżem Walecznych, otrzymał też Krzyż Monte Cassino i odznaczenia brytyjskie. Jego bohaterską postawę opisał Melchior Wańkowicz: "[...]ów Falbowski, który założył opatrunki 50 rannym[...]".