Mentionsy Mentionsy
Radio LUZ
Radio LUZ

"Miłość od pierwszego wejrzenia" - Andrzej Gliniak i turystyka koszykarska | Crunch Time

21.03.2026 ·56 min 54 s · 1 rozdział · 1 sponsor

W kolejnym wydaniu audycji koszykarskiej Crunch Time Kajtek Krawczyk gości Andrzeja Gliniaka - sportowy głos Dolnego Śląska i autora podcastu "Jak NIE zwiedzać świata". Andrzej opowiada o swoich doświadczeniach z podróży po Europie na najlepsze mecze koszykówki pod kątem kibicowskim.

Ja też widziałem ostatnio taki filmik, jest taki podcast Euro Insiders, prowadzony właśnie przez takich dwóch chłopaków, oni to robią z ramienia właśnie Euroligi i oni byli na Aris Panathinaikos spotkaniu i teraz polećmy właśnie z Serbii do Grecji. Ostatnio byłeś w Grecji i z tym się wiąże bardzo ciekawa, ale jednocześnie dość tragiczna historia, jakbyś mógł opowiedzieć o właśnie tych ostatnich, twojej ostatniej wizycie w Salonikach. W Grecji ostrzyłem sobie zęby na mecze tej wielkiej czwórki, czyli jeśli chodzi o Ateny Panathinaikos. Zielone koniczynki, jedna z najlepszych koszykarskich drużyn w Europie i również pod względem kibicowskim. Olympiakos Pireus.

Też topowy zespół Starego Kontynentu. I dwie drużyny z Salonik, czyli PAOK Saloniki i ARIS Saloniki. I derby pomiędzy tymi drużynami, czyli Panathinaikos Olympiakos mam zaliczone w Atenach. Czekam jeszcze na wyjazd do Pireusu na Olympiakos Panathinaikos. Mam też zaliczony mecz ARIS-PAOK w hali w Salonikach. Kameralna hala. 5 tysięcy ludzi zaledwie wchodzi. Atmosfera nieprawdopodobna. I teraz byłem w ubiegły weekend na derbach PAOK Aris. Byłem, ale niestety, tak jak mówisz, no dramatyczne wydarzenia, ten klimat grecki, greckie klimaty, niestety ta rywalizacja kibiców przekłada się na ofiary śmiertelne.

Wytłumaczmy może naszym słuchaczom, że od wielu, wielu lat pomiędzy Tymi topowymi drużynami, czyli Panathinaikos, Olympiakos, Pauk, Aris, AEK Ateny i Racklis. Na meczach obecni są tylko kibice gospodarzy. Nie ma wstępu kibice, drużyny gości ze względu na bezpieczeństwo. Dantejskie sceny działy się wiele lat temu w Grecji. Sędziowie byli wyzywani w najlepszym wypadku, ale byli obrzucani przedmiotami. Palono ich auta. Na meczach dochodziło do zadym, do regularnych bujek na stadionach, poza stadionami. Ci kibice wbiegali na murawę i władze greckie, nie mówię o Federacji Koszykarskiej czy Piłkarskiej, tylko ogólnie rząd zajął się tym ogólnokrajowo i postanowił, że kibice drużyn gości w tych topowych meczach nie będą brali udziału.

Też niesamowita atmosfera, to jest też kameralna hala. I w ostatniej sekundzie Buzzer Bitter spod kosza wygrał z Panathinaikosem Ateny dwoma punktami. Też atmosfera niesamowita. Charakterystyczne też dla sceny greckiej jest to, że ci najbardziej zagorzali kibice siedzą na tych wyznaczonych trybunach. One się nazywają gejty, czyli tak zwane bramy. Gate 13 to jest Panathinaikos Ateny. Gate 7 to jest Olympiakos Pireus, Gate 4 to jest PAO, Gate 3 Super 3 to jest Aris, Gate 10 to jest Iraklis, Gate 21 to jest AEK. Można się w tym pogubić, ale te poszczególne gaty to tam siedzą ci najbardziej żywiołowi kibice. I w Grecji też tak jest, że ten DJ jakby nie wiedzie prymu na meczach, tylko jest doping.

Choć jako ciekawostkę można powiedzieć, że tutaj bardziej już ta koszykówka grecka, szczególnie jeśli chodzi o Euroligę i Panathinaikos i Olympiakos się troszeczkę skomercjalizowała. Wysokie ceny biletów. Oprawa przed meczem już przypomina NBA. Prezentacja drużyn, wyświetlani zawodnicy na telebimach, takie sztuczne ognie, muzyka. To już przypomina takie prezentacje rodem z NBA, ale na przykład organizatorzy zrobili ukłon w stosunku do tych najbardziej radykalnych grup kibiców i obniżyli ceny biletów na te gejty. A powiedziałbyś, że klimat w Grecji i Serbii jest podobny? Pod kątem temperamentów na pewno tak, ale czy właśnie w hali to są podobne odczucia?

36:54 · Mobistar 1

Przychodzą całe rodziny. Jest wiadomo ten sektor tych najbardziej zagorzałych fanów Realu. Było ich kilkuset. Też trochę przyjechało z Barcelony. Ale tutaj wyobraź sobie... Szedłem przed Halo Mobista Arena. Idą fani Realu. Mijają ich sympatycy Barcelony. Tu koszulki Realu, tu Barcelony. Wyobraź sobie taką sytuację w Belgradzie, gdzie tam atmosfera przed meczem przypomina stan wojenny, wojnę. Tam są siły specjalne, wojsko. Autokarami przyjeżdża policja, żeby chronić. Tak samo Panathinaikos, Olympiakos, Aris, PAOK. Tutaj kibice ola ola, cześć cześć, pozdrawiają się nawzajem. A w Serbii by pozdrawiali swoje mamy, ale w bardzo taki niewybredny sposób. Real Madryt wygrał ten mecz derbowy z Barceloną kilkunastoma punktami.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.