17.10.2025 Elektroniczne podróże - Michał Piasecki
Elektroniczne Podróże – cotygodniowa wyprawa w krainę elektronicznego brzmienia, pokazująca różne oblicza muzyki elektronicznej. Od delikatnych chilloutowych brzmień po cięższe klubowe granie. Od prymitywnych dźwięków syntezatorów z lat 70-tych, po nowoczesne głębokie brzmienia. Do tego garść informacji o lokalnych i ogólnopolskich wydarzeniach. Co jakiś czas gościnne DJ sety oraz wywiady z zaproszonymi gośćmi ze świata elektroniki.
Słuchajcie elektronicznych podróży na 95.9 FM. Wracamy do rozmowy z Magico, moim gościem dzisiejszym. Rozmawialiśmy o jego przygodzie muzycznej na Malcie i do tej opowieści byśmy wrócili. Zatrzymaliśmy się na tym, że pierwsza impreza, urodziny kolegi i no to dobrze ci idzie tak płynięcie po kolei w tej historii, więc jak to się tam dalej potoczyło? No to wiadomo, były pewne osoby, które nagrywały to, czy tam dziewczyny, faceci, chłopaki, no nieważne, no ktoś tam nagrywał i to leciało po prostu wiralem. Stagowaliśmy parę razy na social media dany klub, No zaczęli nas zapraszać, no to do tej pory pamiętam, że graliśmy w jednym klubie, gdzie tam były tylko i wyłącznie Tech House, ewentualnie Tech, no to było takie dosyć powiedzmy 130 BPM-ów.
Jak zaczynamy tam, powiedzmy, tą imprezę, no to od 22.00 dopiero klub jest otwarty, tak? I to tam, no w sumie nikogo nie będzie do 12.00, do 24.00. Co potem się dzieje, no to od 24.00, no leci to tam do 4.00, 5.00, 6.00, 7.00, 8.00. Ale to w Polsce ogólnie, no Olsztyn wiadomo, to jest mała społeczność i gdzieś ostatnio w ogóle kiepsko to wychodzi na tych imprezach, ale ogólnie w Polsce też tak jest, że północy, są nawet kluby, które się otwierają po prostu o północy, nie? Takie duże kluby typu, nie wiem, Tama w Poznaniu. No, Crack House w Gdańsku, tak. I to są kluby, które się... otwierają często dopiero o północy, albo jak się otwierają wcześniej, no to też się zakłada, że do tej północy w zasadzie ludzi nie będzie i potem jest nagle taki pik. Tylko w Olsztynie, nawet jak załóżmy, jest jakaś impreza, gdzie trochę więcej osób się pojawi, to to okienko imprezowe mam wrażenie, że jest takie... od 23.30 do 2.30 i już się powolutku wszyscy rozchodzą.
W większych miastach, no mimo wszystko, to spokojnie do tej piątej tej imprezy są, a potem jeszcze masz mnóstwo miejsc takich, gdzie się jeszcze ludzie idą na dobitkę. To tu akurat teraz powiem swoją historię sprzed kilku lat. To chyba był 22. rok. Pojechałem z grupką znajomych do Poznania, tam grałem sobie w takim klubie house szkolne, też taki całonocny set, all night long, w sumie mój chyba taki jedyny all night long w życiu, bo tam 5 godzin, no trochę już ciężko to jest, 5 godzin. Natomiast potem, jak skończyła się ta impreza, poszliśmy jeszcze do kilku innych klubów, no i już nieistniejący projekt Lab robił wtedy takie aftery od 6. Znam osoby, które potrafiły, na przykład mam kolegę, który potrafił, nie chciało mu się w nocy bawić i marnować dnia, więc potrafił przyjść na przykład o 7.
Tylko pewnie na 100 tracków, które producent zrobi, no to tam z dwa się przebiją, nie? No tak, no tak. Co tam dzisiaj nam przygotowałeś? Coś masz przygotowanego specjalnie? Znaczy, będę szczery, więc oczywiście mam parę USB, oczywiście gram z mojego najbardziej lubionego. Myślałem, żeby grać takie techno, troszeczkę mocniejsze, a potem sobie tak wczoraj wieczorem pijąc herbatę, powiedziałem, nie, zrobimy tech house w Olsztynie. Wszystko będzie najnowszymi kawałkami z 2024-2025, na remixach, na mashupach. Myślę, że będziemy się bawić. Dobre. To słuchaczy zostawiamy z jednym kawałkiem. Do rozmowy jeszcze taki na samo pożegnanie. Po twoim stacie dosłownie na chwilkę wrócimy. Teraz jeden kawałek jeszcze ja dla was puszczam, a potem już set od Maćka.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Elektroniczne Podróże – cotygodniowa wyprawa w krainę elektronicznego brzmienia, pokazująca różne oblicza muzyki elektronicznej. Od delikatnych chilloutowych brzmień po cięższe klubowe granie. Od prymitywnych dźwięków syntezatorów z lat 70-tych, po nowoczesne głębokie brzmienia. Do tego garść informacji o lokalnych i ogólnopolskich wydarzeniach. Co jakiś czas gościnne DJ sety oraz wywiady z zaproszonymi gośćmi ze świata elektroniki.