Pod jednym niebem 9. Names mentioned Pod jednym niebem 9. I co się stało? To był taki moment właśnie nawrócenia, bo ktoś po prostu mi powiedział w prywatnym domu, opowiedział mi historię swojego nawrócenia i powiedział takie słowa, czy chcesz przyjąć Jezusa jako swojego Pana?
I ja sobie pomyślałam, Boże drogi, no chcę. Chociaż to było dla mnie zupełnie co innego, bo po raz pierwszy słyszałam, żeby ktoś mówił o Bogu w domu prywatnym, nie na mszy, nie na religii, nie w takim miejscu, gdzie jest to przyjęte, prawda? Oficjalnie przyjęte i w sposób taki bardzo żywy właśnie. Koleżanka starsza praktycznie o kilka lat Opowiadała mi, no dobrze, no chodzisz do kościoła, ale czy Ty przyjęłaś Jezusa jako swego Pana i Zbawiciela? No i ona zaczęła mi opowiadać, co to znaczy, że ja mam porównać to życie, kiedy nie przyjąłam Jezusa jako swego Pana i Zbawiciela, do tego samochodu, w którym ja kieruję, a obok siedzi Jezus. Czyli ja podejmuję decyzję, kiedy przyspieszam, kiedy biorę... Names mentioned 3.
Głosiami karygmat, czyli cztery prawa duchowego życia, Bóg Cię kocha, Bóg ma dla Twojego życia wspaniały plan. Jednak wszyscy jesteśmy grzeszni. Ja wtedy właśnie się na to zdecydowałam, jej słowa tak na mnie podziałały, ja teraz już wiem, że to był Duch Święty, który przez nią działał. I uklękłam, ona mi bardzo prostą modlitwę powiedziała, ja ją powtarzałam, w bardzo prosty sposób, Pan Jezu, przyjmuję Cię do mojego życia, wszystkie odeszli, wszystkie problemy, moją rodzinę, wszystko, co mnie otacza i Ty od tego momentu kieruj tym życiem. I się zaczęło. To znaczy, w ogóle nie spodziewałam się moich reakcji. Ja po prostu wybuchnęłam płaczem. To był jakiś taki... Zaczęłam szlochać absolutnie. Co też było dla mnie takie już wtedy bardzo dziwne, uzdrawiające, bo nie byłam nauczona do tego, aby w taki sposób okazywać emocje. Płacz był dla mnie synonimem słabości. Jak już płakałam, to gdzieś tak sama do poduszki w nocy.
Panie Boże nad tymi darami, niech te dary aniołowie zaniosą przy te Twoje oblicze do niebaja. Ja to wszystko stres wyobrażałam, jako anioło zabierałam te dary i to wszystko widziałam po prostu swoimi oczami. To było fascynujące po prostu. Ja tak chodziłam na te mszy, przy każdej mszy nudnej, niby, w cudzysłowie, słyszałam co innego. I to już było to działanie Ducha Świętego we mnie. Byłam tak niesamowicie przyciągnięta do Eucharystii tak naprawdę. Ja nie miałam żadnych konferencji, nikt mi w ogóle o tym nie mówił. Ta dziewczyna też mi nie mówiła, ona mówiła, no przyjmij Jezusa jako swojego Pana, a jest tam natychmiast przyciągnięta do Eucharysty. I chyba dostała taką, ja to obserwuję potem w życiu, taką łaskę w ogóle wiary w taką rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii. Dla mnie to jest absolutnie, ja nie mam z tym problemu w ogóle.
On już nie spał pomca, on się tak bał, po tym sakramencie w ogóle, on do tygodnia o tym zapomniał, że w ogóle coś tam miał jakiś problem. Ja to obserwowałam, to jest coś, potem jeszcze jedną sytuację miałam z koleżanką z guzem mózgu, tak samo, niesamowita przemiana zaraz po sakramencie, tak jakby na własne oczy oglądałam to. I w ogóle muszę, kurczę katolikom, którzy w tygodniu, ja przez to mówię, że naprawdę mają relacje z Panem Jezusem. Pod jednym niebem 9. Names mentioned On mówi, a to ja pójdę, bo jest jakaś grupa tam wstawicza.
Ja mówię, dobra, niech się pomodlą, ale po co ci grupa wstawicza? Pierwszy jest sakrament. To jest moc. Co to jest sakrament? To jest widzialny znak niewidzialnej rzeczywistości. Tam faktycznie Pan Jezus. To jest w tym akurat momencie na maszynie jest jakby skanalizowana ta moc uzdrawiania, którą Jezus nosił, kiedy chodził po ziemi. Ona jest oczywiście nie tylko w tym sakramencie, bo tak samo przyjmujesz komunię, możesz być uzdrowiona. Kiedyś byłam, fizycznie uzdrowienia też jak komunię przyjmowałam, po prostu po przyjęciu komunii. Każdy sakrament jest uzdrowieniem, szczególnie też sakrament spowiedzi, też o tym zapominamy. Tu chodzi o te uzdrowienia bardzo dużo, takie wewnętrzne też, emocjonalne, duchowe uzdrowienia, prawda? Pod jednym niebem 9. Names mentioned
I to jest jedyne, jedyne absolutnie, jeżeli coś jeszcze w ogóle działa, to coś takiego. Wtedy też słuchajcie, 2000 lat temu jak przyszedł Pan Jezus, no to jak przekonywał do siebie ludzi? No czynił cuda. Było nauczanie i cuda. Nie było suchego nauczania. Nauczanie było poparte cudami. No ludzie muszą zobaczyć. Tak. I teraz niestety, ale wydaje mi się, że są takie czasy neopogaństwa, że znowu muszą dziać się cuda. To jest chyba najlepsza zachęta właśnie. Tak. A propos tego opowiadania o swoim życiu, no to jest najlepszy przykład i jest Pani go w stanie dobrze opowiedzieć. W ogóle Pani z takim zaangażowaniem to opowiada, tak samo jak na katechezie, nic się nie zmieniło. Dzięki Ci bardzo, cieszę się. Także bardzo fajnie. Dobrze, to na sam koniec, co powiedziałaby Pani dla naszych słuchaczy?
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
.