19.01.2026 Mizofonia - Duch
Mizofonia poleca się na wieczór! Czas na drugą część podsumowania roku 2025! Pod względem muzyki elektronicznej też było pysznie! Tydzień temu pochylaliśmy się nad nagraniami które rzęziły i łomotały, a w tym wydaniu audycji czas na brzmienia syntetyczne. IDM, ambient, muzyka instrumentalna - działo się! Pan Prowadzący zebrał to do (HE HE) kupy i dziś skupimy się na płytach, które zachwycały nas w minionym roku.
To oczywiście czas na nocną klasykę w mizofonii, gdzie tuż po godzinie 21 w każdy poniedziałek prezentuję fragmenty krążka, który bezwzględnie musi być konsumowany nocą, wieczorem albo po zmroku. I dziś album wyjątkowy i po pierwsze kilka informacji organizacyjnych. Po pierwsze właśnie ze względu na... Takie sytuacje jak z albumem, który za chwilę się pojawi na antenie radia UWM FM. Robię te podsumowania w styczniu kolejnego roku, a nie robię podsumowań w grudniu. Dlaczego? Bo ten album ukazał się 31 grudnia i tak zwanym rzutem na taśmę tutaj trafił. A drugi powód, czemu sytuacja jest wyjątkowa, bo gdyby ktoś kilka ładnych lat temu powiedział mi, że w audycji z muzyką elektroniczną, dodatkowo audycją, która podsumowuje muzycznie rock, będę grać czternasty studyjny album norweskiego zespołu Ulver.
Podejrzewam, że kazałbym sam sobie, albo takiemu dżentelmenowi, albo dżentelmence, która by mi sprzedała taką informację, żeby zresetować podejście do rzeczywistości, bo to jest chyba mało. A jednak jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Ulver wypuścił album Neverland i to jest bardzo mocny pretendent do najważniejszych albumów 2025 roku. I gdzieś jednoznacznie pokazuje, że ci goście mogą zrobić co tylko chcą. Co prawda... Co prawda kojarzeni raczej z brzmieniami black metalowymi, takimi bardzo atmosferycznymi, ale na wysokości płyty The Assassination of Julius Caesar pokazali, że potrafią robić absolutnie cudowny, nie błahy, nie komediowy synth-pop.
Z płyty Neverland aż cztery utwory. Fear in a Handful of Dust, People of the Hills, Welcome to the Jungle i zamykające całość Fire in the End. Przed Wami jedyni, niepowtarzalni nocna klasyka w mizofonii, a dzisiaj prezentuję nagrania formacji Ulver. Dzień dobry.
Dzięki za oglądanie! Ulwer już za nami i to panowie, którzy przypomnę, rzutem na taśmę i jakimś takim dziwnym zabiegiem marketingowym w ostatniej chwili trafili na tę listę, bo ta płyta ukazała się 31 grudnia minionego już 2025 roku. Ale jak wspominałem, ambient również ma się dobrze i teraz nieco mroczniejsza odmiana tegoż właśnie. DJ Trystero. Dzięki za uwagę!
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mizofonia poleca się na wieczór! Czas na drugą część podsumowania roku 2025! Pod względem muzyki elektronicznej też było pysznie! Tydzień temu pochylaliśmy się nad nagraniami które rzęziły i łomotały, a w tym wydaniu audycji czas na brzmienia syntetyczne. IDM, ambient, muzyka instrumentalna - działo się! Pan Prowadzący zebrał to do (HE HE) kupy i dziś skupimy się na płytach, które zachwycały nas w minionym roku.