Mentionsy Mentionsy
Rachunek sumienia
Rachunek sumienia

MARTA LEMPART O ŚLUBIE ZE SWOJĄ PARTNERKĄ: ZROBIĘ Z TEGO KAMPANIĘ PRZECIWKO POLSKIEMU RZĄDOWI

01.03.2026 ·34 min 23 s

Mściwy, fundamentalistyczny, homofobiczny. Lempart mówi ostro o Hołowni. I o rządzie Tuska. Aktywistka na rzecz praw kobiet pierwszy raz tak szczerze opowiada o wyjeździe z Polski. O tym, że jest ścigana przez państwo. O wyczerpaniu psychicznym, PTSD i poczuciu, że po dziesięciu latach walki jest zmęczona. Ale to także rozmowa o polityce, brutalnej, zakulisowej. Lempart ostro ocenia premiera Donalda Tuska i jego rząd, zarzucając mu brak odwagi, brak realizacji obietnic i „homofobiczną politykę".  Tak samo ostro wypowiada się o Szymonie Hołowni. O jego „fochach", „histeriach", „mściwości", zakazie wejścia do Sejmu, jego deklaracjach o aborcji i „fundamentalistycznym myśleniu", które nie różni się od tego prezentowanego przez poprzednią władzę. To szczera, bolesna, momentami szokująca rozmowa o Polsce, której Marta Lempart już nie ufa. O kraju, który, jak mówi, nie dał jej prawa do równości, bezpieczeństwa i normalnego życia. Odcinek o granicach wytrzymałości, o polityce, która miała pomagać, a zawiodła, i o decyzji, która zmienia wszystko: wyjechać, wziąć ślub w Belgii i zacząć życie od nowa.

Onet Audio. Autopromocja. W czasach zimnej wojny agenci polskiego kontrwywiadu nie używali wytrychów, żeby otwierać sejfy. Używali czystego promieniowania. Kobalt 60. Wchodzili nocą. Prześwietlali zamki jak lekarz płuca. Byli elitą. Ale za dostęp do tajemnic płacili zdrowiem i życiem. Posłuchaj o ludziach, którzy byli niewidzialni. Serial audio ŁOWCY SZPIEGÓW. Subskrybuj Onet Premium i posłuchaj w aplikacji Onet Audio. Wyjeżdżam czy uciekam? W każdej chwili może mi wejść ktoś do domu razem z drzwiami. Ta władza następna będzie dużo bardziej brutalna niż sam PiS.

A ja nie będę oczywiście jak zbigniew Ziobro, że się gdzieś ukryję, natomiast no jednak duży komfort budzi w mnie myśl o tym, żeby... No raczej nie, no ale też nie chodzi o to, ja się będę stawiać w sądzie oczywiście, natomiast no nie przysmawia do mnie idea tego, że w każdej chwili będzie ktoś, że w każdej chwili może mi wejść ktoś do domu razem z drzwiami, a tak będzie, bo ta władza następna będzie dużo bardziej brutalna niż sam PiS. Ale to Pani sugeruje, czy też stawia tezę, że w 2027 jesienią nie będzie miejsca dla Pani, dla Marty Lempart, aktywistki lewicowej, lesbijki, osoby, która żyje w związku, no chciałoby się powiedzieć partnerskim, ale prawo nie pozwala tak mówić.

...lewicowym marszałkiem z taką historią jeszcze w komunistycznych... Ja odczuwam ulgę, powiem szczerze, ponieważ te wygłupy i te fochy i te histerie, to było coś nie do wytrzymania. Mówi pani o fochach Szymona Hołowni. Tak, proszę sobie wyobrazić, że jak PiS mi zabronił wstępu do Sejmu, to dostałam oficjalne pismo, mogłam się odwołać, odwołałam się do sądu, zresztą przegrałam. Natomiast pan marszałek wydał mi zakaz ustny, który był stosowany po prostu, ponieważ nie dostałam tego na piśmie, nie mogłam się odwołać. To już PiS to robił lepiej. A pan marszałek Hołownia uznał, że jak ja będę na galerii, to nie będzie zachowane dekorum, w związku z tym debatę o przepisach aborcyjnych, pierwszą w polskim sejmie od bardzo wielu lat, śledziłam z biura.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.