Mentionsy Mentionsy
Radio Stacja 4
Radio Stacja 4

Wiara czyni cuda (Pod jednym niebem #9)

02.04.2026 ·45 min 45 s

.

No i w tej klinice, no tak, owszem, ale to było mega, mega drogie, nie? Ja tam gdzieś tam byłam już pod kontrolą w tej klinice, sobie co jakiś czas jeździłam, żeby polepszyć mój stan, ale to były takie krótkie leczenia, też nie było tak dużo pieniędzy, no a jak zajechałam z tym moim stanem takim, gdzie już lekarze mówili oficjalnie, że tylko operacja, a tam powiedzieli, no nie, my wyprowadzamy, ale takie trzytygodniowe leczenie, no naprawdę były dziesiątki tysięcy, to było bardzo dużo pieniędzy. Ja gdzieś tam mijałam na kupce, wiecie, uzbierane, bo już pracowałam takie pieniądze, ale one były na co innego przeznaczone, no. Nie wiem, na czarną godzinę, żeby zaoszczędzić, może kiedyś mieszkanie kupię, wiecie, na jakieś takie rzeczy. I nagle to wszystko wydać na leczenie, nie? I tak się, no tak mi to nie pasowało, nie? Ale już jeździłam na tę kontrolę, ból był tak potrwały, Names mentioned.

Potem idą te inne i są naprawdę niesamowite. To już naprawdę cała książka wyszła na temat tych cudów. Teraz mi się też przypomina, też mam takie nabożeństwo do dzieciątka koletańskiego cudownego. Jest to figurka, która znajduje się w Krakowie na ulicy Poselskiej u sióstr Bernardynek. Tam też wymodliłam sobie cud i w końcu muszę go opisać, bo trzeba siostrom zanieść to, prawda? Ja cud, ja potem powiedziałam moim przyjaciołom, oni wymodlili niesamowity cud też. I tam też się wiele cudów aktualnie dzieje. Dzieciątko kalteńskie jest naprawdę też niezawodne. Także już z samych tych, których ja jakby doświadczyłam, ile tego wymieniłam, prawda? A tego jest mnóstwo. Tak jest nasz kościół katolicki. Po prostu ktoś mi kiedyś powiedział też bardzo fajne takie zdanie, że to nie my wybieramy świętych, że ty nagle masz nabożeństwo do tego świętego, czy tego, czy tamtego, tylko to oni wybierają nas.

O tym Dzieciątku Koletańskim to było takie przedziwne, bo właśnie uczyłam religii, też coś mówiłam, o jakichś cudach, nowennach, o czymś tam i nagle mi się zgłasza jedna uczynica i mówi, a wie pani, słyszała pani o Dzieciątku Koletańskim? Ja mówię, nie. Bo moja mama wymodliła dla mnie cud, właśnie tak jak Pani mówi nowenna, przez 9 dni się modliła i mi opisała ten cud, no bardzo poważny, dla niej, dla córki swojej, też taki fizyczny cud, nie, uzdrowienie. Ja wtedy miałam w fatalnym stanie kostkę, prawą kostkę po kontuzji mojej nogi, to już kilka lat narastał ból, opuchlizna i też już byłam wytypowana do operacji i byłam załamana. Ja mówię, nie, ja po prostu, ja w ogóle nie przeżyję żadnej operacji. Ja jestem takim uczuleniocem, że na pewno mnie w ogóle nie uśpią, bo nie będzie czym. Ja mówię, na żywca mi nie będzie, nie, po prostu tragedia, już poszłam do jakiegoś tam lekarza, mi kazali o tych operacji.

Jak on mi w ogóle opisał, jak ta operacja ma wyglądać, te śruby, to już... I ja mówię, nie, Boże, ja muszę coś zrobić. Ja się tak uchwyciłam tego dzieciątka koletańskiego i przez tą dziewczynę, ona mi powiedziała. Nowenna jest w ogóle przepiękna, cudowna. Do tego dzieciątka poszłam, do tych sióstr, ona mi dała jakieś szatki dzieciątkowe, jakąś wodę, wszystko to sobie tam pobrałam, te wiecie, rekwizyty. Ja mówię, Boże, brzmi to tak jakoś strasznie wszystko, ale mówię, byłam taka zdeterminowana. Wodą dzieciątkową sobie obmywałam tą kostkę, nosiłam tą szmateczkę cudowną, poświęconą, potartą o tą figurkę. Jak tylko mogłam, tam biegłam do tego kościoła i stałam przed tą figurką. Modliłam się codziennie tą nowenną. No, ale nowena trwa 9 dni. No i 9 dni i co? Nie ma żadnego cudu. Na szczęście w jednym dniu tej nowenny był taki przykład podany, że też był ktoś chory, jakiś tam pan, taki był opisany cud w jednym dniu nowenny, też coś z nogą i on nie przerywał tej nowenny, czyli nowena trwa 9 dni, ale on nie miał tego cudu, więc 10 dnia od nowa zaczynał się modlić kolejną nowennę.

I ja się po prostu zdecydowałam na to leczenie. I od tego momentu, i nie wiem, słuchajcie, ja nie wiem jak to Pan podziałał, czy on podziałał faktycznie tak, że mi zwrócił uwagę na to dzieciątko koletańskie, na to leczenie i że to leczenie mi pomoże, czy ono już tak w cudowny sposób, ja nie wiem co tam pomogło, natomiast faktycznie w dziewiątym dniu trzeciej czy czwartej nowenny podjęłam się tego leczenia, podjęłam decyzję i podjęłam się tego leczenia. Ono trwało 3 tygodnie bodajże i od tego momentu, to było 2 lata temu, nie ma mowy o żadnej operacji, wszystkie bóle mi odeszły, opuchlizna, w ogóle wszystko. Cud, ale też jakby przez lekarzy, prawda? I ja od tego momentu też bardzo głoszę, mówię innym o tym, kupuję no za ofiarę tę figurkę Dzieciątka, taką replikę figurki Dzieciątka u sióstr i daję znajomym i też tam kolejny cud niesamowity uzyskałam znajomym modląc się.

No i to tak idzie, no tutaj jest sakrament namaszczenia chorych, tu Dzieciątko Koletańskie, tu jakaś nowenna, tu Pompejanka, no bo nasz Kościół Katolicki jest taki pełen skarbów i można wybierać dokładnie w czym się chce, co Ci pasuje. Małymi kroczkami będziemy zbliżać się już do końca. Ale jeszcze powiedzmy sobie, dlaczego młodzi ludzie odchodzą od Kościoła, dlaczego się buntują? Czy od Boga? Od Boga, od Kościoła. Wiesz co, no ja mogę po sobie powiedzieć, też odchodziłam od Boga. Teraz wiele osób deklaruje, że odeszły od Kościoła, ale są przy Bogu, nie? Tak, tak, jest takie coś. No ja czegoś takiego w ogóle nie rozumiem. Dla mnie to jest w ogóle niezrozumiałe. Dlatego, że ja w moim życiu dużo cudów, Pod jednym niebem 9.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.