Odc. 2 Bazylika Matki Bożej Większej
Polonijna Piesza Pielgrzymka do Siedmiu Kościołów w Rzymie
W drugim etapie polonijnej pieszej pielgrzymki do siedmiu kościołów w Rzymie pątnicy zatrzymali się przed Bazyliką Matki Bożej Większej, rzymskim Betlejem, w którym przechowywane są relikwie żłóbka pańskiego. Kardynał Grzegorz Ryś zaprasza do głębokiej refleksji nad tym, co to znaczy dać słowu ciało. Odwołując się do św. Augustyna, metropolita krakowski przypomniał, że Maryja najpierw przyjęła Jezusa w sercu, a dopiero potem w łonie. W tych rozważaniach usłyszymy o tym, dlaczego warto zatrzymywać w sobie Boże Słowo, nawet jeśli dziś wydaje się niezrozumiałe, aby w odpowiednim czasie mogło ono urodzić się poprzez nasze czyny i konkretne działanie. Przystanek drugi, Bazylika Matki Bożej Większej. Kto słyszy, niech podskoczy.
Słychać? Nie? Już okej. Nie wiem, co wam inni opowiadali po drodze, ale myślę, że musieli dużo, skoro przyszli 20 minut po pierwszej grupie. Dobrze. Pan z wami. Słowa Ewangelii według św. Marka. Potem przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał tak, że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli jego bliscy, wybrali się, żeby go powstrzymać. Mówili bowiem, odszedł od zmysłów. Nadeszła jego matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po niego, aby go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli, oto Twoja matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie.
Ale ponieważ to, co ludzkie i boskie jest z Nim zjednoczone w jednej osobie, to możemy mówić Bóg umarł. I możemy mówić Jezus Zmartwychwstał. No i możemy mówić Matka Boga. Nie tylko Matka Jezusa czy Matka Chrystusa, tylko Matka Boga. Więc w odpowiedzi na to orzeczenie Ojców Soborowe tu powstał piękny kościół dedykowany Matce Bożej. No i teraz wrócę do tej Ewangelii, żebyśmy weszli do tego kościoła Z refleksją też duchową. To jest fragment Ewangelii św. Marka. Marek jest, tak bym powiedział, jeśli można wartościować ewangelistów, to on jest niesłychanie uczciwy. A już zwłaszcza, kiedy pisze o najbliższych Jezusowi ludziach, czyli o jego krewnych i o apostołach.
To napisał św. Augustyn, teraz nie wolno nie cytować Augustyna. Augustyn mówi, Maryja najpierw przyjęła Jezusa w sercu, a potem przyjęła Go w łonie. I to, że przyjęła Go w sercu, była ważniejsze niż to, że przyjęła Go w łonie. Konsekwencją tego, że go przyjęła w sercu, było to, że potem on się począł w jej łonie. I jak czytacie Ewangelię, zwłaszcza Ewangelię św. Łukasza, bo on jest najbardziej maryjnym ewangelistą, to on zawsze pokazuje Maryję jako tą, która słucha Słowa i przyjmuje Słowo do serca. A najbardziej przyjmuje i zachowuje w sercu takie słowa, których w pierwszej chwili nie rozumie. Ma niesamowity talent zatrzymania słowa w sobie, w takim przekonaniu, że przyjdzie czas, że się słowo rozjaśni, kiedyś się wypełni.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Polonijna Piesza Pielgrzymka do Siedmiu Kościołów w Rzymie