Avant Art 2026: LARMO
Larmo w gwarze śląskiej oznacza hałas. Nie bez powodu nazywa się też tak solowy projekt Mirosława Matyasika, w którym artysta sięga do klasyki industrialu, łącząc ją ze współczesną elektroniką, noise’em i bass music.W rozmowie z Wiktorią Żurek Mirosław Matyasik opowiedział o tym, dlaczego powstał projekt LARMO, skąd wzięło się jego upodobanie do dźwięków głośnych oraz jak jego muzyka odpowiada na hałas wokół nas.
Cześć, z tej strony Wiktoria Żurek z akademickiego Radia LUZ, a ze mną jest... Mirosław Patasik, czyli projekt LARMO. Cześć. Widzimy się dzisiaj przy okazji festiwalu Avant Art, na którym będziesz grał ze swoim projektem LARMO. Mnie bardzo zastanawia, bo nie jest to twój pierwszy projekt, z jakiej potrzeby powstał projekt LARMO? Co sprawiło, że wcześniejsze projekty były dla ciebie może, nie wiem, czy niewystarczające? Że stwierdziłeś, że chcesz pójść w tę stronę? A czy może były wystarczające, ale chciałeś jeszcze więcej? To jest dość długa historia, nie wiem czy mamy tyle czasu na to, ale ja zajmuję się muzyką elektroniczną od wielu, wielu lat. Już przeszło dwudziestu, prawie trzydziestu. Wcześniej moje korzenie sięgają muzyki takiej stricte industrialnej, elektroakustycznej.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Wprowadzenie do rozmowy i opis projektu LARMO.
Opis długiej kariery artysty w muzyce elektronicznej i powstania projektu LARMO.
Opis znalezienia zaczepienia rytmicznego w tworzeniu muzyki.
Pamiętanie pierwszych doświadczeń z muzyką metalową i noise'ową.
Zastanawianie się nad wpływem Śląska na twórczość artysty.
Opis hip-hopu na Śląsku i jego wpływ na twórczość artysty.
Rozmowa o tworzeniu albumu ALARM i jego wydaniu.
Zastanawianie się nad oczekiwaniami publiczności Avant Art i jej reakcją na koncert.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Larmo w gwarze śląskiej oznacza hałas. Nie bez powodu nazywa się też tak solowy projekt Mirosława Matyasika, w którym artysta sięga do klasyki industrialu, łącząc ją ze współczesną elektroniką, noise’em i bass music.
W rozmowie z Wiktorią Żurek Mirosław Matyasik opowiedział o tym, dlaczego powstał projekt LARMO, skąd wzięło się jego upodobanie do dźwięków głośnych oraz jak jego muzyka odpowiada na hałas wokół nas.