Omasta: Instrument jest po to, by coś na nim stworzyć
Krakowski zespół Omasta w ciągu ostatnich dwóch lat przeszedł drogę od debiutantów do jednego z najgorętszych nazwisk na polskiej scenie jazzowej. w rozmowie z Michałem Lachem muzycy opowiedzieli o tym, dlaczego zdecydowali się na zwięzłe, piosenkowe formy na debiutanckim albumie Jazz Report From The Hood, czego oczekiwać po nowym albumie Hits Different oraz o swoich ulubionych hip-hopowych samplach
No to jest ten, Felakuti, nie? To jest z piętnastominutowego utworu, czy tam jedenasto, Water No Get Enemy, wycięte dosłownie. Dziesięć sekund breaka. No pamiętam, że najpierw usłyszałem Pidroka, potem Fele i to był moment, w którym no... Zakochałem się do końca w tej sztuce. Ale dobrze znalazł ten sample, bo on był taki ukryty w ogóle gdzieś tam w środku. On jest na breaku. On jest właśnie w momencie, jak skończy się... Tak, to jest takie solo niby, nie? Takie mini solo. Dokładnie. I ono idzie też dalej potem. Dobra. Co lubicie w takim razie najbardziej? Który element samplować? Czy któryś instrument, czy perkusję? No Bruno zgaduje, nie wiem, czy klawisze?
Dobre wyznanie. I na tym wyznaniu właśnie Wojciecha Romana zakończy podpis. Dobrze, czy coś jeszcze od siebie chcielibyście dodać? Pozdrawiamy wszystkich słuchaczy Radio LUZ. I gitarzystów. I Herbiego Hancocka. I Herbiego Hancocka. Z jego piękną twarzą. Życzymy LUZ-u wszystkim. I Fela Kutiego, i Ahmada Dżamala, i w ogóle wszystkich. Oni już nie żyją. Jest in peace. No tak. I Pawła, o! Pawła, Pawła, Pawła! Pozdrawiamy. To jeszcze was oficjalnie. I Wałbrzych. I Wałbrzych. I Wrocław też. Paweł Kowalik na trąbce, tutaj nieobecny, Antoni Blumhoff, flet, saksofon, sopranowy, Bruno Sikorski, fortepian, Wojciech Roman, gitara basowa, Nikodem, Wikiel, perkusja, czyli po prostu Omasta.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zespół Omasta przedstawia swoich członków i opisuje swoją karierę do tej pory.
Zespół opisuje swoje ostatnie dwa lata, w tym ich współpracę z Peją i wydanie albumu Jazz Report from the Hood.
Zespół opowiada o swoich koncertach i planach na przyszłość, w tym na co mogą się spodziewać słuchacze podczas koncertu we Wrocławiu.
Zespół dyskuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuwa o improwizacji i szukaniu nowych rozwiązań w muzyce.
Zespół opowiada o wpływie humoru na ich występ i o tym, jak on wpływa na jakość ich muzyki.
Zespół dyskuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuwa o tematach i kategoriach muzyki, podkreślając, że ich muzyka nie pasuje do jednej kategorii.
Zespół opowiada o swoim albumie Jazz Report from the Hood, opisując jego tematy i historię.
Zespół opowiada o ich podejściu do muzyki, skupiając się na emocjach i szukaniu nowych rozwiązań.
Zespół opowiada o wpływie współpracy z Pejem i Madlibem na ich muzykę i tworzenie.
Zespół informuje o swoim nowym albumie, który wyjdzie w październiku.
Zespół opowiada o ich preferencjach w samplowaniu, w tym o ulubionych samplach i samplowaniu siebie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Krakowski zespół Omasta w ciągu ostatnich dwóch lat przeszedł drogę od debiutantów do jednego z najgorętszych nazwisk na polskiej scenie jazzowej. w rozmowie z Michałem Lachem muzycy opowiedzieli o tym, dlaczego zdecydowali się na zwięzłe, piosenkowe formy na debiutanckim albumie Jazz Report From The Hood, czego oczekiwać po nowym albumie Hits Different oraz o swoich ulubionych hip-hopowych samplach