Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Słowotoki - 27.11.2022

06.12.2022 ·52 min 19 s · 5 rozdziałów

Wybraliśmy się na 13 edycję Narracji. To jedno z ulubionych wydarzeń Agi- opowiemy wszystko o co w nich chodzi i jak nam się podobało, bo dla niektórych to pierwszy raz.

0:16 · Wprowadzenie i opis narracji 1

Ja będę opowiadała z perspektywy osoby, która już kolejny raz się wybrała na narrację i z perspektywy osoby, której to jest bardzo cenne, ulubione wydarzenie w Trójmieście, a Michał był pierwszy raz i go tam zaciągnęłam. I tak będziemy te nasze rozważania tutaj ze sobą mieszać. Nawet dla was na zachętę powiem, że mamy fragmenty z tego wydarzenia, żebyście też mogli poczuć klimat, więc nie przedłużając po prostu zajmijmy się tą sprawą.

17:26 · Przeróbka i jej znaczenie 1

Gdańszczan. Ale chciałam ich wyróżnić. No to nie wiem, nie podejmuję próby. Dzisiaj nie pozdrawiamy całego Gdańska, tylko samych mieszkańców Przeróbki. Okej. W każdym razie właśnie to jest typowo industrialna dzielnica. Tam właśnie jest ten eksport, wydobywanie surowców, to wszystko. Głównym motywem było byliśmy, jesteśmy, będziemy i to się cała ta impreza zastanawiała się, znaczy cała ta wystawa miała zadać pytanie albo się zastanowić, co będzie z przyszłością tej dzielnicy. Surowce się kiedyś skończą, miasto przechodzi wieczne zmiany. No i tutaj pani zadaje szczytne pytanie.

22:50 · Analiza narracji z Przeróbki 2

Rok temu narracje były na Wrzeszczu Dolnym i skupiały się na motywie wody, takim ekologicznym motywie wody, bo miały opowiadać o tym, O wizjach Gdańska, albo miały inspirować się wizjami Gdańska za ileś tam lat, jeśli rzeczywiście nas woda zaleje. I najbardziej wpadło mi do głowy, oprócz tego, że wiele budynków miało na sobie takie żyłki, w których płynęła strumieniami woda, nie płynęły wody. I na przykład tam pod mostami były jakieś projekcje takie wodno-muzyczne, to najbardziej mi wpadło do głowy i zatrzymało się tam syrena pływająca w fontannie na Pestalocego i zastanawiałam się właśnie nad tym, że

I wiele osób, z którymi rozmawiałam, mówiło, że nie było tu nigdy, mieszkając w Gdańsku, a teraz będzie przyjeżdżało rowerem, na obrotkach i tak dalej, nawet piechotą, po prostu sobie pospacerować. I zastanawiam się, czy nie warto wziąć pod uwagę tego, że każda dzielnica ma inne potrzeby i każda narracja, każda edycja narracji ma inne potrzeby, które trzeba tutaj egzekwować. Dlatego wydaje mi się, że ja będę broniła tych pierwszych narracji. Może z sentymentu, że to były moje pierwsze. No ja nie mam powodu się też z tą sprzeczać, bo mam podobne zdanie. Nie musi być cały czas pokazywana ta dzielnica według tego samego schematu, że musi być przedstawiona historia, co teraz jest, co mogłoby być, a czego nie ma.

38:06 · Podsumowanie i przyszłość narracji 5

Były rodziny, byli ludzie, którzy byli sami, ale każdy miał wrażenie, że wymyślił coś super do obrzucenia i to było jego i był zadowolony. No właśnie, bardzo egzystencjalne myśli. To jest audycja od egzystencjalnych myśli, która właściwie powoli nam tutaj dobiega do końca. Dzisiaj było więcej takich fragmentów. I jeszcze na sam koniec chciałabym zamknąć to koło, też pomyśleć nad tym, co będzie w przyszłości i nawiązać do następnego odcinka. Więc zanim przejdziemy w te takie metafizyczno-siatkowe pętle, posłuchajmy sobie drugiej propozycji Michała. A czemu ją wybrałeś teraz? Przede wszystkim chyba sam tytuł. Przedmieścia. Dokładnie, klimat tego utworu jest taki dość spokojny, pasujący też trochę do przeróbki, mimo tego, że jest dość blisko Śródmieścia.

Ale to jest takie przedmieściowe. Jest troszkę z boku, nie każdy wie jak to wygląda, nie przebywamy tam często. Szczególnie, że sam Gdańsk jest, znaczy Gdańsk Główny jest dosyć blisko obwodnicy i wylotówki, znaczy obwodnicy może nie, ale wylotówki w ogóle z Gdańska, więc sama przeróbka, ten most, po którym się wjeżdża do Gdańska właśnie z tych wylotowych ulic jest na przeróbce, więc to jest taka dosyć zewnętrzna ulica. Dalej jest chyba tylko wyspa Sobieszewska, jeszcze bardziej na prawo. Ale to już w ogóle. Często ludzie zapominają, że jest częścią Gdańska. Może kolejna część na narrację w przyszłości? Może tak. W każdym razie posłuchajmy przedmieścia.

Narracja za rok, czyli numer 14, będą na Runi i zastanawiam się... Czy iść? Warto. No nie, iść to na pewno, ale zastanawiam się, co wtedy wymyślą, czy właśnie będzie to skupione na dzielnicy, czy będzie skupione na czymś innym, a czy powinno być skupione na dzielnicy, bo ja o Runi mało wiem. Wiem do teraz, odkąd mieszkam te trzy lata, to wiem, że radio tam nie łapie, jak się jedzie autem. A wiesz, że tam było pierwsze komercyjne radio w Gdańsku? Teraz już wiem. Radio Orunia. Aha, to teraz już wiem. Wiem, że rdzenni mieszkańcy są bardzo lokalnymi patriotami i kochają mieszkać na Orunii. I jak pytałam się, czy nie mają daleko wszędzie, to mówią, że mają, ale ich to nie obchodzi, bo uwielbiają mieszkać na Orunii.

Nie schodziłam z traktu Świętego Wojciecha, czyli z głównej ulicy, bo ja tam tylko byłam na zajęciach z dzieciakami. Wiem też, że jest blisko do tych wszystkich osiedli podgdańskich domów. Tam do Borkowa, do Banina i tak dalej. I właśnie te dzieciaki są w tych przedszkolach tych wszystkich rodziców, którzy tam mieszkają. Ale tak to więcej nie wiem, więc ja chyba bym wolała, żeby te narracje były bardziej o dzielnicy niż takie abstrakcyjne. No też tak myślę, a też jeśli mogę tak dorzucić, przez lata sama Orunia wydaje mi się, że była dość sukcesywnie odsuwana od Gdańska. Kiedyś tam jeździł tramwaj, ale to dawno temu, bo tam tego tramwaju nie było, tej linii tramwajowej.

Do niedawna jeszcze, bo chyba do 2016 roku jeździła do tamtąd na Orunie SKM-ka z Gdańska Śródmieście, ale potem właśnie jak został ten przystanek Oddany do użytku Gdańsk Śródmieście, TSK MK z Orunii wycofano, więc sukcesywnie ta Orunia nawet do niedawna jeszcze była odsuwana, więc może to jest taki powrót po prostu, żeby ją z powrotem tam przyłączyć, bo ona też nie jest daleko od Śródmieścia. Nie jest daleko i właśnie ma dużą historię taką. Ona należy do tych najstarszych dzielnic Gdańska. Ona naprawdę ma willę, ma stare budynki, ma bardzo dużą część historii, więc myślę, że jestem w stanie nawet trochę postawić tak z trzy złote na to, że może taki będzie motyw, że to jest właśnie zapomniana historia, coś takiego odsuniętego, jakbyśmy się własnej rodziny wypierali.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.