04.09.2026 beatblock - Michał Frysiak
Tym razem w beatblocku zanurzymy się w klasyce polskiego hip-hopu z początku XXI wieku
Takim atmosferycznym początkiem rozpoczynamy dzisiejszą audycję beatblock. Za mikrofonem Michał Frysiak. No i po sezonie letnim, kiedy mogliście usłyszeć tutaj głównie od Filipa wiele tematów poświęconych raczej współczesnej scenie muzycznej, głównie rapowej. Tak teraz pozostajemy przy klimacie rapu, ale dzisiaj bohaterem odcinka będzie Nun. Producent, który dla mnie na etapie takiej świadomości muzycznej zyskanej w momencie, kiedy zacząłem wchodzić właśnie w klimaty rapowe, kiedy spędzałem dużo czasu na forum ślizgu wówczas, Nunn był takim, można powiedzieć, Najbardziej cenionym przeze mnie producentem, też wśród ślizgu zawsze te, zwłaszcza pierwsze rzeczy Nuna mają wysokie noty, no i ostatnie na ślizgawce tak samo projekty z Żytem chociażby.
Powracając do Nuna, skąd moje zainteresowanie do tego, Przede wszystkim to, jak we wspaniały sposób przeszczepił on brzmienie z Bristolu. Brzmienie, które można określić jako trip-hopowe, ale w połączeniu też z rapem dało to taką bardziej przystępną dla mnie wersję właśnie eksploracji tego Trip-hopowego uniwersum, choć wiadomo, że tutaj u Noona te projekty, zwłaszcza autorskie, takie jak chociażby za nami track Splin z albumu Black Output, to właśnie takie bardziej trip-hopowe, sięganie też po różne atmosferyczne sample, masę, masę sampli, których właśnie Noon był absolutnie, jest złotym digerem.
No i właśnie to wszystko tak naprawdę rozpoczyna się w końcówce lat dziewięćdziesiątych, gdzie wówczas nun, młody Mikołaj Bugajak przecina się w swoim uniwersum warszawskim z tak samo wówczas młodymi, ambitnymi i działającymi bardzo intensywnie na scenie warszawskiej raperami ELDO i JOTUZE. Wtedy wówczas na początku zespół Grammatik, bo tak o tym, o tej ekipie, oczywiście ta ekipa się nazywa, Eldo i Jotuze współpracowali z producentem Szychą, ale to właśnie kiedy Nun dołączył właśnie do nich, powstało pierwsze demo, epka, która łączyła też oprócz tej niezwykłej wrażliwości Nuna jako producenta,
Za nami Płacze Rymami od Grammatica oraz produkcja Nun. W tym utworze to, co na pewno rzuca się na ucho, to właśnie to specyficzne brzmienie. Pełne różnego rodzaju faktur, które wyłapywać oczywiście można Też i digować te sample. Aktualnie to wszystko jest w internecie dobrze opisane. No i też za nami chociażby w tym tracku sample z utworu Ewy Bem. I ten utwór to dokładnie, przepraszam, taki pejzaż Ewy Demarczuk. Jeżeli chodzi o całe takie podejście do tego samplingu, właśnie ono było bardzo oparte o dostępne wówczas materiały, więc polska dyskografia muzyczna, różne inspiracje były brane właśnie z czarnych płyt i samplowane wówczas bardzo kreatywnie przez Nuna.
Bardzo ważny dla wielu polskich słuchaczy rapu album. Album, który też w pewien sposób oddaje w bardzo autorskim wymiarze to, co wówczas Jotuze, Ashowi czy też Eldoce siedziało w głowach, a Nun właśnie zrobił do tego legendarne podkłady, którymi się do tej pory wszyscy zachwycamy. Dlatego też te pierwsze kontakty Nuna z muzyką były powiązane z rapem, ale on zawsze z tyłu głowy miał też wydawnictwa autorskie i bardzo dużo słuchał, katalogował muzyki, więc ten głód produkcji, głód wydawnictwa był w nim bardzo duży.
Światło miasta, Grammatik, jest już późno pisze, wspaniała produkcja Nuna, no i też naprawdę świetny rap o Diotuze oraz Eldoki. Kiedy można by rzec, że sukces rapowy wydaje się aktualnie tego albumu Sioto Miasta jest potwierdzony, tak wówczas wcale polski rap nie przeszedł dobrze, jeżeli chodzi o zarobki artystów. Do tej pory, kiedy sięga się do rozmów chociażby właśnie z Nunem, Mamy obraz tego, że te lata wczesne, dwutysięczne czy końcówka dziewięćdziesiątych, to był dla większości sceny, nawet tych osób, które znamy teraz doskonale pod różnymi ksywami, to ten okres był bardzo kruchy, jeżeli chodzi o zarobki z rapu.
Nun jednak swoje autorskie podejście musiał przelać na płytę. Efektem tego, w momencie kiedy Nunn współprodukował Światła Miasta, tworzył też swój odrębny, solowy album o nazwie Bleak Output, który wypuścił na samym początku w holenderskiej wytwórnie Didi Records, co było przede wszystkim sięgnięciem na rynek dalej, poszukiwaniem też różnego rodzaju kontaktów, współprac. No bo pomimo tego, że rok 2000 miał swoje ograniczenia, tak też właśnie elitarność osób zajawionych tą samą muzyką dawała możliwości naprawdę poznania wielu wspaniałych ludzi, uczestnictwa w różnych eventach, wydarzeniach, no i też właśnie
I need one more drink. To zdecydowanie nie jest ten utwór, za to sięgamy po następny Why Be Good i to właśnie z Bleak Output utwór właśnie od Nuna.
No i ten duet Pezet-Nun to rzecz równie legendarna dla polskiego słuchacza jak poprzednie wydawnictwa Grammatica. Tutaj mamy połączenie jednak zgoła innego rapera. Pezet oczywiście jest refleksyjny, zwłaszcza na drugiej płycie z Nunem, ale ta pierwsza płyta, muzyka klasyczna, Jak bym tak mógł swoją oceną przedstawić, dała Nunowi rapera zdecydowanie lepszego, lepszego pod względem techniki, flow, braga, rytmiki. Rapera, który w pełni wykorzystał ten potencjał muzyczny w produkcjach Nuna i oczywiście mamy Tam fragmenty, momenty na tym albumie, które w mocny sposób się zdezaktualizowały, czy też brzmieniowo, czy sposobem myślenia wówczas Pawła Zursynowa, ale jednak to żelazna klasyka, do której też bardzo często wracam, ale przede wszystkim właśnie ze względu na produkcję Nuna.
Tu chociażby Peja, Włodii też również bardzo intensywnie o tym w swoich W pierwszych nagraniach, pierwszych czy też jednych z pierwszych, często o tym mówili. Jeśli chodzi o kwestie PZ i Nuna, no to jest to temat, który do tej pory często powraca i chociażby w jakichś wywiadach, rozmowach z Nunem wszyscy o to dopytywali, więc ten temat też skończył się mocnym przegrzaniem i pewnego rodzaju też żartami związanymi No ale jeszcze na etapie muzyki klasycznej ten duet miał się świetnie. No ale tu znowu sięgając po rozmowy z Panami wówczas, były to ogromne zachwycenie i energia na koncertach.
Dla realiów finansowych to nie przynosiło wcale jakichś dużych korzyści. Zresztą panowie nie ukrywali, że świetnie się bawili wówczas i te no wówczas małe pieniądze jak na tak popularną grupę rapową szybko gdzieś roztrwaniali. Jednak nie kręćmy się może wokół tych wątków finansowych. A skupiając się stricte na brzmieniu, no to dochodzimy do momentu, kiedy Nun również staje się inspiracją dla całej rzeszy polskich producentów muzycznych i również efekty tego będziemy mogli usłyszeć chociażby w takich W produkcjach jak na przykład debiut solowy Eldoki, gdzie Weber robiąc, produkując muzykę no w jasny sposób inspiruje się tym jak właśnie do tego brzmienia podchodzi Nun.
I co jest dla mnie też niezwykłą wartością w twórczości Nuna to to, że jeżeli miałbym komuś puścić jakiś taki specyficzny nurt związany z polskim rapem to właśnie ta scena Ursynowska i te produkcje około Nunowe Jak najbardziej można w to umieścić. Jeżeli mielibyśmy szukać takiego bardzo autorskiego, polskiego brzmienia i podejścia do produkcji muzycznych rapowych, to właśnie tutaj pierwszym moim wyborem jest właśnie Noone. Przechodzimy teraz do dalszej współpracy właśnie z tą ursynowską ekipą Noona. Noon, Mikołaj Bugajak, też działał bardzo aktywnie na tej scenie rapowej wówczas w tym okresie pierwszej połowy lat dwutysięcznych.
Ciarki, ciarki, gdy słyszę przede wszystkim produkcję Nuna właśnie w utworze, który jest za nami teraz albo nigdy. To produkcja u rapera Ace'a, który no właśnie połączył to swoje specyficzne, bardzo wówczas innowacyjne, świeże podejście do rapu właśnie z tej Ursynowskiej sceny. Jeśli chodzi jeszcze o te produkcje, które za nami, no wspaniale się mieni aranż tego beatu, bo zaczynamy od bardzo takich solidnych, skompresowanych i też będących takim znakiem szczególnym, jeżeli chodzi o te produkcje rapowe Nuna, zwłaszcza po roku 2000, gdzie te bębny były bardzo takie
No i cenię sobie dużo tych wczesnych produkcji rapowych, no ale właśnie tutaj Noon Kierował się też takim bardzo autorskim podejściem, można powiedzieć takim też piosenkowym i te jego produkcje przez to bogactwo sampli, brzmienia, bardzo takiego własnego stylu też w osiąganiu tego brzmienia atmosferycznego, pełnego różnego rodzaju faktur, dodatkowych melodii, które całkowicie zmieniają trochę odbiór całkowicie lub trochę. Załóżmy, że trochę. Zmieniają odbiór utworu. No to jest naprawdę absolutna gratka. Produkując album Muzyka Poważna, Nun oczywiście dalej realizował się też w swoich autorskich projektach.
No i następnym tego przykładem jest album, który w jakiś sposób stawia tutaj Nuna jako już pełnoprawnego też artystę solowego, chociaż on już tak naprawdę swoimi produkcjami udowadniał to wcześniej, no to jednak właśnie album pod tytułem Gry Studyjne z 2003 roku to pokaz jego ówczesnych możliwości, jego inspiracji, no i przede wszystkim tej zdolności do tworzenia atmosferycznej muzyki, bardzo mocno łączonej z muzyką filmową. Muzyka filmowa też u Nuna Gra się tak.
Słuchajcie audycji beatblock w Radio UWM FM. Tematem jest dzisiaj producent, polski producent Nun. Dzisiaj podkazuję Wam, trochę omawiam to, co mnie w jego postaci niezwykle intryguje i jak bardzo cenię sobie jego muzykę. Przed nami ten ponowny kolab Peze Tejnuna z trackiem Szósty Zmysł i tutaj panowie również stawiają w albumie Muzyka Poważna na takie mocno wręcz filmowe podejście do muzyki, kompozycji, właśnie ta atmosfera poważna, Jest zdecydowanie zauważalna, ale też oczywiście nie zabrakło utworów, których Nun również sprawdza się jako twórca naprawdę nośnych tracków.
Wiesz, musiałbyś się chyba gdzie indziej urodzić. To jest jak szósty zmysł, masz go we krwi, masz go na co dzień. To jest ten szósty zmysł, który masz w sobie. To siedzi w nas jak szósty zmysł, nic z tym nie zrobisz. Wiesz, musiałbyś się chyba gdzie indziej urodzić. To jest jak szósty zmysł, masz go we krwi, masz go na co dzień. To jest ten szósty zmysł, który masz w sobie. No i właśnie te niezwykle atmosferyczne, pasujące do klimatu muzyki Nuna Scratch'e DJ Twister'a, też bliskiego współpracownika, zresztą wieloletniego i do tej pory współpracują panowie ze sobą przy różnych projektach.
Status, że słuchacze wiele razy powracają do tego duetu. To jednak nie zachęciło Noona do tworzenia kolejnego duetu Rapper-Producent. Noon wziął sprawy w swoje ręce. Zaczął realizować dalej się jako producent, jako dźwiękowiec, jako też osoba zajmująca się produkcją właśnie do filmów, a też tworząca swoje własne wydawnictwo, które miało też wówczas promować osoby o podobnych muzycznych inspiracjach, zajawkach, które Nun To też poskutkowało tym, że kolejny ten etap właśnie po 2005 roku skończył się tym, że Nun robił muzykę autorską, instrumentalną, a scena dalej czerpała różnego rodzaju inspiracje właśnie z muzyki Nuna.
I tą sygnaturę dźwięku, te mocne bębny, te bardzo ciekawe zabrudzone sample będące znacznie lepiej kreatywnie wykorzystane i brzmiące też dużo lepiej niż większość produkcji wówczas w Polsce. Robi to wrażenie aż do dziś. Przechodzimy więc teraz do tej solowej kariery Nuna jako producenta. Przed nami album, pewne sekwencje i utwór Etron w Radio UWM FM.
Dzień dobry. Jak możecie usłyszeć, nadal atmosferycznie, gdzieś sięgając po akustyczne brzmienia instrumentów, ale też po sięganie tych brzmień demoscenowych, takich bardzo mocno syntezatorowych i które też, jako że Nun wychowywał się w latach 90., no to demoscena również jest u niego ważną inspiracją. 2008 rok i to rok, w którym też Nunn jedzie w delegację od Asphalt Records nagrać teledysk do klipu, znaczy, żeby nie było w delegacji.
Zainspirowany i w pełni zachwycony postacią Michała Żytniaka, aka Żyto, rapera z Częstochowy, który wówczas w Asfalcie wydawał swój pierwszy taki nielegalny album, Czy też półlegalny album. I ten debiutancki album właśnie zainspirował w jakiś sposób Nuna. On pojechał do Anglii, gdzie wówczas Żyto stacjonował i nagrał tam właśnie klip do Jest mi trudno, jest mi ciężko. Później właśnie ta kolaboracja zaowocowała dwoma albumami, które cieszą się naprawdę dobrym uznaniem krytyków. Są to albumy dość brutalne momentami w przekazie i trochę Będące właśnie zaczesaniem pod włos polskiego słuchacza, tego, który pragnie gdzieś tego ponowienia kolaboracji PZNUN-a, ale ja bardzo zachęcam do sprawdzenia.
Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Michał Frysiak przedstawia temat odcinka, skupiając się na producentie Nunie i jego wpływie na polski rap.
Analiza wpływu Nunia na polski rap, jego początki i pierwsze projekty z Grammatica.
Opis produkcji Nunia w muzyce klasycznej, w tym albumie Bleak Output i duet z Pezetem.
Kolaboracje Nunia z różnymi rapperami i producentami, w tym Pezetem i Żytem.
Przedstawienie solowej kariery Nunia jako producenta i dźwiękowca, w tym albumy Gry Studyjne i Morza Południowe.
Podsumowanie i zakończenie odcinka, z przekazaniem słuchaczom do widzenia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tym razem w beatblocku zanurzymy się w klasyce polskiego hip-hopu z początku XXI wieku